Philip Roth

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Philip Roth

Philip Roth (1933–2018) – żydowsko-amerykański pisarz.

Cień pisarza[edytuj]

(ang. The Ghost Writer, tłum. Jan Zieliński)

  • Druga szansa… to jest ta ułuda. Szansę mamy tylko jedną. Działamy po omacku… robimy, co możemy… dajemy to, co mamy. Nasze zwątpienie jest także naszą pasją, a pasja jest naszym zadaniem. Reszta to już obłęd sztuki.
  • W tym czasie Andrea mówiła do mnie: – Felix też przepada za tym opowiadaniem. Szkoda, że go pan nie widział w samolocie. Co chwila potrząsał głową i wciąż się zaśmiewał. Gdzie ma pan to zamiar wydrukować? Może Felix pogada z… Wymieniła nazwisko: Knabel. Ale dla kogoś, czyje opowiadania ukazywały się dotąd tylko w kwartalniku uniwersyteckim, skutek był nie mniejszy, niż gdyby powiedziała: „Po tym przyjęciu muszę wracać do hotelu, żeby w barze przeprowadzić wywiad z marszałkiem Tito, ale w tym czasie Felix mógłby z holu wznieść się do nieba i porozmawiać o pańskim zabawnym opowiadaniu z autorem «Braci Karamazow». Poznaliśmy go z Feliksem na Syberii, zwiedzając tamtejsze więzienia”.

Everyman[edytuj]

(tłum. Jolanta Kozak)

  • Ale kłamstwo… kłamstwo to tania ohyda, nędzne manipulowanie drugą osobą. Kłamca przygląda się spokojnie, jak ten drugi żyje w nieświadomości – jak się tym upokarza. Kłamstwo jest takie pospolite, a z drugiej strony, gdy się go samemu doświadczy – takie zdumiewające. Okłamywani żyją z wciąż wydłużającą się listą obelg, aż w końcu wy, kłamcy, zaczynacie nimi pogardzać – prawda, że tak jest?
  • Ciało rozpada się, lecz kości zostają. Kości to jedyna nadzieja tych, którzy nie pokładają nadziei w życiu pozagrobowym i wierzą głęboko, że Bóg jest fikcją, a obecne życie – jedynym.
  • Jak długo można gapić się na ocean, choćby się go uwielbiało od dzieciństwa? Jak długo można obserwować przypływy i odpływy, bez gorzkiej myśli, która dopaść może każdego, kto wpatruje się w morze, że życie zostało ci dane, jak każdemu, tylko jeden raz, przypadkowo, kapryśnie i bez określonego powodu?
  • Kiedy człowiek jest młody, najbardziej liczy się powłoka jego ciała, wygląd zewnętrzny. Na starość coraz bardziej liczy się wnętrze, a nasz wygląd mało kogo obchodzi.

Konające zwierzę[edytuj]

(ang. The Dying Animal, tłum. Jolanta Kozak, Wydawnictwo Literackie 2016)

  • Czy osoba dowolnej płci jest w stanie oczarować nas, jeśli w obcowaniu z nią nie ma podtekstu erotycznego? Jak inaczej można człowieka oczarować? Nijak.
    • Źródło: s. 23.
  • Ewolucja może obejść się beze mnie.
    • Źródło: s. 24.
  • Miłość powoduje w nas pęknięcie. Byłeś całością – i nagle pękasz, otwierasz się. Ona była obcym ciałem wprowadzonym w twoją pełnię. A ty przez półtora roku usiłowałeś to obce ciało przyswoić. Ale nigdy nie odzyskasz pełni, dopóki go z siebie nie wyrzucisz.
  • Mnie obchodzi zwierzęca chuć. O nie, to nie jest uwodzenie. To komedia. Komedia nawiązywania kontaktu, który nie jest kontaktem – który nawet nie może równać się z kontaktem nawiązywanym bez sztuczności drogą pożądania. A to jest nachalna konwencjonalizacja, stwarzanie na siłę czegoś wspólnego, próba przesublimowania żądzy w zjawisko stosowne społecznie. Tyle że to właśnie radykalna niestosowność czyni chuć chucią.
    • Źródło: s. 24.
    • Zobacz też: komedia
  • Równość seksualna nie istnieje i istnieć nie może (…) Seks to zawsze powrót w leśny gąszcz. Powrót na trzęsawisko. To ciągła huśtawka dominacji, wieczna nierównowaga.
    • Źródło: s. 28.

