Przejdź do zawartości

Stefan Bratkowski

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Stefan Bratkowski, 2008

Stefan Tadeusz Aleksander Bratkowski (1934–2021) – polski prawnik, dziennikarz, publicysta, pisarz.

Nie tak stromo pod tę górę (1980)

[edytuj]

(wyd. Książka i Wiedza, Warszawa 1980)

  • Czytelnie są świątyniami ducha demokracji. Inicjator ruchu uniwersytetów ludowych, Mikołaj Grundtvig, ojciec duńskiej demokracji, człowiek notabene głęboko religijny, nie zostawił Duńczykom w spadku po sobie ani jednego kościoła, natomiast bardzo, bardzo wiele czytelni. Ze skutkiem.
  • Filozofia biernego oporu wobec zła być może sprawdzała się w Indiach, a i to dosyć dawno (i, podejrzewam, nie bardzo). W europejskim życiu społecznym – ani razu. W filozofii biernego oporu jest dużo filozofii, za to mało oporu. Przeciw biurokracji zaś nie stanowi ona żadnej broni. Biurokracja tylko marzy o takich przeciwnikach.
  • Nasi przodkowie planowali mniej i rzadziej, ale rozumieli, że wyznaczenie celu jest tylko punktem wyjścia dla opracowania planu; dzisiejsi ekonomiści, jak kula ziemska okrągła, mają za plan wyłącznie to, co ma być osiągnięte, i zdumiewa ich, dlaczego osiągnąć się tego nie udaje...
  • Niektórzy z nas tak bardzo kochają rządzić, że każda okazja jest dla nich dobra: gotowi po sześćdziesiątce biegać w krótkich spodenkach i bawić się w podchody, byle móc komuś wydawać rozkazy i czuć na sobie wierne, zakochane spojrzenia swojej drużyny. To ogrodnicy, którzy próbują sami rosnąć zamiast swych roślinek.
  • Ostrzeżenie: Można komuś uświadomić jego potrzeby. Wmówić – nie. W każdym razie nie na długo. I na pewno nie w Polsce.
    • Źródło: s. 16.
  • Przygniatającą większość rzeczy, które może zamyślić i przedsięwziąć człowiek nam współczesny, ktoś już kiedyś robił. Znakomicie to winno umacniać naszą wiarę w siebie: ten, kto pierwszy coś zdziałał, był może hazardzistą, ale ten, co po nim – już tylko optymistą. To znaczy – mógł być optymistą; pod warunkiem, że dokładnie zbadał, jak sobie radzili poprzednicy.
  • Solidne, uczciwe rządy silnej ręki oznaczają – najzwyczajniej w świecie – dobrą, sprawną kontrolę i co najwyżej strach przed jej sprawnie następującymi konsekwencjami. A tak się składa, że demokracja kontroluje lepiej.
  • Unikajcie luksusów. Najgorsze gazety zakładowe w Polsce wychodzą na kredowym papierze, z kolorowymi rotograwiurowymi zdjęciami. Oczywiście, gospodarka płaci.
    • Źródło: s. 46.
    • Zobacz też: prasa
  • Wobec harcerstwa mam jeden tylko postulat: dajmy mu żyć.
  • Zasada: Trzech małych bije jednego dużego.
    • Źródło: s. 59.

Inne

[edytuj]
  • Perspektywa koalicji z Samoobroną – jakież to nowe horyzonty! Pozwoli przerzucić na wschód kładkę do „bratnich partii” i otworzyć nam szeroko ramiona Łukaszenki. A na Zachodzie – rewelacyjnie podnieść wskaźnik politowania dla polskiego rządu.
  • PiS i SLD wolą jednak „realny socjalizm” – to rząd, a nie wolny rynek, powinien rządzić cenami. Także – światowymi. Putin chodzi po sklepach, Kaczyński też, a rynek nie słucha. Rostowski winien.
  • Ponad i obok hierarchii kościelnej wyrosła z imieniem Matki Boskiej na ustach sekta z ambicjami politycznymi, z własnym radiem, gazetą i organizacjami terenowymi, z przekaźnikiem w Moskwie, przez nikogo nie kontrolowana. Kościół, który w latach najtrudniejszych był schronieniem prawdy i przyzwoitości, wciąga się do gry politycznej, przy czym ambicje i emocje polityczne ogarnęły nie tylko paru szeregowych kapłanów, ale i poniektórych biskupów. A już drapać się po plecach Pana Jezusa do władzy stało się czymś naturalnym i akceptowanym.