Stanisław Dulias

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Stanisław Dulias (ur. 1939) – polski polityk, ekonomista, poseł na Sejm IV kadencji.

  • Ile w Polsce w ostatnich latach było przypadków, że społeczeństwo, opinia publiczna i wymiar sprawiedliwości domagały się kary śmierci? Przypomnę, że przy rozliczaniu wielu mafii, gdzie były również popełnione morderstwa, nie zastosowano nawet kary dożywocia. Jakie są relacje pomiędzy drobną przestępczością a tą, która podlegałaby karze śmierci? Czy ministerstwo jest w stanie określić, jaka część z 30 tys. czekających na odbycie kary w Polsce popełnia w tym czasie kolejne przestępstwa? Najczęściej wobec czekających na odbycie wyroków policja i prokuratura nie prowadzi dochodzeń. I o ile może się zmniejszyć przestępczość w Polsce po wprowadzeniu do naszego prawa karę śmierci? Odpowiadając na to pytanie, uzyskamy odpowiedź, czy wprowadzać karę śmierci.
  • Okres transformacji ustrojowej w Polsce doprowadził do katastrofalnej sytuacji gospodarki i likwidacji wielu zakładów pracy. Tylko na podstawie symulacji powiem, że ten potencjał gospodarczy, który mamy na dzień dzisiejszy, zabezpieczy byt dla dwudziestu pięciu, dwudziestu sześciu milionów Polaków, a nie dla trzydziestoośmiomilionowego społeczeństwa. I to jest główna przyczyna aktualnie wysokiego bezrobocia.
  • Są stosowane bariery w całym systemie procedur, w tym przy zgłaszaniu przestępstw. Korupcja w wymiarze sprawiedliwości. A jeszcze gorzej – brak odpowiedzialności za złe postanowienia i wyroki. Coraz większa bieda, która jest pośrednim źródłem przestępczości. Brak karalności za przestępstwa urzędnicze. Nierozliczona przestępczość w gospodarce. Czy wnioskując o karze śmierci, trudno nie odnieść się do przepisu o dobrowolnym poddawaniu się karze?
  • Z Samoobroną związany byłem od momentu jej tworzenia. Wierzyłem, że będzie siłą, która pozytywnie wpłynie na rządy w Polsce. Analizowałem wnikliwie ostatnie dwa lata posunięć przewodniczącego Leppera i widzę, że chciał wygrać sprawy niekoniecznie dla dobra Polski. Coraz więcej było nieprawidłowości.