Éric-Emmanuel Schmitt
Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Éric-Emmanuel Schmitt (ur. 1960), francuski dramaturg, eseista i powieściopisarz, z wykształcenia filozof; znany także jako twórca teatralny.
Spis treści |
[edytuj] Dziecko Noego
- Któregoś dnia, kiedy było nas już w krypcie tylko pięciu pokazałem mu trzech uśpionych towarzyszy.
– Widzi ksiądz, nie chciałbym umrzeć razem z nimi.
– Dlaczego?
– Bo nawet jeśli żyję blisko nich, nie są moimi przyjaciółmi. Co mam z nimi wspólnego? Tylko to, że jesteśmy ofiarami.
– Dlaczego mi to mówisz Joseph?
Oparłem głowę na jego kolanach i zwierzyłem się z nurtujących mnie myśli.
– Wolałbym umrzeć razem z ojcem, dlatego że ojca lubię. Wolałbym umrzeć z ojcem, bo nie chcę ojca opłakiwać ani tym bardziej, żeby ojciec mnie opłakiwał. Wolałbym umrzeć razem z ojcem, bo w niebie bez ojca nie będzie mi się podobać, a nawet będę się bał.
[edytuj] Kiedy byłem dziełem sztuki
- Człowieczeństwo jest dobrem niezbywalnym, którego nie można się pozbyć, ani nie można zostać go pozbawionym.
- Nałóg to dowód człowieczeństwa.
- Nie ma nic bardziej względnego niż piękno. Jedna róża to piękno. Dziesięć róż to coś drogiego. Sto róż to nuda.
[edytuj] Oskar i Pani Róża
- Codziennie patrz na świat, jakbyś oglądał go po raz pierwszy.
- Im bardziej się człowiek starzeje, tym większym smakiem musi się wykazać, żeby docenić życie.
- Myśli, których się nie zdradza, ciążą nam, zagnieżdżają się, paraliżują nas, nie dopuszczają nowych i w końcu zaczynają gnić.
- Szanowny Panie Boże,
Peggy Blue opuściła szpital. Wróciła do domu. Nie jestem głupi, wiem, że już nigdy jej nie zobaczę.
Nie będę do Ciebie pisał, dlatego, że mi smutno. Przeżyliśmy razem życie, Peggy i ja, a teraz zostałem sam i leżę w łóżku łysy, stary i zmęczony. Ohydnie jest się starzeć.
Dzisiaj przestałem Cię lubić.
Oskar.
- Tylko Bóg ma prawo mnie budzić.
[edytuj] Małe zbrodnie małżeńskie
- Chciałbyś, żeby miłość dowiodła ci, że istnieje. Nie tędy droga. To ty masz dowieść, że istnieje.
- Każdy związek jest domem, do którego klucze znajdują się w rękach mieszkańców. Jeśli zamknie się ich od zewnątrz, dom stanie się więzieniem, a oni więźniami.
- „Mieć” zaufanie. Nigdy się nie „ma” zaufania. Zaufanie to nie jest coś, co się posiada. To coś, czym się obdarza. „Darzy się” zaufaniem.
[edytuj] Przypadek Adolfa H.
- Ale mężczyzna i kobieta nigdy nie będą się kochać równie autentycznie jak dwóch przyjaciół, gdyż ich relacja jest zepsuta uwodzeniem. Odgrywają role. Gorzej, każde z nich szuka najpiękniejszej roli. Teatr. Komedia. Kłamstwo. Nie ma bezpieczeństwa w miłości, gdyż każdy myśli, że musi udawać, że nie może być kochanym takim, jaki jest. Pozory. Sztuczna fasada. Wielka miłość to udane i wciąż ponawiane kłamstwo.
- Jego spojrzenie czepiało się jej tak, jak słonecznik goni za słońcem.
- – Na szczęście powiedział pan: "Kocham siostrę, siostro Lucie"; bez "siostry" myślę, że straciłabym grunt pod nogami.
- Pochyliła się tuż nad nim.
– Czuje pan siłę, jaką panu daję?
– Tak.
– To miłość.
- Przyjaźń jest naga, miłość jest upiększona.
- Przyjaźń to prawda, która sama się narzuca.
- Przyjaźń to rzecz dziwna. Podczas gdy w miłości mówimy o miłości, między prawdziwymi przyjaciółmi nie mówi się o przyjaźni. Przyjaźń czynimy, nie nazywając jej ani jej nie komentując. Jest silna i cicha. Jest skromna. Jest męska. To romantyzm mężczyzn. Musi być dużo głębsza i solidniejsza niż miłość, skoro nie trwonimy jej głupio w słowach, deklaracjach, wierszach i listach. Musi być dużo bardziej satysfakcjonująca niż seks, ponieważ nie myli jej się z przyjemnością i świerzbieniem w ciele.
- To była długa chwila, pełna napięcia, ściągnięte mięśnie, elastyczny skurcz, czysta rozkosz, jak pierwszy przypadkowy orgazm w wieku lat trzynastu.
- Masturbował sobie umysł tak, jak opóźniony w rozwoju nastolatek rozpamiętuje bez przerwy pierwsze obrazy, które wywołały u niego podniecenie.
- Rozkoszna chwila, kiedy w pełni korzystamy z tego, co za chwilę stracimy. Chwila szczęścia wzbogacona nostalgią za szczęściem.
- Przyjaciele, widziałem Was nieogolonych, ubłoconych, w złym humorze, kiedy się drapaliście, pierdzieliście, czkaliście, sraliście niekończącymi się biegunkami, a jednak nigdy nie przestałem Was kochać
- Jesteś pamięcią mojej przyszłości
- Na człowieka składają się wybory i okoliczności. Nikt nie ma władzy nas okolicznościami, ale każdy ma władzę wyboru.
[edytuj] Pan Ibrahim i kwiaty Koranu
- Kiedy miałem 11 lat, rozbiłem swoją świnkę-skarbonkę i poszedłem na dziwki.
- Kiedy chcesz się czegoś nauczyć, nie trzeba sięgać po książkę. Trzeba z kimś porozmawiać. Ja tam nie wierzę w książki.
- Nigdy nie widziałem tak śmiejących się oczu: jego oczy śmieją się na całe gardło, dosłownie ryczą ze śmiechu.

