Wojciech Bartoszewski

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Wojciech Bartoszewski (ur. 1955) – polski aforysta.

  • Cóż z tego, że dobro zwycięża, jeśli zło stać na przegraną.
  • Cóż z tego, że prawda gra główną rolę, jeśli głupota pilnuje kurtyny.
  • Dom głupoty jest otwarty dla wszystkich, ale opuszczają go tylko niektórzy.
  • Jedni muszą się wewnętrznie przełamać, inni tylko przygiąć.
    • Źródło: „Przekrój”, wydania 40–52, Krakowskie Wydawnictwo Prasowe, 1996, s. 28.
  • Jeśli przyszłość nie otworzy nam drzwi, to większość wyskoczy oknem.
  • Każda miłość ślubuje wiośnie, że będzie wieczne lato.
  • Każdą miłość trzeba ostudzić, aby ją wypić duszkiem.
    • Źródło: „Przekrój” nr 29/2821, 18 lipca 1999, s. 28. (zebrała Stella Varcaby)
  • Kiedy coś uparcie gaśnie – zaufaj iskierce nadziei.
  • Lepiej, żeby obłok bujał w człowieku niż odwrotnie.
  • Makaron daje zupie loczki.
  • Małżeństwo to rodzaj monety, w której i tak z orła zrobią reszkę.
  • Małżeństwo – wada dwóch serc.
  • Mam za dużo energii, żeby pracować.
  • Miłość jest jak polna mysz, trzeba dobrego kota, by ją złapać.
  • Miłość jest zjawiskiem najbardziej nieforemnym – wszędzie jej pełno, a każdemu jej brak.
  • Miłość nigdy nie sięga tak szybko jak w młodości i nigdy tak daleko jak na starość.
  • Miłość, gdy się zmienia w litość, przypomina jakość, która uległa ilości.
  • Miłość – to najmniej punktualne zjawisko, dlatego wciąż jest oczekiwana.
  • Miłość – wszędzie jej pełno, a każdemu jej brak.
  • Mowę wiatru tłumaczy szelest listowia.
  • Na końcu przywidzenie jest jasność pomyłki.
  • Natchnienie – sztuczne oddychanie poetów.
  • Nie wierzcie zegarom – czas wymyślił je dla zabawy.
  • Niektóre rzeczy spadają nam jak z nieba i urządzają piekło.
  • Obiecuje tak wiele, że stworzył własne „obiecadło”.
    • Źródło: „Przekrój”, tom 1, Krakowskie Wydawnictwo Prasowe, 1996, s. 26
  • Plączą się myśli, gdy chcą w swoją sieć złapać jakieś kłamstwo.
    • Źródło: „Przekrój”, wydania 2779–2792, Warszawa 1998, wyd. Czytelnik.
  • Po co twarz ludziom, którym patrzą tylko na ręce.
  • Połączone dna tworzą niektórym ziemię obiecaną.
    • Źródło: „Przekrój”, wydania 40–52, Krakowskie Wydawnictwo Prasowe, 1996, s. 28.
  • Słowa – to tylko odważniki myśli.
  • To jest prosta, na którą wszyscy patrzą z ukosa.
    • Źródło: „Przekrój”, wydania 14–26, Krakowskie Wydawnictwo Prasowe, 1999, s. 28.
  • Trafiamy w ślepy zaułek, gdy światłami rządzą cienie.
    • Źródło: „Przekrój”, wydania 40–52, Krakowskie Wydawnictwo Prasowe, 1996, s. 28.
  • Trudno zostać kowalem swego losu bez szewskiej pasji.
  • W manewrach miłosnych chodzi o to, aby przeciwnicy polegli blisko siebie.
  • W oczach świata nasze różowe okulary przestały być modne.
    • Źródło: „Przekrój”, tom 1, Krakowskie Wydawnictwo Prasowe, 1996, s. 66.
  • W świecie faktów najszybciej urządza się abstrakcja.
    • Źródło: „Przekrój”, tom 2, Krakowskie Wydawnictwo Prasowe, 1995, s. 403.
    • Zobacz też: abstrakcja, fakt
  • W trybie pilnym pojawiły się nowe złudzenia.
  • Wielu ludzi zastanawia się, jak zrobić po ludzku jakieś świństwo.
  • Zmarszczka. Fala na rzece czaru.