O bohaterach i grobach

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

O bohaterach i grobach (hiszp. Sobre Heroes y tumbas). Powieść Ernesto Sabato. Przełożyła: Helena Czajka. Powieść składa się z czterech części.

  1. Królewna i smok
  2. Niewidzialne twarze
  3. Raport o ślepcach
  4. Nieznany Bóg

A Ą B C Ć D E Ę F G H I J K L Ł M N Ń O Ó P Q R S Ś T U V W X Y Z Ź Ż


A[edytuj]

  • Aleksandra spojrzała na niego z miną, jaką mógłby mieć podróżnik, zapytany, czy w dżungli Amazonii rozwija się przemysł samochodowy
    • Źródło: Królewna i smok
  • Ale ciotka Teresa nie umarła. Przeciwnie, kiedy na wakacje wróciłam do domu, zastałam ją w najlepszym zdrowiu. Starucha ta miała zwyczaj stale się skarżyć i połykać niezliczone ilości pigułek w najrozmaitszych kolorach, ale był zdrowa jak koń. Ulubionym jej tematem były choroby i śmierć. Wchodziła na przykład, do jadalni i wołała z emfazą: „Zgadnijcie, kto umarł?” Po czym wyjaśniała z mieszaniną ironii i dumy: „A mówiłam, że to rak, a nie zapalenie wątroby.” Największą jej przyjemnością było podawać przez telefon tragiczne wiadomości. Rozmowy prowadziła stylem telegraficznym; w najkrótszym czasie pragnęła zawiadomić możliwie największą ilość osób (bała się, żeby ktoś jej nie ubiegł). Powiadała na przykład: „Józefina? Pipo umarł, rak”, i to samo do Marii Rosy, do Beby, Niny, Marii Magdaleny i do wszystkich swoich kum. Ujrzawszy ja przeto w znakomitym zdrowiu, nienawiść, którą odczuwałam do niej, przeniosłam na Boga
    • Postać: Alejandra Acevedo o ciotce Teresie
    • Źródło: Królewna i smok
  • A tango to jest coś poważnego. Przemawia ci do duszy. Każe ci myśleć
    • Postać: Tito - Humberto J. D’Arcangelo
    • Źródło: Królewna i smok
  • A zresztą, jest to jak bumerang (…). Im więcej odczuwam pogardy dla tych wypacykowanych papug, tym bardziej gardzę sobą. W ten sposób koło się zamyka
    • Postać: Alejandra Acevedo o projektowaniu sukien
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Ani dykatury, ani utopii socjalnej (…) Społeczeństwu, w którym żyjemy, potrzebny jest porządek, hierarchia moralna, bez niej, proszę mi wierzyć, wszystko się wali
    • Postać: Molinari
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Ach, te rozmówki! - naśmiewała się Aleksadra – Takie rozmowy słyszy się tylko w salonach mód albo u damskich fryzjerów. Wśród włosów we wszystkich kolorach, z których spływa brudna woda, spod aparatów, z ust wyglądających jak kloaka, z obrzydliwych dziur w twarzach umazanych kremem wychodzą zawsze takie same słowa i takie same plotki: udzielają perfidnych rad, mówią, co należy, a czego NIE należy robić z facetem, mieszają z tym wszystkim choroby, pieniądze, biżuterię, szmatki, guzy na macicy, coctaile, przepisy kuchenne, poronienia, stanowiska, awanse, akc je, potencję i impotencję kochanków, rozwody, zdrady małżeńskie, sekretarki, Bóg wie co jeszcze
    • Postać: Alejandra Acevedo
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Ateistami ojczyzny możemy nazywać kosmopolitów, ludzi, którzy mieszkają tutaj, a tak samo dobrze mogliby mieszkać w Paryżu albo w Londynie. Żyją w każdym kraju jak w hotelu
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • A wojsko? Z nielicznymi chlubnymi wyjątkami od pułkownika wzwyż, z wyjątkiem wariatów, którzy jeszcze wierzą w ojczyznę, każdego można kupić
    • Postać: Bordenave
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • - A jednak na przekór sofizmatom zawsze światło będzie górowało nad ciemnością, a dobro nad złem. Nieświadomość jest złem.
    - Jak dotąd, proszę pani, zło górowało nad dobrem
    • Postać: Panna Gonzales Iturrat i Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Apostołowie maszyny przyrzekli nam, że z każdym dniem będziemy poświęcali więcej czasu na wypoczynek. A tymczasem człowiek ma z każdym dniem coraz mniej czasu, z każdym dniem staje się bardziej zwariowany.
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Albo będzie tak. Jak należy, albo nie warto, żeby w ogóle coś było!
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach

