Zróbmy sobie wnuka

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Zróbmy sobie wnukapolski film komediowy z 2003 roku w reżyserii Piotra Wereśniaka i z jego scenariuszem. Adaptacja sztuki Marka Rębacza Dwie morgi utrapienia.

Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne.

Wypowiedzi postaci[edytuj]

Gienia Kosela[edytuj]

  • Dobre mleko. Prosto od chłopa przyniosłam.

Janek Kosela[edytuj]

  • „Dziecko se zrobię”! Chyba na drutach!
  • Araby? Po co tobie islamiści? Świętą wojnę chcesz wywołać?
    • Opis: o koniach.
    • Zobacz też: koń

Maniek Kosela[edytuj]

  • Dobre jest, mocne.
    • Opis: o mleku.
    • Zobacz też: mleko
  • Herman dobiega do furtki 6:21. (Mytnik wybiega z posesji). 6:18​ – niezły jest.
    • Opis: strasząc Mytnika psem.
  • Ja to już za stary pomidor jestem, żeby mnie przesadzać.
  • Same my se Gienia wnuków nie zrobimy…
  • Wie pan, że prawe górne kończyne to lubią czasem ukręcić coś na lewo.
    • Opis: do Mytnika.

Krysia Tuchałowa[edytuj]

  • A co ja będę siedziała na wsi jak ciul jakiś!
    • Opis: do Zosi.
  • I tylko kanapka z niego została.
    • Opis: o mężczyźnie, który zginął przez Krysię.
  • Tu Krysia Tuchałowa zielone poproszę. (Po zmianie światła na zielone): Dziękuję.
  • Wybacz mi, mój cały świecie i wszyscy, co za moją przyczyną, nie, żeby specjalnie, ale zwyczajnie przez nieuwagę z niego zeszli (z wyjątkiem Dziuni Pająkowej, bo jej się należało). Więcej już krzywdy nie chcę robić i swojego pecha zatopię…
    • Opis: na mostku, gdy chciała się utopić.

Inne postacie[edytuj]

  • Ja jestem człowiek kulturalny i obyty. I w dupę sobie wideł wbijać nie pozwolę.
    • Postać: Mytnik
    • Opis: do Mańka.
    • Zobacz też: widły
  • Ożeż ty no masz… No nie masz.
    • Postać: Kawa
    • Opis: o paliwie do auta.

Dialogi[edytuj]

Kawa: Czy mógłby się pan do mnie zwracać z szacunkiem przy pannie Krysi?
Maniek Kosela: Z szacunkiem? Kawa, tobie to się chyba zupełnie we łbie poprzewracało.

Janek Kosela: Dziewicy szukam.
Zosia Kosela: Dziewicolog!

Mytnik: Ja to bym tak zrobił na pańskim miejscu.
Maniek Kosela: To co, przesiądziem się?

Zosia Kosela: Jak będę chciała dzieciaka to sama sobie zrobię!!!
Maniek Kosela: No sama to ty chyba nie dasz rady.

Gienia: Maniek! Dzieciaka będziem mieli!
Maniek Kosela (z radością): Gienia! Gienia! A ty mówiłaś, że się zabezpieczyłaś.
Gienia: Nie nasze głupku! Krysine!!!

Mytnik: Widzę, że miałem szczęście, przychodząc w porze obiadu…
Maniek Kosela: Gienia! Bidne przyszli! Nalej talerz zupy, niech się chłopina posili.