Szachinszach

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Szachinszach – reportaż Ryszarda Kapuścińskiego z 1982 o rewolucji w Iranie. Wydanie X, Czytelnik, Warszawa 2000, ISBN 8307027845.

Calendar.png
Ten artykuł ma chronologiczny układ cytatów.
  • W naszym zatłoczonym i narzucającym się świecie, żeby się obronić, żeby utrzymać się na powierzchni, słabszy musi się wyodrębnić, stanąć na boku.
    • Źródło: Karty, twarze, pola kwiatów, s. 13
  • W jakim języku będzie się toczyć uniwersalny dialog ludzkości? Kilkaset języków walczy o uznanie i awans, podnoszą się bariery językowe, wzrasta niezrozumiałość i głuchota.
    • Źródło: Karty, twarze, pola kwiatów, s. 14
  • Pamięć jest prywatną własnością, do której żadna władza nie ma dostępu.
    • Źródło: Dagerotypy, Kaseta (1), s. 43
  • Rozwój to zdradliwa rzeka, o czym przekona się każdy, kto wstąpi w jej nurt.
    • Źródło: Dagerotypy, Fotografia (10), s. 69
  • Zaletą konkretu jest to, że ma on swoją wyraźnie zakreśloną granicę uzbrojoną w dzwonki alarmowe. Jeśli umysł zajęty konkretem zacznie zbliżać się do tej granicy, dzwonki ostrzegą go, że poza jej obrębem rozpościera się pole ryzykownych myśli ogólnych, niepożądanych refleksji i syntez.
    • Źródło: Dagerotypy, Z notatek (7), s. 103
  • Należy rozróżniać rewolucję od rewolty, zamachu stanu, przewrotu pałacowego. Zamach i przewrót można zaplanować, rewolucję – nigdy.
    • Źródło: Martwy płomień, s. 125
  • Każdą rewolucję poprzedza stan ogólnego wyczerpania i na tym tle – pobudzonej agresji.
    • Źródło: Martwy płomień, s. 126
  • Iran – była to dwudziesta siódma rewolucja, jaką widziałem w Trzecim Świecie. W dymie i huku zmieniali się władcy, upadały rządy, na fotelach zasiadali nowi ludzie. Ale jedno było niezmienne, niezniszczalne, boję się powiedzieć – wieczne: bezradność. Jakże mi te siedziby komitetów irańskich przypominały to, co widziałem w Boliwii i w Mozambiku, w Sudanie i w Beninie. Co robić? A ty wiesz, co robić? Ja? Nie wiem. A może ty wiesz? Ja? Poszedłbym na całość. Ale jak? Jak iść na całość? Tak, jest to problem. Wszyscy zgodzą się, że jest to problem, nad którym warto dyskutować.
    • Źródło: Martwy płomień, s. 155.
    • Zobacz też: Iran