B[edytuj]

  • Bywa tak czasem, że ktoś wydaje się nam znajomy z jakiegoś poprzedniego życia; wrażenie to jest tak podobne do rzeczywistości, jak sen do zdarzeń dnia poprzedniego
    • Źródło: Królewna i smok
  • Byłam jak łódka miotana szkwałem
    • Postać: Alejandra Acevedo o sobie
    • Źródło: Królewna i smok
  • Bo do ośmieszania, synku, nigdy nie brak nam weny
    • Postać: Pancho Olmos, dziadek Alejandry
    • Źródło: Królewna i smok
  • Bruno powiada zawsze, że niestety żyjemy tak, jakbyśmy pisali coś na brudno. Pisarz może poprawić tekst, jeśli mu się nie udał, albo go wyrzucić na śmietnik. W życiu to niemożliwe, co się przeżyło, nie da się już naprawić ani oczyścić, ani wyrzucić. Prawda, że to straszne?
    • Postać: Alejandra Acevedo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Bruno powiada, że „osoba” znaczy maska, a każdy z nas posiada ich wiele: maskę ojca, przyjaciela, kochanka. Która z nich jest prawdziwa? Czy naprawdę istnieje taka, która jest prawdziwą?
    • Postać: Martin Castillo
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Był bowiem przekonany, że Koko obserwuje go od stóp do głów i zapisuje wszystko w swej przewrotnej pamięci; kto wie, gdzie i jak będą się później naśmiewali z jego wyglądu i jego cierpień
    • Postać: Martin Castillo
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Bardzo możliwe, że uczucia sprzyjają tworzeniu wierszy lub kompozycji muzycznych, ale dla czynności czystego rozumu są zgubne
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Byłem sam, byłem nieśmiały i niestety fatalnie wrażliwy. Świat wydał mi się chaosem pełnym zła, niesprawiedliwości i cierpienia. Jak tu nie szukać ucieczki w samotność, w daleki powieściowy świat fantazji?
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Nieznany Bóg

C[edytuj]

