Wesele (film)

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Weselepolski film z pogranicza komedii i dramatu, z 2004 roku, w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego i z jego scenariuszem.

Wypowiedzi postaci[edytuj]

Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne.

Ksiądz Adam[edytuj]

  • I bardzo dobrze, bardzo dobrze! Jakby nikt nikogo nie nastukał, to wesele by się nie udało.
    • Opis: do Wiesława, reakcja na odgłosy bójki.
  • Korzeniem wszelkiego zła jest miłość pieniędzy.
    • Opis: kazanie w czasie mszy ślubnej.
  • Nikt z grzeszników nie wyszedł żywy z tej katastrofy, a nad miastem rozpostarło się milczenie śmierci.
    • Opis: do grupy dzieci w czasie wesela.

Chrzestny[edytuj]

  • Grać, kurwa!
    • Opis: do orkiestry.
  • Życzę wam, żebyście mieli dobrą pogodę w Chorwacji. Mówią, że to dziki kraj, że gorszy od Polski, niekulturalny znaczy… Ale mój znajomy był i mówi, że gówno prawda. A jak auto zostawisz na ulicy otwarte, to nic. A jak się napiją, to się nie napierdalają, tylko się bawią i śpiewają. A, i kible mają czyste. Nie to, co u nas – upieprzysz się po kostki w moczu.
    • Opis: do kamery, życzenia dla młodej pary.

Wujek Edek[edytuj]

  • Nie chcę się drapać po nie swoich jajach, ale niejasna sprawa jest z tym autem. Lewy wóz żeś kupił.
    • Opis: do Wiesława.
  • Wiesiek ci kupił taki wózek? Laskę żeś mu musiał zrobić, czy co?
    • Opis: do Janusza, na widok samochodu.
  • Życie drogie, a pić się chce. Polej Wiesiu.
    • Opis: do Wiesława.

Notariusz Jan Janocha[edytuj]

Arkadiusz Jakubik,
odtwórca roli notariusza
  • Aaa, chcielibyście wiedzieć, choćby Wiesiek, wiecie o co, kurwa, mnie poprosił? A chuja wam powiem!!!
    • Opis: w męskiej toalecie, o pomocy Wojnarowi.
  • Młodym życzę bardzo, bardzo, bardzo dużo pieniędzy.
    • Opis: wypowiedź do kamery.
    • Zobacz też: pieniądze
  • Strach tu dłużej zostać! Złodzieje, trupy…
    • Opis: wychodząc z wesela.

Mateusz, kamerzysta[edytuj]

  • Chciałem dobrze, wyszło jak zawsze.
    • Opis: do kamery.
  • On cię nie kocha.
    • Opis: do Kasi, o Januszu.

Wincenty Mróz[edytuj]

  • Kwiat nie lubi pazerności i kobita tak samo!
    • Opis: kłótnia z Wiesławem w męskiej toalecie.
  • Taki jest chytry, że gówno by spod siebie zjadł. Wszystkie jego interesy na szybki grosz nastawione, tu chapnąć, tam oszukać. Nie oddam mu tej ziemi!
    • Opis: do Kasi, o Wiesławie.

Wujek Mundek[edytuj]

Jerzy Rogalski,
odtwórca roli Mundka
  • Chcieć, a nie chcieć to jest to samo. Nie chcieć znaczy: chcieć nie chcieć. Wiecie, kto to napisał?
    • Opis: wypowiedź do kamery.
  • Na tron go wsadzimy, haczykiem od środka się zamknie i po temacie.
    • Opis: do Wiesława, o zmarłym dziadku.
  • O Jezu! Śniło mi się, że jestem na bezalkoholowym weselu.
    • Opis: do Wiesława.
  • Śmiej się, śmiej, ale mój model to ferrari wśród skód, oczywiście kiedy ja prowadzę. Dla ciebie zbyt trudny w obsłudze, Wiesiu.
    • Opis: do Wiesława o swoim samochodzie.
  • Umarł. Nie żyje. Chyba mu serducho nie wytrzymało od tego srania!
    • Opis: do Wiesława, o zmarłym dziadku.

