Reinhold Olesch

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Reinhold Olesch (1910–1990) – niemiecki językoznawca, profesor slawistyki.

  • Słowiańszczyzna przed wysiedleniem Niemców po drugiej wojnie światowej była wyparta aż do granic Śląska i tylko na Górnym Śląsku pozostawała we względnym skupieniu (…), a mianowicie na tym terenie Górnego Śląska, który 1921 stanowił obszar plebiscytowy, wyjąwszy większą część powiatu głubczyckiego, pokrytej dialektami niemieckimi (…), Jeśli mówimy o względnie zwartym obszarze dialektów polskich, to określenie to domaga się odpowiedniej precyzji. Gdy rozpatrywać będziemy te stosunki językowe do czasów plebiscytu, to znaczy w latach przed podziałem Górnego Śląska, to w pewnym uogólnieniu dają się one sprowadzić do formuły, że polskimi dialektami mówiono głównie w środowiskach wiejskich i robotniczych zagłębia przemysłowego. Duże miasta były w przeważającej części niemieckojęzyczne, mniejsze miasta prowincjonalne niemiecko – i polskojęzyczne, przy czym używanie jednego, czy też drugiego języka z reguły uzależnione było od statusu społecznego użytkownika.
  • Stawianie znaku równości między oboma pojęciami jest pełne niedokładności i nie może być w każdym przypadku uważane za zgodne z prawdą, bo akurat na terenach mieszanych map językowe nie są w pełni identyczne z mapami narodowościowymi. Czynniki historyczne, społeczne i rodzinne odbijają zróżnicowanie w każdej osobowości. Językowo zewnętrzne oddziaływanie szkoły, wychowania, filmu i innych mediów czynią swoje, by wpłynąć na decyzję w sprawie przynależności narodowościowej, które na terenach językowo mieszanych jest w końcu decyzją indywidualną a w której język stanowi wprawdzie istotny, ale nie jedynie rozstrzygający czynnik. Dlatego też pytanie o stosunek języka do świadomości narodowościowej, mimo, że ono samo w sobie jest ważne, tym razem stawiamy poza nawias. Na terenach granicznych o politycznym napięciu, jak było to przed wojną na Górnym Śląsku, może również przy uczuciach patriotycznych ożywionych dobrymi chęciami dojść do rzeczowo fałszywej wykładni do stworzenia napięć, które przeciwstawiają się pierwotnej istocie języka jako łączącego ludzi środka porozumiewania się.
  • By powiedzieć krótko: nauka nie używa tego terminu. Tak w polskiej, jak w niemieckiej, jak i w jakiejkolwiek slawistycznej wiedzy naukowej nie bywa on uważany za pojęcie poważne. Jest on, mówiąc wprost, nienaukowy. Przyklejany mu dzisiaj odcień o rozwodnionym języku polskim jest pochodzenia politycznego i niedawny. Znamy go w XVII wieku z dzieła kluczborskiego pastora Adama Gdacjusa jako „Wasserpolowie” i z Meisnera „Silesia loquens” z roku 1705 jako „dialectus aquatico-polonicus”, jednakże bez tego późniejszego pejoratywnego sensu, bo powstałego jako określenie istniejących nad Odrą (nad wodą) dialektów.
  • Fonetyczna i morfologiczna struktura polskich dialektów Górnego Śląska jest bez wątpienia polska – z częściowo archaicznymi cechami. To było i zawsze jest rzeczowo uzasadnione ujęcie slawistycznych badań językoznawczych. System deklinacyjny i koniugacyjny jest bez zarzutu słowiański w polskiej odmianie. Aspekt czasownikowy, jedna z cech językowych różniących zasadniczo język słowiański od niemieckiego, pozostał do dzisiaj nienaruszony. (…) Polskie dialekty Górnego Śląska wykazują zwykłą dla dialektów właściwą charakterystykę. Elementy archaiczne znajdują się obok dialektowych nowości. Poza tym polskie gwary Górnego Śląska odznaczają się licznymi zapożyczeniami ze słownictwa niemieckiego, zjawisko, które również w sensie dobrze pomyślanych uczuć patriotycznych stało się powodem, by mówić o rozwodnionym języku polskim. Rzeczowo bezzasadnym było natomiast określać polski język górnośląski jako język, który ulega rozkładowi i rozwija się od słowiańskiego ku niemieckiemu. Tę nienaukową wypowiedć możemy całkowicie pominąć. W dyskusjach naukowych nigdy nie odgrywała jakiejkolwiek roli. Są to więc dialekty polskie, które z powodu długiego, bo od lat trzydziestych XIV wieku, odosobnienia Śląska od Polski w następstwie historycznych rzeczywistości przejęły wiele ze słownictwa niemieckiego integrując to jednak w swój słowiańsko-polski system językowy. To słownictwo niemieckie, które podczas długiego odosobnienia Śląska od państwa polskiego w czasach czeskich, austriackich i pruskich zostało przejęte do dialektów górnośląskich, wzbogaciło się szczególnie w ostatnich dziesięcioleciach XIX wieku mnogością nowoczesnych pojęć technicznych i administracyjnych z języka niemieckiego. Fonetycznie i morfologicznie zostało jednak zintegrowane i nie zdołało ono polskiej struktury tych dialektów zasadniczo zmienić lub wręcz rozkruszyć (…). Podobne zjawiska spotykamy w najrozmaitszych okolicach europejskiego obszaru językowego. Jednym z najbardziej zwracających na siebie uwagę przykładów ukazać można język rumuński, który mimo bogatych leksykalnych zapożyczeń słowiańskich zachował swój romański charakter językowy; bo jego struktura gramatyczna pozostała w swoich wschodnioromańskich właściwościach. Nie ma trudności dowieść polskiego charakteru dialektów górnośląskich, co zresztą w badaniach naukowych dialektologicznych nigdy nie było poddawane w wątpliwość.
  • Na całym Górnym Śląsku, w szczególnej mierze jednak na zachodnim Górnym Śląsku, a mianowicie w latach między obu wojnami światowymi, u młodszej generacji, tym częściej przy tym na wsi, dokonało się przejście od języka dawnego do nowego, to znaczy od dialektów polskich do mówienia po niemiecku (…), o liczebności jednostek leksykalnych, które z gwar polskich zostały przejęte do mówionego języka niemieckiego przybliżone wyobrażenie daje trzytomowy słownik śląski długoletniego dyrektora niemieckiego atlasu językowego w Marburgu, Waltera Mitzki. Jest to kilkaset polskich gwarowych haseł leksykalnych, które ujęte są w tym słowniku śląskim, obejmującym w istocie nie tylko obszar górnośląski lecz cały Śląsk. To określa istotę właściwości górnośląskiej niemczyzny, która nie jest oparta na żadnym niemieckim dialekcie, raczej ukazuje się jako niemiecki język pisemny z polsko-gwarowym tworzywem (…), W swoich charakterystycznych rysach górnośląski krajobraz językowy okresu międzywojennego przedstawia się zatem jako typowy mieszany obszar językowy, na którym język niemiecki i język polski w różnych przejawach owego okresu egzystowały obok siebie i ze sobą.