  • Cierpienia przytłaczały Marcina od najwcześniejszych lat; pod ich wciąż narastającym ciężarem ponad siły (a więc groteskowym) kulił swe dziecięce plecy; czuł, że musi ostrożnie się poruszać, stawiać kroki jak linoskoczek, który po drucie ma przejść nad przepaścią, dźwigając przy tym na plecach cuchnący balast, wózek pełen śmieci i ekskrementów, a także krzykliwych małp i małych rozwydrzonych pajacyków, które z chichotem miotają na niego obelgi i tam, za jego plecami, mamrocą ohydne przekleństwa, podczas gdy on całą swą uwagę skupia na tym, żeby nie runąć w przepaść. Widowisko to (jego zdaniem) powinno wzbudzać uciechę, tak jest tragikomiczne; dlatego też uważał, że nie ma prawa wypłakać się po prostu, nawet przed Aleksandrą, przed tą istotą, na którą czekał chyba od lat; a sądził, że jest jego obowiązkiem, zawodowym niemal obowiązkiem pajaca, któremu przydarzyło się wielkie nieszczęście, płacz ten przemienić w grymas śmiechu
    • Opis: O Martinie Castillo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Czas zabawia się nieraz w ten sposób, że nadchodzi wcześniej niż powinien, i człowiek gra swoją role śmiesznie i po dyletancku, jak niewprawny malarz-amator: Otello, który jeszcze nie kochał
    • Postać: Martin Castillo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Czyż ktoś obojętny może doprowadzić nas do rozpaczy?
    • Postać: Martin Castillo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Czy człowiek byłby tak surowy wobec swych bliźnich (…) – gdyby pomyślał, że muszą umrzeć i że nic z tego, co zostało powiedziane, nie da się już cofnąć?
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Królewna i smok
  • Czy i tobie zdarza się to samo? W tej chwili czuję bieg czasu, mam wrażenie, że płynie wraz z krwią w moich żyłach mierzony uderzeniem pulsu. Ale nie udaje mi się prześledzić pamięcią przeszłości; widzę luźne sceny, bez ruchu, jak na fotografii
    • Postać: Alejandra Acevedo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Czasem tak sobie myślę, że w tym kraju wszystko już minęło, wszystko, co dobre, minęło i już nie wróci, jak powiada tango
    • Postać: Tito - Humberto J. D’Arcangelo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Czasem śnią mi się żmije. Ale najczęściej ogień. Ogień jest zawsze: wiesz, zdaje mi się, że ogień ma w sobie coś zagadkowego, coś sakralnego
    • Postać: Alejandra Acevedo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Ciało to umrze kiedyś i zgnije, ale w tej chwili jest nieśmiertelne i niezniszczalne, jak gdyby duch, co je zamieszkuje, przekazał mu cechy swojej wieczności
    • Postać: Martin Castillo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Ciemne siły, które kłębiły się w jej wnętrzu, nigdy jej nie opuściły i w końcu rozpętały się na nowo z całą furią. Jej zdolność do walki wyczerpała się widać i kiedy pojęła swą klęskę, ogarnęła ja tym straszniejsza rozpacz
    • Opis: O Alejandrze Acevedo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Czy może pan sobie wyobrazić coś tak strasznego, jak rządy dyktatorskie? Dyktatura to przecież zawsze miliony niewolników pracujących pod nahajką. Wolność, przyjacielu, to rzecz święta, jest to jedna z tych wielkich wartości, które powinniśmy ratować za wszelką cenę. Wolność dla wszystkich: wolność dla robotnika, ażeby mógł szukać pracy, gdzie mu się podoba, i wolność dla pracodawcy, żeby mógł zatrudniać tego, kto mu odpowiada. Prawo podaży i popytu i wolnej konkurencji
    • Postać: Molinari
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Czas ludzki nigdy się nie cofa (…) nie ma powrotu do tego, co było niegdyś, (…) gdy uczucie mija lub zmienia się, żaden cud nie może przywrócić mu dawnej mocy
    • Postać: Martin Castillo
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Chcecie oryginalności zupełnej i absolutnej? Takiej nie ma. Ani w sztuce, ani w czymkolwiek innym. To, co jest, buduje się na tym, co było. Nic, co ludzkie, nie jest czyste. (…) Wszystko inne jest rozwojem. Rozwojem genialnym, nieomal rakowatym, ale tylko rozwojem
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Ci, co dają, nie są lepsi od tych, co biorą
    • Postać: Bordenave (o korupcji)
