Robert Sheckley
Wygląd

Robert Sheckley
Robert Sheckley (ps. Phillips Barbee, Finn O’Donnevan; 1928–2005) – amerykański pisarz fantastycznonaukowy.
- – A czy jest także prawdą, że korupcja nie dotknęła tranajskich instytucji rządowych żadnego szczebla?
– W istocie. I przypuszczam, że właśnie z tego powodu mamy takie kłopoty w znajdowaniu ludzi, którzy chcieliby sprawować urzędy publiczne.- Źródło: Bilet na Tranai
- Aby zadać pytanie, trzeba już znać przynajmniej część odpowiedzi.
- Źródło: Niewłaściwe pytania
- Dziennikarze byli zainstalowani w specjalnym pomieszczeniu. Na drzwiach wisiała tabliczka: HIBERNACJA – osobom nieupoważnionym wstęp wzbroniony. I poniżej odręcznie dopisana: Budzić tylko w razie rewelacji.
- Źródło: Skazaniec w kosmosie
- – Dzisiaj przeprowadziłam testy sprawdzające z całorocznego materiału. Syn państwa oblał je z kretesem. (…) W zeszłym tygodniu przerabiałam z nimi Wielkie Czary Cordusa, paragraf pierwszy. Zdajecie sobie państwo sprawę, jakie są łatwe. A on nie nauczył się nawet jednego z nich. (…) Jeśli chodzi o biologię, on nie ma zielonego pojęcia jakie są podstawowe zioła używane do czarowania. Zielonego pojęcia. (…) Do tego jeszcze kompletnie wyleciał mu z głowy cały Sekretny Alfabet, którego nauczył się w trzeciej klasie. Zapomniał także Formułę Ochronną, imiona dziewięćdziesięciu dziewięciu pomniejszych skrzatów Trzeciego Kręgu, a także całą tą skromną wiedzę na temat Geografii Większego Piekła, którą udało mu się opanować.
- Źródło: Księgowy
- gdy w ubiegłym tygodniu wybuchła ta epidemia rdzy, Człowiek Kobieta pracowała niestrudzenie dzień i noc, przynosząc ulgę chorym i pocieszając przestraszone małe roboty.
- Źródło: Żona model Ultra Deluxe
- – Gdzie jest mój Amulet Perswazji?
Pani Dee chwilę zastanawiała się głęboko. Potem przemierzyła pokój i podeszła do biblioteczki
– Jest tutaj – powiedziała wyjmując talizman spomiędzy stron powieści w kolorowej książce. – Używałam go jako zakładki.
(…)
– Gdzie jest moja różdżka? – zapytał żonę.
– Wsadziłam ją do worka razem z kijami golfowymi.
(…)
– Gdzie jest moja krew hipogryfa? – dopytywał się pan Dee, przetrząsając sekretarzyk w living – roomie.
– W kuchni, w buteleczce po aspirynie.- Źródło: Księgowy
- Każdy ma swoją pieśń (…) Ładna dziewczyna jest jak sentymentalna melodia, a dzielny zdobywca przestrzeni kosmicznej jak ekscytujące solo na trąbce. Mądrzy starcy z Rady Międzyplanetarnej kojarzą się z bogactwem tonów wydobywanych z instrumentów dętych. Są geniusze, których życie jest zawiłym, nieustannie upiększanym kontrapunktem, są też wyrzutki społeczności planet, których egzystencja wydaje się jedynie zawodzeniem oboju na tle nieubłaganego rytmu wybijanego na mosiężnych bębnach.
- Źródło: Człowiek minimum (lub Zwiadowca minimum)
- każdy wynalazek mechaniczny jest źródłem irytacji. Ludzkość charakteryzuje się głęboką i odwieczną nieufnością wobec maszyn. Psychologowie nazywają to instynktowną reakcją życia na pseudożycie.
- Źródło: Bilet na Tranai
- Kończył właśnie wielkie dzieło, mające w pełni podkreślić i udokumentować tezę, którą wysunął w swoim pierwszym artykule Daltonizm wśród ludu Thang, rozwinął w książce Brak koordynacji u rasy Drang, uogólnił w monumentalnym dziele Niedostatki inteligencji w Galaktyce, w którym ostatecznie dowiódł, że inteligencja nieziemców maleje liniowo wraz z kwadratem odległości ich planety od Ziemi.
Ta teza w pełni rozkwitła w ostatniej pracy Carvera, w jego podsumowaniu, które miało nosić tytuł: Podstawowe przyczyny wrodzonej niższości ludów nieziemskich.- Źródło: Zamiatacz z Loray
- Mnemoni jako klasa społeczna wypłynęli w ostatnim roku Wojny, Która Położyła Kres Wszystkim Wojnom. Ich jedyna funkcją społeczną było zapamiętywanie dzieł literackich, którym groziło zagubienie, zniszczenie lub zakaz czytania.
- Źródło: Mnemon
- My, mieszkańcy Ziemi, mamy jedną wadę: bierzemy to, co nam oferują, nie zważając na to, czy naprawdę tego potrzebujemy, czy też nie.
- Źródło: Ochrona
- – Nie wiedziałem, że są jacyś właściciele kosmosu.
– Więc jest pan po prostu niedoinformowany – skwitował z pełnym wyższości uśmieszkiem. – Stany Zjednoczone określiły, że do nich należy kosmos między koordynatami 2XA a D2B, poza niewielkim i mało znaczącym fragmentem przyznanym Meksykowi. Rosja ma przestrzeń między koordynatami #DB i LO2 (…) Są jeszcze sektory belgijski, chiński, cejloński, nigeryjski…
– A gdzie jest wolny kosmos? – przerwałem mu.
– Nie ma takiego.
– Wcale? To jak daleko sięgają granice?
– Do nieskończoności. (…)
Nigdy nie przyszła mi do głowy myśl, że każdy skrawek bezkresnego kosmosu ma już swego właściciela.- Źródło: Obywatel Galaktyki
- Nie wydawał się człowiekiem zdolnym do kierowania stacją obserwacyjną na odległej i obcej planecie. Jednakże Korpus Eksploracyjny już dawno przekonał się, iż nie istnieje typ człowieka, który by się do tego nadawał.
- Źródło: Wiatr się wzmaga
- Niektóre z prostych, wiejskich robotów wpadały w popłoch, gdy Flaswell mijał je, zataczały się i wznosiły modły do boga spalinowego, którego kult od dawna był zakazany.
- Źródło: Żona model Ultra Deluxe
- Pistolet na wodę to skuteczna broń przeciwko wymyślonym potworom.
- Źródło: Duch V
- Prawo Lowa stanowi, iż adwokat oskarżonego powinien odbywać tę samą karę, na jaką zostaje skazany jego klient. Wiele oso uważa, że to jest niesprawiedliwe, ale częstotliwość pojawiania się adwokatów na Oaxe II znacząco zmalała.
- Źródło: W trzech częściach
- Prawomyślni byli zgodni co do tego, że przeważająca część (literatury jest w najlepszym razie przegadana, w najgorszym zas razie – wywrotowa. W końcu, czy warto przechowywać wypociny takiego złodzieja jak Villon albo pedała jak Genet, czy też schizofrenika jak Kafka? Czy warto trzymać tysiące sprzecznych opinii tylko po to, żeby potem wyjaśniać, czemu są niesłuszne? Czy można oczekiwać od ludzi, aby zachowywali się właściwie i zgodnie z zaleceniami pod tak potężnym gradem różnorakich wpływów? Jak ich w takich warunkach zmusić do posłuchu?
- Źródło: Mnemon
- Przed oczyma stanął mu ogromny szpital dla maszyn. Dwóch robotów – lekarzy pchało długim, białym korytarzem leżącą na łóżku kosiarkę. Naczelny robot – lekarz spytał:
– Cóż to dolega temu chłopcu?
– Zupełnie zbzikował – odparł asystent. – Myśli, że jest śmigłowcem.
– Aha! – powiedział naczelny uczenie. – Deluzja psychomotoryczna. Szkoda. Taki sympatyczny facet. (…)
Kosiarka poruszyła się niespokojnie.
– A teraz jestem trzepaczką do jajek! – zachichotała. – Trach, trach, trach!- Źródło: Bunt łodzi ratunkowej
- Teraz już wiem, że nigdy nie przestajemy grać i nigdy nie przestajemy obserwować siebie, jak gramy.
- Źródło: Nie kończący się western
- – Umysł Człowieka Mężczyzny jest mroczny i tajemniczy, ale w porównaniu z umysłem Człowieka Kobiety jest przejrzysty jak kryształ.
– Skąd to wziąłeś?
– To stare przysłowie robotów.- Źródło: Żona model Ultra Deluxe
- Wkrótce większość czasu poświęcałem na nierobienie wielu rzeczy i unikanie różnych miejsc. Wyglądało na to, że niebezpieczeństwo czyha na mnie na każdym kroku.
- Źródło: Ochrona
- Wreszcie powinienem czuć się dowartościowany. Całą dobę obserwowało mnie teraz dwoje szpiegów. To oznaczało, że byłem kimś. Kimś, z kogo nie wolno było spuszczać oczu.
- Źródło: Obywatel Galaktyki
- Z panem Ogdenem dobił trudnej transakcji, wymuszając całego świniaka za dwie linijki Symonidesa.
Pan Bellington, stary samotnik, dał złoty zegarek za aforyzm Heraklita. Twierdził, że zrobił dobry interes.
Staruszka, pani Heath, wymieniła funt pierza gęsiego za trzy zwrotki poematu pod tytułem „Atalanta w Kaledonii” autorstwa niejakiego Swinburne’a.
Pan Mervin, właściciel restauracji, kupił kompletną krótką odę Katullusa, charakterystykę Cycerona pióra Tacyta i dziesięć wersów z Katalogu Okrętów Homera. Dał za to wszystkie swoje oszczędności.
Ja sam niewiele miałem, jeśli idzie o pieniądze i dobra materialne. Lecz za wyświadczone mu usługi Smith ofiarował mi jeden akapit z Montaigne’a, powiedzonko przypisywane Sokratesowi i dziesięć wyrwanych z kontekstu wersetów Anakreonta.- Źródło: Mnemon
- Zawsze leje w pierwszym dniu wakacji. Takie już prawo natury.
- Źródło: Pułapka
- Zdobycie Dzikiego Zachodu było, jego zdaniem, jedynie walką łuku i strzały z Coltem o kalibrze czterdzieści cztery. A Afryka? Dzida przeciw strzelbie. Mars? To przecież zwycięstwo trzylufowego Colta nad wirującym nożem. Bomby wodorowe mogły znieść z powierzchni ziemi całe miasta, ale to pojedynczy człowiek ze swoją bronią krótką zdobywał teren.
- Źródło: Bezgłośna broń
- Ziemianie byli żelaznymi ludźmi w stalowych statkach, prowadzącymi zwiad na skrajach Wielkiej Nicości.
- Źródło: Bilet na Tranai
- Znalazł się w pułapce. Właściwie był już martwy. Jasne, pomyślał Reader, nadal porusza się i oddycham, ale to tylko z powodu nieskuteczności śmierci. Za chwilę weźmie mnie pod skrzydła. Wydziobie mi dziury w twarzy i ciele, artystycznie splami krwią ubranie, ułoży kończyny w jakiejś groteskowej pozycji przypominającej z cmentarn balet…
- Źródło: Cena ryzyka
O Robercie Sheckleyu
[edytuj]- Robert Sheckley był mistrzem ekstrapolacji, socjologii połączonej z satyrą. Z przyjemnością wspominam wstrząs, jaki w latach pięćdziesiątych jego opowiadania wywarły na mój umysł podatny na wpływy. (…) Mimo że opublikował około dziesięciu powieści, znany jest jako autor utworów o mniejszej objętości.
- Autor: Martin H. Greenberg
- Źródło: notka biograficzna w Isaac Asimov przedstawia najlepsze opowiadania science-fiction (1958)