Szwagier[edytuj]

Paweł Wilczak,
odtwórca roli „Szwagra”
  • Daję ci termin do północy. Jak się nie wywiążesz z umowy, zabiorę ci i samochód, i pieniądze. Teraz odstrzelę ci palec. (Strzela). A jak mnie jeszcze raz wkurwisz, to ci zabiję córkę.
    • Opis: do Wiesława, na polu.
  • Napić się możemy, ale kwitów na auto nie oddam.
    • Opis: do Wiesława, o problemach z przekazaniem ziemi za samochód.
  • No i git! Nie miej żalu za palucha, ale niepotrzebnieś mnie wkurwił tym straszeniem.
    • Opis: do Wiesława, po transakcji.
  • Spierdalaj, bo mi relaks nie wychodzi!
    • Opis: do Wiesława, przyłapany w samochodzie strażackim z Januszewską.
    • Zobacz też: relaks

Tymon, szef orkiestry[edytuj]

  • Posłuchaj pan, albo teraz pojedziesz po pieniądze, albo będziesz sobie muzykę z „magnetu” puszczał i zanim zwiniemy sprzęt, powiemy publicznie, jaki z ciebie oszust i hochsztapler. Przez mikrofon, żeby wszyscy słyszeli.
    • Opis: dyskusja z Wiesławem o zapłacie.
  • Znają go tu wszyscy i szanują. Zapłaci za wszystko co zjecie i wypijecie tej nocy, tak jak zapłacił za „tetetkę”. Niezły wózek, co? (…) Panie i panowie, przed wami Wiesław Wojnar, który grosza nie skąpi.
    • Opis: zapowiedź przez mikrofon na początku wesela.

Wiesław Wojnar[edytuj]

  • Głupi jesteś. Ważne, że się żenią, a miłość przyjdzie później.
    • Opis: do dziadka Wiesława, o Kasi i Januszu.
    • Zobacz też: miłość
  • Jakoś się dogadamy. Ja jestem Wojnar. Wiesław Wojnar.
    • Opis: do policjantów.
  • Pewnie nie wszyscy wiecie, ale jutro rano, zaraz jak się wesele skończy, Kasia i Janusz jadą w podróż poślubną na Chorwację. Daję im w prezencie porządne auto, żebyście na tę podróż mogli szybko dojechać, nie jak dziady jakie, ale jak ludzie!
    • Opis: przed kościołem.
  • Pieniądze szczęścia nie dają, ale trzeba je mieć, bo po pierwsze szczęściu nie przeszkadzają, a po drugie… (scena przerwana)
  • Trza być w butach na weselu.
    • Opis: na sali weselnej, szukając właściciela zgubionego buta.
  • Wracaj do Kaśki, bo już gadają, że wóz dla Ciebie ważniejszy.
    • Opis: do Janusza.
  • Wszyscy wypierdalać. No powiedziałem, koniec wesela, wszyscy won!
    • Opis: zakończenie wesela
  • Wyłączył kutas telefon!
    • Opis: do Eluśki, o spóźniającym się dostawcy samochodu.

Eluśka Wojnarowa[edytuj]

Iwona Bielska,
odtwórczyni roli Eluśki
  • Do rozwodu możesz zostać w domu. Naciesz się, bo tu nic nie jest twoje, a ja wszystko ci zabiorę.
    • Opis: do Wiesława, wyprowadzając się z domu.
    • Zobacz też: rozwód
  • Płacz, płacz. Ja też płakałam na swoim ślubie.
    • Opis: do Kasi, w kuchni przy sali weselnej.
  • Weź Stasiuków, tylko czekają żeby komuś ryja obić. Za parę złotych, takiego szwagra – z radością! Oczywiście jak będzie ostateczność, bo najpierw po dobroci, przez księdza.
    • Opis: do Wiesława o „Szwagrze”.

Kasia Wojnarówna[edytuj]

Tamara Arciuch,
odtwórczyni roli Kasi
  • Boję się, że go skrzywdzę, że czas będzie płynął, a… a ja go nigdy nie pokocham.
    • Opis: do Mateusza, o Januszu.
  • Dalej chcesz być moim mężem? Czy może bez samochodu jestem mniej atrakcyjna, co?
    • Opis: do Janusza, niszcząc samochód łopatą.
  • Jak śmiałeś tu dzisiaj przyjść! Chciałeś zepsuć mi ślub? Nie dość się przez ciebie nacierpiałam? Po weselu masz zniknąć stąd i z mojego życia. Dotarło?
    • Opis: do pobitego Mateusza.
  • Głupi jesteś, ale mnie przytul.
    • Opis: do Mateusza.
  • Rzygać mi się chcę, jak na ciebie patrzę.
    • Opis: do Wiesława Wojnara.
  • Wszystkim facetom należy ucinać jaja. Ty mnie zdradziłeś. Mój mąż też mnie pewnie kiedyś zdradzi.
    • Opis: do Mateusza.
    • Zobacz też: zdrada