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Czynnikiem decydującym o wrogości wobec nowo przybyłych jest duma kastowa, a co za tym idzie, niechęć do ludzi, którzy zamierzają dostać się do kasty i którym się to w pewnej mierze udaje (…) ta rzecz zdarza się również wśród śmietanki towarzyskiej, bardzo niechętnie godzącej się przyjąć się do swego grona tych nielicznych, którym dzięki fortunie lub koligacjom małżeńskim udało się przestąpić najwyższe progi: zrazu tylko lekka pogarda stopniowo przeobraża się w coraz większą niechęć; ludzie z wyższych sfer, którzy dotąd czuli się opancerzeni, przeczuwają zapewne, że owa powolna, lecz stała inwazja zagraża ich bezpieczeństwu, i w końcu oni sami zaczynają doznawać paradoksalnego poczucia niższości
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Czy na co dzien nie oszukują nas oczy? Czy nie zwodzą nas zmysły w ogólności?
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Czy istnieje nienaruszalny związek pomiędzy moim ciałem i moją duszą? Zawsze wydawało mi się dziwne, że można rosnąć, mieć złudzenia, przeżywać ciosy, iść na wojnę, cofać się umysłowo, zmieniać przekonania, zmieniać uczucia i wciąż nosić to samo imię (…) Czy to ma sens? Czy też jest prawdą, że mimo wszystko istnieje jakaś nić, nieskończenie rozciągliwa, ale cudownie jednolita, która poprzez wszystkie zmiany i katastrofy zachowuje identyczność mojego ja?
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Czuję też, że w moich duszach mieszkają tabuny zwierząt, prawdziwych i urojonych: tygrysy, hieny (…), smoki i meduzy
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Czasem przychodzi mi na myśl, że reinkarnacja istnieje chyba naprawdę i że w najbardziej ukrytych zakamarkach naszego ja drzemią wspomnienia istot, które nas poprzedzały, podobnie jak zachowujemy w sobie resztki ryby czy też gada; obezwładnione przez nowe ja i przez nowe ciało, lecz gotowe obudzić się i wyjść, kiedy siły, ciśnienia, druty kolczaste i śruby, które trzymają w karbach obecne ja, z jakichś nie znanych nam powodów osłabną i ustapią, i prehistoryczne bestie, co w nas mieszkają, wydostaną się na wolność.
    To, co dzieje się nocą w czasie snu, wymyka się nagle spod naszej kontroli i koszmar uzyskuje nad nami władzę również i w jasny dzień. Jak długo jednak wola mi dopisuje, czuję się do pewnego stopnia bezpieczny, gdyż wiem, że dzięki niej potrafię wydostać się z chaosu i zreorganizować mój świat: moja wola jest silna, gdy funkcjonuje. Gorzej bywa, kiedy czuję, że moje ja rozpada się, także jeśli idzie o wolę. Wydaje mi się wtedy, że wola jeszcze do mnie należy, ale części ciała lub systemu, który ją przekazuje już nie. Albo też, że ciało jest moje, „coś” jednak odgradza je od woli.
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Czytając kronikę policyjną czujesz, że wiadomości te zawierają głęboką prawdę, w odróżnieniu od deklaracji polityków, tych międzynarodowych krętaczy i szalbierzy
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • - Chyba zgodzi się pan ze mną, że dzisiejsza ludzkość stoi pod względem moralnym wyżej od społeczeństwa z epoki niewolnictwa?
    - Ach, woli pani niewolników z miesięczną gażą
    • Postać: Panna Gonzales Iturrat i Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Ciemnota w końcu będzie musiała ustąpić na całej linii nauce i poznaniu. (…) W końcu zostanie zwalczony obskurantyzm wszelkiego rodzaju. Nie istnieje postęp bez zygzaków i kroków wstecz
    • Postać: Panna Gonzales Iturrat
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Czy przypadek ma wśród ludzi jakiekolwiek znaczenie. Przeciwnie, ludzie poruszają się jak lunatycy, cel, który czasem intuicyjnie przeczuwają, przyciąga ich tak, jak płomień przyciąga ćmy
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Chwytałem się rzeczywistości jak tonący, który obawia się, że na nowo zostanie wchłonięty w wir ponurej rzeki, kiedy już z ciężkim trudem uchwycił się brzegów i był bliski ocalenia
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Cóż bowiem wiemy na pewno o ostatniej tajemnicy człowieka, choćby najbliższego?
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Nieznany Bóg
  • Chciałem wszystkiego, a może nie chciałem niczego
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Nieznany Bóg

