Stanisław Ciesielczuk
Wygląd
Stanisław Ciesielczuk (1906–1945) – polski poeta.
- Dni lecą, lato więdnie jak uśmiech kaliny.
Nie patrzeć w ciemnozłote zboża moim oczom,
Nie słuchać uszom świeżej, szumiącej gęstwiny,
Pieniącej się zielenią, musującej mocą.- Źródło: W sierpniu
- Nie przychodź do mnie, nie przychodź…
Zostań na zawsze przepięknym
Snem i pragnieniem cichym…
Nie przychodź…- Źródło: Nie przychodź
- Nie, tyś nie ta, na którą patrzą moje oczy,
I nie ta, którą widzisz, kiedy spojrzysz w lustro.
Świat nieznany, co wiecznie przez serca się toczy
Odnalazł w tobie również swoją zmienną ustroń.- Źródło: (Nie, tyś nie ta…)
- Oto masz powiew chwil, z którymi płynę:
Myślę o tobie, smutno mi i cicho…
Przeszłość mi mówi, że i ja przeminę,
Jak dzień, jak wieczór, jak noc z gwiezdną pychą.- Źródło: (Oto masz powiew chwil…)
- Pod serwetą wonna warstwa siana,
Na serwecie opłatków książeczka —
Znów cię widzę, chałupo kochana,
Chłopska chato, znana mi od dziecka.
- Świecie dzisiejszy! Wrogu, który masz swą armię!
Skupiam gniew i twych wodzów licząc twardym wzrokiem,
A myślą – w twym więzieniu człowieka męczarnie,
Ostrzę stal: na marmurze piszę nią wyroki.- Źródło: (Kawał rozśpiewanego wewnątrz ognia…)
- Zapłakałem nad świtem różanym,
Nad soczystą poranną radością,
Nad miłości księżycem wiośnianym,
Nad mą złotą, skrzydlatą młodością.- Źródło: Zapłakałem
- Znowu czyste lazury jaśnieć zaczynają
Zza czarnych, brudnych chmurzysk zasłony plugawej.
Błękit w oczy nam zajrzy fijołkami maju,
I otworzymy wrota do wiosny, do sławy!- Źródło: Zwiastowanie'
- Znowu wiosna świeżo jak wiśnia zakwitnie,
Młodziutka dziewczyna w bielutkiej sukience,
Oczy będę pieścił runem runi żytniej,
Którą biegle rozczesują ciepłych wiatrów ręce.- Źródło: Znowu wiosna