Lekcja anatomii[edytuj]

(ang. The Anatomy Lesson)

  • Gdy przestajesz być sobą, nie możesz być pisarzem, gdyż to właśnie pierwiastek osobisty popycha cię do dalszego działania, lecz jeżeli chwilę jeszcze pozostaniesz uczepiony wątków osobistych, to znikniesz we własnym odbycie.
  • Przecież on nie jest chory – walczy z myśleniem o sobie jako chorym. Istota bólu chwytała w sidła każdą myśl, każde uczucie. Bólu, który bez końca powracał w kółko, pomniejszając wszystko oprócz poczucia izolacji – po pierwsze ból, który wypełnia świat, a potem usiłowanie przezwyciężenia go. Dłużej już tego nie ścierpi.
  • Właściwie to lubię feministki, dlatego że są tak cholernie głupie. Ciągle mówią o wyzysku. Wyzysk jest dla nich zawsze wtedy gdy mężczyzna uprawia seks z kobietą.

Spisek przeciwko Ameryce[edytuj]

(ang. The Plot Against America, tłum. Jolanta Kozak)

  • Ani myślałem zresztą przedstawiać się w Omaha jako Żyd. Zamierzałem – mogąc nareszcie znów przemówić pełnym głosem – informować otoczenie, że nie wiem, kim jestem, ani skąd pochodzę. Chciałem być nikim, chłopcem znikąd, który w żadnym razie nie ponosi odpowiedzialności za śmierć pani Wishnow i sieroctwo jej syna. Niech moi rodzice wychowują teraz jej syna jak swojego. Niech Seldon zajmie moje łóżko. Niech sobie weźmie mojego brata. Niech sobie weźmie moją przyszłość.
    • Źródło: rozdz. IX, s. 297 - 298.
  • [...] nasza radosna wycieczka została popsuta – nawet nie dlatego, że już po raz drugi przeleciało nam nad głowami któreś z Lindberghów, ale dlatego, że ta cyrkowa sztuczka, jak się wyraził mó j ojciec, rozradowała wszystkich oprócz nas czworga. – Wiedzieliśmy, że jest źle – mówił ojciec do znajomych, których zaczął obdzwaniać zaraz po powrocie do domu – ale nie wiedzieliśmy, że aż do tego stopnia. Trzeba było to widzieć na miejscu. Ci ludzie żyją w bajecznym śnie, a my w koszmarze.
    • Opis: o zauroczeniu Nazizmem przez społeczeństwo amerykańskie.
    • Źródło: rozdz. II, s. 66.
  • [...] nie było silniejszego tabu w naszym środowisku ubogich Żydów o europejskich korzeniach i amerykańskich ambicjach, niż bezwzględny, niepisany zakaz rozstrzygania sporów z użyciem siły. W owych czasach przeciętny Żyd stronił zarówno od agresji, jak i od alkoholu, a wadą tego cnotliwego trybu życia była kompletna niewiedza młodzieży z mojego pokolenia o bojowej agresji, stanowiącej pierwsze prawo edukacji wszystkich innych grup etnicznych i posiadającej niewątpliwy walor praktyczny w sytuacjach, gdy nie dało się wynegocjować pokojowego rozwiązania konfliktu albo zwyczajnie uciec. Pośród kilkuset chłopców z mojej podstawówki, liczących sobie od lat pięciu do czternastu, którzy nie mieli genetycznych predyspozycji do pięściarstwa wagi lekkiej w stylu Alliego Stolza ani zadatków na zawodowych bandziorów w stylu Longy’ego Zwillmana, bójki zdarzały się z pewnością znacznie rzadziej niż we wszystkich innych szkołach przemysłowego Newark, gdzie powinności etyczne młodego człowieka miały inną zgoła definicję, a uczniowie demonstrowali bojowe usposobienie metodami, które nam były niedostępne.
    • Źródło: rozdz. VIII, s. 252.
  • Odurzający napój antysemityzmu. Wyobrażałem sobie, że to właśnie pili wesoło tego dnia klienci ogródka piwnego; tak jak wszyscy naziści na świecie, wychylali kufel za kuflem antysemityzmu, jakby zażywali uniwersalne remedium.
    • Źródło: rozdz. I, s. 10.

Inne[edytuj]

  • Jestem Raskolnikowem masturbacji – lepkie dowody winy są wszędzie!
    • Źródło: Kompleks Portnoya (ang. Portnoy’s Complaint), tłum. Anna Kołyszko)
  • Jest to doświadczenie złożone, ciekawe, zobowiązujące moralnie i zgoła wyjątkowe, przez co bardzo mi odpowiada.
    • Opis: o byciu Żydem.
  • Praca – są ludzie, którzy łakną pracy, jakiejkolwiek, niechby była ciężka czy niewdzięczna, żeby się pozbyć bólu życia i wygnać z głowy zabójcze myśli.
    • Źródło: Wzburzenie (ang. Indignation), tłum. Jolanta Kozak
  • W pewnym stadium upodlenia człowiek zrobi wszystko, żeby wyjaśnić, co się z nim dzieje, nawet gdy wie, że wyjaśnienia nie tłumaczą niczego, że jedno chybione wyjaśnienie goni drugie.
    • Źródło: Upokorzenie (ang. The Humbling), tłum. Jolanta Kozak
  • Żyd który uciekł, nigdy nie ucieka do końca.