D[edytuj]

  • Dwa lata to okres niezmiernie długi (…) bo nie mierzy się go na miesiące ani nawet na lata, ale, jak to jest właściwe tego rodzaju istotom, na katastrofy psychiczne, na dni zupełnej samotności i beznadziejnego smutku, na dni, co ciągną się w nieskończoność i rzucają upiorny cień na mury czasu
    • Postać: Bruno o Martinie Castillo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Dostać się wreszcie na drugi brzeg przepaści
    • Źródło: Królewna i smok
  • Dziwny to i niezdrowy świat, niedorzeczny jak sen i jak sen niepokojący
    • Postać: Martin Castillo o domu rodziny Alejandry
    • Źródło: Królewna i smok
  • Dlaczego ma się w imię sprawiedliwości, właśnie w imię sprawiedliwości wprowadzać system oparty na niesprawiedliwości? Jest to jeden z licznych paradoksów, warto by specjalnie o tym napisać książkę
    • Postać: Molinari
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Do d o m u - Zwyczajne słowa na pozór bez znaczenia, lecz odnoszą się przecież do kogoś , kto pośród burzy, kiedy błyskawice i grzmoty rozdzierają ciemności, może się schronić w rodzinnym, zacisznym domu. W domu, przy ogniu, w jasnym, przytulnym pokoju. Dlatego (powiada Bruno) samotność dotkliwiej odczuwa się na obczyźnie, bo ojczyzna jest jak dom, jak ogień i jak dzieciństwo, jak schronienie u matki; na obczyźnie zaś jest smutno, jakby się mieszkało w hotelu, anonimowo i obojętnie; bez wspomnień, bez swojskich drzew, bez dzieciństwa, bez zjaw; bo ojczyzna jest dzieciństwem i raczej należałoby ją może nazwać matczyzną, czymś, co chroni i grzeje w chwilach samotności i chłodu. (…) Naszym nieszczęściem jest, iż nie ukończyliśmy budować narodu, a świat, który mu dał początek, zaczął trzeszczeć i walić się, nie posiadamy więc nawet tego złudzenia wieczności. Tutaj bowiem (powiedział Bruno) nie jesteśmy ani Europą, ani Ameryką, tylko złamaną krainą, nietrwałym, tragicznym miejscem złamania i rozdarcia. Dlatego też wszystko jest tutaj przejściowe i kruche, nie ma nic solidnego, czego by się można uchwycić, człowiek wydaje się bardziej śmiertelny, a jego istnienie bardziej krótkotrwałe
    • Postać: Martin Castillo
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Dobry szpieg powinien panować nad swoimi odruchami
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Doświadczenie z ciemnym typem z kolejki podziemnej nauczyło mnie, że drogą gwałtownych ataków frontalnych nic nie wskóram
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Droga bowiem do tego, co najbliższe, jest długa i okrężna, a wiedzie przez obce istoty i dalekie światy
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Nieznany Bóg
  • Dzieje się podobnie, kiedy zazdrościmy bogaczowi jego majątku, a wiedząc, że zazdrość jest uczuciem niskim i godnym pogardy, chwytamy się jakiejś wady jego charakteru (na przykład skąpstwa), żeby móc nienawidzić go bez jakichkolwiek skrupułów
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Nieznany Bóg

E[edytuj]

  • Europejczyk nie bywa europejski, jest po prostu Europejczykiem
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Niewidzialne twarze
Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne.

G[edytuj]

