Tadeusz Pluciński

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Tadeusz Pluciński

Tadeusz Pluciński (1926–2019) – polski aktor.

  • Sam kończyłem szkołę na pograniczu skandalu. Widząc, że komisja egzaminacyjna, wysłuchując kolejnych tasiemcowych wierszy prawie zasypia, zaproponowałem, że powiem „Rzepę” Brzechwy. Czterowiersz: „Chwaliła się rzepa przed całym ogrodem, że jest bardzo smaczna. Z miodem. Na to miód się odezwie i tak jej przygani: A ja jestem smaczny i bez pani” – powiedziałem i zszedłem. Konsternację przerwała prof. Maria Wiercińska od wiersza. Uznała to za kpiny. Wybronił mnie Leon Schiller: „Proszę wziąć pod uwagę odwagę młodego człowieka. I ryzyko, jakie podjął, starając się w tych czterech wierszach zamknąć wszystkie umiejętności. Łącznie z tymi, których został nauczony”. Zdałem.
  • Spotkałem w teatrze czarnooką aktorkę. I w czasie, gdy ją uwodziłem, moja druga żona pobrała się z jej ojcem. Potem i my założyliśmy rodzinne gniazdo, przyszli na świat synowie. Powstała dość komiczna sytuacja: ze swojej drugiej żony uczyniłem najpierw teściową, po czym… babcię. Na szczęście umiemy to przyjąć z uśmiechem.
  • Uważam, że żeniąc się, należy od razu myśleć o rozwodzie, wtedy wszystko inaczej się układa.
    • Źródło: „Tele Tydzień” nr 5, 29 stycznia 2007.

Zobacz też: