Remigiusz Mróz

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Remigiusz Mróz

Remigiusz Mróz (ur. 1987) – polski pisarz, autor powieści oraz cyklu publicystycznego „Kurs pisania”.

Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne.

Seria z Joanną Chyłką[edytuj]

Kasacja (2015)[edytuj]

  • Był winny jak ocet. Bez dwóch zdań.
    • Źródło: prolog
    • Zobacz też: ocet
  • – Ciekawi mnie, ilu facetów oprócz mnie widziało to miejsce – odezwał się Oryński, gdy otwierała drzwi.
    – Niewielu. Większość swoich ofiar załatwiam poza domem.
    • Źródło: rozdział 21
  • – Dobra, skończmy to pierdolenie – zaproponowała wreszcie.
    – Jest jednostronne.
    • Źródło: prolog
  • Gdy Bóg stworzył świat i w pewnym momencie zechciał, by przestępcy mieli jeszcze szansę na lepsze życie, ulepił z gliny prokuratora. Kiedy zmienił zdanie i stwierdził, że powinni ponieść srogą karę, wymyślił dziennikarza śledczego. Z mojego doświadczenia wynika, że jeden taki jest wart około piętnastu policjantów i dziesięciu prokuratorów.
  • Gospodarz poprawił okulary, po czym otworzył zamykaną na kluczyk szufladę i wyciągnął woreczek ze śnieżnobiałym proszkiem. Położył go na blacie i popatrzył znacząco na Kordiana.
    – Co to?
    – Gandalf biały.
    • Źródło: rozdział 5
  • – Idziesz? – zapytała Joanna, spoglądając na opierającego się o samochód towarzysza. – Czy będziesz tak wisiał jak ptasie gówno na gzymsie?
    • Źródło: rozdział 12
  • Kiedy walczysz ze świniami, czasem trzeba wejść do koryta.
  • Kordian przypomniał sobie jedną z wielu mądrości Piłsudskiego: balansujcie, dopóki się da, a gdy się już nie da, podpalcie świat.
  • – Masz jakiś plan?
    – Bić kurwy i złodziei.
    • Źródło: rozdział 10
    • Zobacz też: złodziej
  • Masz tempo jak krzyżówka genetyczna żółwia ze ślimakiem.
    • Postać: Joanna do Oryńskiego.
    • Źródło: rozdział 8
    • Zobacz też: ślimak, żółw
  • Może nazwijmy ich umownie Bandą Chuja.
    • Postać: Joanna Chyłka
    • Źródło: rozdział 3
  • – Nie słuchasz żadnego Willa Smitha – wyjaśniła. – Po pierwsze, ten gość jest gwiazdą Hollywood, nie muzykiem. Po drugie, jest czarny, a czarni robią imitację muzyki zwaną rapem albo hip-hopem, nigdy nie wiem, jaka jest różnica. Po czwarte, jeśli już musisz, to słuchaj jakiegoś Eminema czy innego Donatana... albo nie, zapomnij o nich. Tutaj się słucha tylko i wyłącznie Iron Maiden.
    • Postać: Joanna Chyłka
    • Źródło: rozdział 3
  • Popijemy, zobaczymy.
    • Postać: Joanna Chyłka
    • Źródło: rozdział 8
  • Prawda nie może być „że”. Prawda jest prawdą. Nie ma wersji, odmian ani wariantów.
    • Źródło: rozdział 6
    • Zobacz też: prawda
  • – (...) Prawdziwy facet ma mieć instynkt łowcy, rozumiesz?
    – Potrafię zapolować na porządną promocję w Subwayu.
  • Słyszałam, że najchętniej wybierane przez więźniów są lektury spod pióra E.L. James.
  • Sprawiedliwości? Na świecie jest właśnie taka sprawiedliwość, jaką dostaliśmy. Każdy ma swoją rolę do odegrania. Prokurator wyolbrzymia, my pomniejszamy, a sędzia szuka czegoś pośrodku. A przedtem ktoś układa normę prawną, wokół której wszyscy tańczymy jak pieprzeni Indianie, odpychając się wzajemnie i podkładając sobie nogi. To jest sprawiedliwość w demokratycznym wydaniu.
  • – Trzeba skonkretyzować wroga.(...) Dzięki temu staje się mniej straszny, a bardziej realny.
    • Źródło: rozdział 3
    • Zobacz też: wróg
  • Uśmiechnęła się do niego blado. Ich spojrzenia spotkały się i przez moment trwali w bezruchu niczym para dzieciaków, które czują do siebie miętę, ale nie wiedzą, co z tym zrobić.
    • Źródło: rozdział 21
  • – Waltoś.
    – Czytałem go na studiach, Chyłka.
    – A teraz przeczytasz go ze zrozumieniem.
    • Źródło: rozdział 2

Inwigilacja (2017)[edytuj]

  • – Jesteśmy pod ścianą.
    – Zazwyczaj w takiej sytuacji przebijasz ją głową.
    • Źródło: rozdział 17
  • Kiedy siadasz na ciepłej desce, masz równie dwuznaczne wrażenia. Z jednej strony cieszysz się, bo tyłek ci nie marznie, z drugiej masz świadomość, dlaczego deska jest ciepła.
    • Postać: Joanna Chyłka
    • Źródło: rozdział 3
  • Kiedy życie rzuca ci kłody pod nogi, zacznij budować z nich schody. Zajdziesz wysoko.
    • Postać: Joanna Chyłka
    • Źródło: rozdział 7
  • Mam prostą zasadę. Jeśli jest coś, co zamiast oglądania mogę przeczytać, wybieram drugą opcję. Zawsze.
    • Postać: Joanna Chyłka
    • Źródło: rozdział 19
  • Może rzeczywiście coś było w tych wszystkich badaniach, które dowodziły, że ludzie systematycznie czytający mają znacznie większy dystans do świata i są bardziej odprężeni.
    • Źródło: rozdział 9
  • Pesymista chodzi ze spuszczoną głową i nie widzi, co przed nim. Optymista ją zadziera, więc ostateczny rezultat jest taki sam. A realista patrzy przed siebie. I zawczasu dostrzega przeszkodę, o którą może się potknąć.
  • Psikanie ubrania zamiast skóry było równie zasadne, jak nakładanie żelu do włosów na rzęsy.
    • Źródło: rozdział 5
  • Twój udział jest wart tyle, co ptasie gówno lecące w moim kierunku. Trafi mnie, pójdę do najbliższego kibla je zmyć. Zrobię unik, to nigdy więcej już o nim nie pomyślę.
    • Postać: Joanna Chyłka
    • Źródło: rozdział 16

Zaginięcie (2015)[edytuj]

  • – Macie przesrane – ciągnął Kordian. – Zaraz zjawią się tutaj ABW, CBŚ i wszelkie inne agencje, od których można utworzyć skrót. Łącznie z ZUS-em, a oni są najgorsi.
    • Źródło: rozdział 10
  • – On coś ma – dodał Kordian.
    – Owszem, ma. Przejebane.
    • Źródło: rozdział 2
  • Zwłoki mają to do siebie, że się odnajdują.
    • Źródło: rozdział 4
  • Żaden prokurator celowo nie strzela sobie w stopę, mimo że niektórzy wyglądają na takich, co lubią się kaleczyć.
    • Źródło: rozdział 10

Cytaty z wywiadów[edytuj]

  • Jego [pisarza] zadaniem jest spisanie historii i poprzez nią dostarczenie czytelnikom emocji. Po ostatniej redakcji tekstu i oddaniu go do druku, autor powinien usunąć się w cień, bo jego rola się kończy – ster przejmuje odbiorca i to on staje się kluczowy. On tworzy całą tę historię na nowo w swojej wyobraźni. Gdyby więc pisarz nie krył się za książką, a zamiast tego wyskoczył ze środka jak diabeł z pudełka, zakłóciłby cały proces.