  • Gdy ujrzała w jego oczach łzy, uświadomiła sobie, że to, co usłyszała, nie było śmiechem, ale (…) owym osobliwym dźwiękiem, jaki wydają niektórzy ludzie w bardzo niezwykłych sytuacjach, i który – prawdopodobnie z powodu niedoskonałości mowy – można nazwać płaczem lub też śmiechem; jest on bowiem rezultatem potwornej kombinacji zdarzeń na tyle smutnych, że mogą wywołać płacz (nawet nieutulony) i na tyle śmiesznych, że chciałoby się ten płacz przemienić w śmiech. Przerażające jest okazywanie tych dwojakich uczuć, najstraszniejszy to obraz człowieka, a najtrudniej go też wtedy pocieszyć, gdyż przyczyna jest zbyt zawikłana
    • Opis: Osąd Alejandry o Martinie wydany na podstawie teorii Bruna
    • Źródło: Królewna i smok
  • Gringowie skurwili Argentynę
    • Postać: Bordenave
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Gdyby tak można było ustawić w szeregu wszystkich łobuzów, jacy żyją na tej planecie, cóż by to była za wspaniała armia i jaka niezwykła galeria typów! Począwszy od małych dzieci („niewinne dziecięce lata”) aż do solidnych urzędników magistratu, którzy wynoszą z biura papier i ołówki. Ministrowie, gubernatorzy, lekarze i adwokaci niemal w pełnym składzie, owi wzmiankowani już wyżej biedni staruszkowie (masowo), również już wyżej wzmiankowane matrony, obecnie stojące na czele towarzystw niesienia pomocy trędowatym lub chorym na serce (a niegdyś spędzały czas na wyścigu z łóżka do łóżka i same przyczyniały się do zwiększenia liczby chorych sercowo), kierownicy wielkich przedsiębiorstw, delikatne panienki o oczach gazeli (oskubią tego głupca, co uwierzy w ich romantyzm albo w ich słabość i bezradność), inspektorzy miejscy, urzędnicy kolonii, ambasadorowie odznaczeni orderami, itd., itd. ŁOBUZY, NAPRZÓD MARSZ! Mój Boże, co za armia! Naprzód, skurwysyny! Nie zatrzymywać się, nie mazgaić, czeka was los, który wam zgotowałem!
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Główną bowiem przyczyną rozpaczy (a więc samobójstwa) nie jest fałszywa oaza, ale nieskończona pustynia
    • Postać: Martin Castillo
    • Źródło: Nieznany Bóg

I[edytuj]

  • Ideał nie istnieje
    • Źródło: Królewna i smok
  • Istnieją i zawsze istniały oszustwa taktyczne, okolicznościowe, przejściowe, na rzecz zasadniczej prawdy, oszustwa mające na celu bezwzględne dochodzenie prawdy. Jestem badaczem Zła, a nie można badać Zła, nie zanurzywszy się po samą szyję w brudzie
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • I szczycę się tym, że nie należę do faryzeuszy, którzy nie są ode mnie lepsi, a udają ludzi czcigodnych, filary społeczeństwa, rycerzy bez skazy, nieposzlakowanych obywateli; po ich śmierci urządzi się im wspaniałe pogrzeby i poważne dzienniki zamieszczą ich życiorysy
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Ileż głupstw popełniamy rozumując rzekomo prawidłowo! Oczywiście, rozumujemy dobrze, rozumujemy wspaniale na przesłankach A, B i C. Tylko że nie wzięliśmy pod uwagę przesłanek D i E, i F, i całego alfabetu łacińskiego, i cyrylicy. Dzięki temu to mechanizmowi inkwizytorzy psychoanalizy spoczywają na laurach wyciągnąwszy poprawne wnioski z niepełnych założeń
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Istotnie, gdzie był Bóg, kiedy jego matka skakała przez sznur, żeby się go pozbyć? Gdzie był, kiedy Bonito został przejechany przez ciężarówkę? Biedne, najmniej w świecie znaczące stworzenie, zmiażdżone i zbroczone krwią, spoglądało umierając na niego, jakby go o coś pytało, ta drobna i niewinna istota zasługiwała chyba przynajmniej na spokojną śmierć w starości. Gdzie był Bóg.
    • Postać: Martin Castillo (o piesku Bonito)
    • Źródło: Nieznany Bóg

J[edytuj]

  • Jestem niedołęgą, który zasłużył na to, żeby mu się nie wiodło: nie mam ani talentu, ani energii..
    • Postać: Ojciec Martina Castillo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Jeśli kobieta coś sobie wbije w głowę, to nie ma takiej siły na ziemi ani w niebie, która by ją od tego odwiodła
    • Źródło: Królewna i smok
  • Jedną z tragicznych osobliwości ducha, ale też jedną z jego najgłębszych subtelności jest niemożność istnienia inaczej, jak za pośrednictwem ciała
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Królewna i smok
  • Jest to niemała przyjemność zarabiać pieniądze na tym, czym się pogardza
    • Postać: Alejandra Acevedo
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Jest to niemała przyjemność zarabiać pieniądze na tym, czym się pogardza
    • Postać: Alejandra Acevedo
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Jeżeli twierdzę, że prostytucja jest potrzebna, to doskonale rozumiem, że pana to mogło zaszokować. Czy nie? Chociaż jestem święcie przekonany, że jeżeli pan dokładnie rozważy ten problem, będzie się pan musiał ze mną zgodzić. Bo proszę sobie wyobrazić, co by się działo na świecie bez tego wentyla bezpieczeństwa
    • Postać: Molinari
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Jesteśmy bowiem tak stworzeni (…) – że jedynie poprzez kruche i przemijające ciało możemy domyślać się wieczności
    • Postać: Bruno do Martina Castillo
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Jestem połączeniem nieoczekiwanych efektów
    • Postać: Koko
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Jeśli idzie o sprawy ludzkie, prawdy mówić nie należy, gdyż przynosi ona tylko ból, smutek i zniszczenie
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Jakże łatwo byłoby zachować czystość tych godzin nic nie mówiąc, nie starając się wniknąć w nią, ale byłby to absurd równie zbyteczny, jak gdyby w to popołudnie w ogóle nie był z nią razem; byłoby to tak łatwe i bezsensowne, jak zachować czystość źródlanej wody pod warunkiem, że ktoś, kto ginie z pragnienia, nie będzie jej pił
    • Postać: Martin Castillo
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Ja natomiast…kim ja jestem? Jakiś samotny sensat, niepotrzebny człowiek
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Jest straszną rzeczą ujrzeć człowieka, który sądzi, że jest sam; jest w nim wtedy coś tragicznego, może nawet coś świętego, a równocześnie zawstydzającego. Stale nosimy maskę (…), ale nie zawsze tę samą, zmienia się ją stosownie do ról, które w życiu mamy wyznaczone: roli profesora, kochanka, intelektualisty, zdradzonego męża, bohatera (…) Jaką jednak wkładasz maskę, lub też która maska ci pozostaje, kiedy jesteś samotny, kiedy sądzisz, że nikt ciebie nie widzi, nie słyszy, niczego od ciebie nie wymaga, o nic nie prosi, o niczym nie zawiadamia? Sakralny charakter takiej chwili przypisać należy zapewne temu, że człowiek znajduje się wtedy sam na sam z Bogiem albo przynajmniej sam na sam ze swoim własnym nieubłaganym sumieniem. I nikt chyba nie wybaczy, jeśli przychwycić go na tej ostatecznej i istotnej nagości twarzy, najbardziej istotnej ze wszystkich nagości, gdyż pokazuje bezbronną duszę
    • Postać: Martin Castillo
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Jedynie bowiem wtedy odgadniesz przyszłość, kiedy zdołasz odkryć prawa, jakie rządziły przeszłością
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Jeśli więc każdy sen jest wędrówką duszy po obszarach wieczności, dla człowieka, który rozumie sny, każdy sen jest wróżbą lub zapowiedzią tego, co nadejdzie
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Jak powiedział Proust – „pomimo” bywa zwykle jakimś nieuświadomionym „dlatego”
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Nieznany Bóg
  • Jeśli prawdą jest, że jak twierdzi Platon - że wiedza rodzi się ze zdziwienia, to jest również prawdą, że wiedza zabija zdziwienie
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Nieznany Bóg
  • Jeżeli świat ma jakąś rację istnienia, jeżeli życie ludzkie posiada jakiś sens, jeżeli istnieje Bóg, niechaj mu się objawi, tu, w tym brudnym hotelowym pokoiku. Czemu by nie? Dlaczego Bóg nie miałby usłuchać jego wyzwania? Jeżeli istnieje. Jest mocny, jest potężny. Mocni, potężni mogą sobie pozwolić na luksus pewnej ustępliwości. Dlaczegoż by nie? Komu przyniesie korzyść, jeśli się nie objawi? Jakiego rodzaju dumę może w ten sposób zadowolić?
    • Postać: Martin Castillo
    • Źródło: Nieznany Bóg
  • Jak to powiedział Bruno? Że wojna może być absurdalną omyłką, ale oddział, w którego skład wchodzimy, jest wartością absolutną. Jeżeli stoisz na straży, a towarzysze śpią, nie wolno ci odejść, musisz dzielić ich troski i nadzieje
    • Postać: Martin Castillo
    • Źródło: Nieznany Bóg