Inne postacie[edytuj]

  • By się bujało i majtało, dobrze wkładało i wyjmowało!
    • Postać: Januszewska
    • Opis: wypowiedź do kamery, życzenia dla młodej pary.
  • Januszewska się spiła, striptiz robi! Oba cycki na wierzchu!
    • Postać: Kaziu, uczestnik wesela
    • Opis: podstęp dla wywabienia mężczyzn z męskiej toalety.
    • Zobacz też: striptiz
  • Nie mów do mnie, co mam robić. Nigdy.
    • Postać: Janusz
    • Opis: do Kasi.
  • Nie zatrzymał się na wezwanie, jeszcze nam w radiowóz przypierdolił, cały błotnik mamy do klepania.
    • Postać: sierżant Styś
    • Opis: o wypadku wujka Mundka.
  • Pamiętaj, każdego z gości musisz mieć. Jak spieprzysz wesele Wojnara, to przez pięć lat nikt mi tu nie da roboty.
    • Postać: szef Mateusza
    • Opis: do Mateusza, przed kościołem.
  • Policja! Nie ruszać się! O… otoczyłem was!
    • Postać: sierżant Styś
    • Opis: przez megafon, do Edka i Wiesława pracujących przy przebijaniu numerów samochodu.
  • To nie moja wina, no… Panie Wojnar, ja nic nie zrobiłem!
    • Postać: uczestnik wesela
    • Opis: po „wybiciu” kanalizacji.
  • Złoty dwadzieścia. Rekwirujemy.
    • Postać: posterunkowy Trybus
    • Opis: zatrzymując prawo jazdy nietrzeźwego Wiesława Wojnara po odczytaniu wskazania alkomatu—1,2 promila.
  • Żeby to całe wasze życie było takie piękne, jak ta dzisiejsza noc.
    • Postać: uczestniczka wesela
    • Opis: wypowiedź do kamery, życzenia dla młodej pary.

Dialogi[edytuj]

Wujek Edek: A pamiętasz, jak my brali udział w takich zawodach na weselu Kurczukowej?
Wiesław Wojnar: Jak mogę pamiętać, padłem zaraz po Mundku.
Wujek Edek: Podkład ze smalcu żem zrobił, a i tak pobudka była na intensywnej terapii. Podobno zawał w trakcie koronacji.
Wiesław Wojnar: Młody człowiek był, to i głupi.
  • Opis: o zabawach weselnych.

Ksiądz Adam (o mężczyźnie, który dostarczył samochód): A kto to jest?
Wiesław Wojnar: Jak to? Szwagier?
Ksiądz Adam: Może i szwagier, ale nie mój.
Szwagier (do księdza): Waldkowi robota wypadła. Prosił, żeby przyprowadzić furę i się za nią rozliczyć. (Do Wiesława): Myśmy umowy dotrzymali, a pan?
  • Opis: mediacje ze „Szwagrem”.

Januszewska: A co mi się pan tak przygląda?
Wiesław Wojnar: Widziałem, co robiłaś, duży talent w temacie. Jeszcze masz włosy między zębami.
Januszewska: Ale dowcip! Teraz pan wszystkim opowie?
Wiesław Wojnar: Może nie. Jak mi zrobisz tak samo, to się zastanowię.
Januszewska: Nie dla psa kiełbasa.
  • Opis: na sali weselnej, o „przygodzie” Januszewskiej ze „Szwagrem”.

Wujek Edek: A może by go…
Sierżant Styś: Zgłupiałeś Edek? O czym ty mówisz? W policji pracujesz czy w mafii?
Wujek Edek: Styś, nie pierdol. Trzeba pomóc człowiekowi, nie?
  • Opis: o kradzionym samochodzie-prezencie.

