Seth Binzer

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Seth Binzer

Seth „Shifty Shellshock” Binzer (ur. 1974) – amerykański wokalista, frontman i współzałożyciel zespołu Crazy Town.

  • Myślę, że nu-metal to gatunek, który jest dość popularny wszędzie, niezależnie od kraju, jednak najlepsze lata ma już sobą… To dość randomowy proces, kiedy jakaś grupa muzyczna objawia się, wyrasta spod ziemi, wybija się i nagle wszyscy zaczynają jej słuchać i chodzić na koncerty. To zależy od wielu czynników – kultury, promocji, samozaparcia zespołów… Takie bandy jak Metallica np. zapracowały sobie na swoją markę – będziemy ich zawsze słuchać i pokolenia będą wracać do ich muzyki. Niestety wiele bardzo dobrych nu-metalowych zespołów popadło w zapomnienie. W jednej chwili byli obecni na rynku muzycznym, a chwilę później już nikt o nich nie pamięta. Myślę, że nu-metal jest obecny od dawna w muzyce i jest ciągle aktualny, ponieważ wiele współczesnych zespołów czerpie inspiracje z tego gatunku i na nim opiera swoje muzyczne dokonania. Zarówno w Polsce, jak i w innych krajach ten gatunek nie umrze, ponieważ młodzi ludzie wciąż będą do niego wracać i się nim inspirować.
  • Nasi rodzice słuchali rocka, my słuchamy hip-hopu. Jesteśmy częścią nowego pokolenia dzieciaków, które doceniają różne rodzaje muzyki i są na nie otwarte.
  • Nie mogę powiedzieć, żebym był do końca szczęśliwym i zadowolonym z życia optymistą. Zawsze znajdą się jakieś sprawy, jak chociażby tocząca się gdzieś na świecie wojna, czy bardziej prozaicznie, osobiste życiowe problemy, które mogą cię poważnie przygnębić. Nigdy nie jest w więc 100 % doskonale. Mój pierwszy singiel opowiada o tym, żeby nauczyć się brać życie takim jakie jest i nie dać się ściągnąć w dół codziennym problemom. Dzisiaj jest tak, jutro może być zupełnie inaczej, o wiele lepiej. Jeśli pozwolimy tym wszystkim trudnościom ciągle nas przygnębiać, to nigdy nie będziemy szczęśliwi.
  • Nie rozpocząłem pracy solowej od tak, chodziło mi o możliwość wolnego eksperymentowania z muzyką. Chciałem popróbować nowych rzeczy i pozbyć się wszelkich dotychczasowych ustaleń, czy ograniczeń. Podoba mi się bardzo wiele różnych stylów w muzyce. Od razu powiedziałem więc swojego zespołowi, że obiecuję, nie nagrywać nic mocno gitarowego, z czego znani jesteśmy jako grupa. Nie chciałem robić takiej muzyki bez nich. Chciałem uniknąć sytuacji, w której mój materiał solowy byłby zbytnio zbliżony do brzmienia Crazytown. Zamiast tego, powróciłem do swoich hip hopowych korzeni, pokręciłem się w klimatach pop i dance. Właśnie taką mieszanką jest moja płyta. Wykorzystałem na niej także więcej akustycznego grania.
  • Siedziałem naćpany w domu i pomyślałem sobie, że ludzie muszą zobaczyć, jakie to niesamowite. Chcecie zobaczyć prawdziwe życie? No to je macie.
    • Opis: odpowiadając na pytanie, dlaczego wziął udział w programie o odwykach
    • Źródło: Gabi Drzewiecka, Niegrzeczni chłopcy z Crazy Town wracają po latach, (wywiad z Shiftym Shellshockiem i Epiciem Mazurem), dziendobry.tvn.pl, 24 grudnia 2015 (wypowiedź od 1:59)
  • To było moje powołanie. Wychowałem się słuchając hip-hopu i punk rocka. Chcieliśmy przedstawić obraz tego, co się dzieje obecnie z dzieciakami. Zawsze chciałem połączyć rock z rapem, ale tak jak nikt dotąd. Nie ma znaczenia, jaką muzykę lubisz, chciałbym żebyś cieszył się czymś nowym.
  • To taki miecz obosieczny. To było wszystko, czego zawsze chcieliśmy, ale doszło do momentu, w którym nas to spowalniało. To taki efekt kuli śnieżnej – kiedy ruszy, nie możesz jej zatrzymać. Po prostu musisz na to pozwolić. Koniec końców kocham tę piosenkę. Wiele jej zawdzięczamy – zmieniła nasze życie i dalej lubimy ją wykonywać.
  • Uwielbiam ten kawałek! To wyjątkowa piosenka, która wiele zmieniła w moim życiu. Ta piosenka, nie tylko w momencie, kiedy ją napisałem, ale również obecnie – to taka moja pierwsza wielka, muzyczna miłość. To jedna z najważniejszych piosenek, jaką nagrałem w życiu i utwór o ogromnym znaczeniu dla nas jako zespołu. Dzięki niemu się wybiliśmy.