Wiesław Wojnar: Dobra, chodź pan robić pismo, co anuluje! Potem przyniosę pieniądze, pan wie, że mam!
Notariusz Jan Janocha: No to ja pismo zrobię później, toć pan wie, że umiem!
  • Opis: negocjacje w trakcie śpiewania „Roty”.

Wujek Mundek: Edek przyjechał, Stasiuków skrzykniemy, gościa na zewnątrz i do gleby!
Wiesław Wojnar: Pistolet ma.
Wujek Mundek: W pojedynkę chuja nam zrobi.
  • Opis: o „Szwagrze”.

Wincenty Mróz: Gdzie reszta?
Wiesław Wojnar: Na twoim polu, odstrzelona.
  • Opis: na widok rannej ręki Wiesława.

Eluśka Wojnarówna: Mniejszej to tej kamery już nie mógł mieć.
Wiesław Wojnar: Trzeba mówić, że nowoczesna i dlatego taka mała.
  • Opis: w kościele o kamerzyście Mateuszu.
  • Zobacz też: kamera

Kasia Wojnarówna: Mocno cię pobili?
Kamerzysta Mateusz: Kiedy rodzisz?
Kasia Wojnarówna: Po co przyjechałeś?
Kamerzysta Mateusz: … że jak zobaczę miłość i szczęście, to się zwinę. Zobaczyłem i się zwijam.
  • Opis: w składziku remizy.

Wiesław Wojnar: Mówiłem, że chcę wszystko, a już nie macie, jak córkę do ołtarza prowadzę.
Kamerzysta Mateusz: Zejdziemy z kosztów, będzie taniej.
Wiesław Wojnar: Pewnie, że zejdziecie, tylko mnie nie zależy, bo mnie stać. No dobra, idź już do roboty, bo ślubu też nie skamerujesz.
  • Opis: przed kościołem.

Ksiądz Adam: Nieładnie, nieładnie. To ja tutaj za Wiesława poręczenie daję, a Wiesław nie chce dotrzymać umowy? Niehonorowo.
Wiesław Wojnar: Na kościół dołożę.
Ksiądz Adam: To i dobrze Wiesław zrobi. Dach przecieka. Kaloryfery trzeba założyć. Na dwa tysiące wycenili remont.
Wiesław Wojnar: A za tysiąc by nie zrobił?
Ksiądz Adam: Z Bożą pomocą i w promocji za tysiąc… i pięćset dadzą radę.
  • Opis: prośba o mediację księdza ze „Szwagrem”.

Kasia Wojnarówna: Powiedz, że to nieprawda, że mnie nie sprzedałeś!
Wiesław Wojnar: Uspokój się.
Kasia Wojnarówna: Powiedz, że Janusz sam z siebie się oświadczył! (Wiesław milczy). Za samochód?! Tyle jestem dla ciebie warta?
Wiesław Wojnar: Nie trzeba było się puszczać.
  • Opis: spotkanie Wojnara i uciekającej z wesela córki.

Sierżant Styś: To będzie tysiąc złotych.
Wiesław Wojnar: Ile, kurwa?
Sierżant Styś: Kurwa, tysiąc.
  • Opis: w trakcie kontroli drogowej.

Eluśka Wojnarowa: „Wiesiek dobry” – myślałam, ale to nie to. Lepszą partię można było utrafić. Był taki. Jest… Do dzisiaj się we mnie kocha.
Kasia Wojnarówna: To dlaczego za niego nie wyszłaś?
Eluśka Wojnarowa: Bo miłość nie jest w życiu najważniejsza.
  • Opis: w kuchni przy sali weselnej.

Szwagier: Zapłaciłeś więcej niż myślałeś?
Wiesław Wojnar: No… nie. (Patrzy na mijany drogowskaz). Na dziadka pole? Po co?
Szwagier: A czy prezent był na czas? Może nie dotrzymałem terminu?
Wiesław Wojnar: Nie, w sam raz zdążyłeś.
Szwagier: To może kolor ci, kurwa, nie odpowiada?
Wiesław Wojnar: Na dziadkowe to tu musisz. Wszystko tak, jak obiecałeś.
Szwagier: To dlaczego ty mnie, Wiesiek, chcesz wydymać?
  • Opis: w samochodzie.

Zobacz też[edytuj]

  • Wesele (dramat Stanisława Wyspiańskiego)