K[edytuj]

  • Któż jednak wie, gdzie jest prawda?
    • Źródło: Królewna i smok
  • Kiedyś, kiedy umrze, będą o nim mówili. Bo w tym kraju wzajemnych niechęci zaczyna się zaczyna się być wielkim człowiekiem dopiero wtedy, kiedy przestaje się nim być.
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Ktoś powiedział, nie pamiętam już kto, że nie czyta, żeby nie utracić oryginalności. Pomyśl tylko! Jeżeli ktoś urodził się po to, żeby robić lub mówić rzeczy oryginalne, nie zagubi siebie czytając książki. A jeśli nie ma wrodzonego talentu, to tym bardziej niczego nie straci
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Każda rzecz ma swój sekret
    • Postać: Tito - Humberto J. D’Arcangelo
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • -Komendant Buchenwaldu stoi wyżej od kapitana galery. Zwierzęta ludzkie lepiej jest zabijać napalmem niż łukiem i strzałą. Bombardowanie Hiroshimy jest bardziej humanitarne niż bitwa pod Poitiers. Bardziej postępowe są tortury za pomocą elektryczności niż za pomocą szczurów, na modłę chińską
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Kto przez długie lata walczy z potężnym nieprzyjacielem, w końcu upodabnia się do niego; skoro wróg wynalazł karabin maszynowy, wcześniej czy później musisz i ty go wynaleźć i posłużyć się nim, jeżeli nie chcesz zginąć, a zasada ta dotycząca tak topornej i materialnej rzeczy jak broń wojenna odnosi się również, i to z głębszych, bardziej subtelnych przyczyn, do broni psychologicznej i umysłowej: uśmiech, sposób poruszania się, mina, sposób bycia, powiedzenia i wyrażanie uczuć; z tego powodu często się zdarza, że mąż i żona stają się do siebie podobni. Otóż i ja nabrałem stopniowo wielu wad i zalet przeklętej rasy (…) Badanie ich świata – i to również zaczynam teraz dostrzegać – było badaniem mego własnego ponurego świata
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Kiedy przebywamy długo sam na sam z sobą w milczeniu, bacznie wsłuchując się w ciszę, zauważymy w końcu, że jest ona pełna małych nierówności, dźwięków zrazu nieuchwytnych, przytłumionej wrzawy, tajemniczych trzasków. Podobnie oglądając cierpliwie plamy na wilgotnej ścianie, dostrzegamy kontury twarzy, zwierząt, mitologicznych potworów; tak pośród głębokiej ciszy tej jaskini uważny słuch odkrywał dźwięki i tony, które z wolna nabierały sensu: charakterystyczny szmer dalekiego wodospadu, przytłumiony szept nieufnych ludzi, głosy istot być może bliskich, zagadkowe, przerywane modlitwy, pisk nocnych ptaków. Nieskończona ilość dźwięków i znaków, które rodziły nowe obawy lub niedorzeczne nadzieje
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Kłamstwo zawsze milsze jest człowiekowi niż prawda, prawda bowiem ujawnia pewne niedoskonałości, a tych nie brak nawet istotom najszlachetniejszym, którym chciałoby się dogodzić i sprawić przyjemność
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Nieznany Bóg
  • Kiedy bowiem sprawujemy sąd nad własnym życiem, niechybnie wydajemy wyrok na całą ludzkość. Choć mógłbym również powiedzieć, że dlatego tylko ferujemy wyroki na całą ludzkość, iż zgłębiliśmy do dna własną świadomość
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Nieznany Bóg

L[edytuj]

  • Ludzie nie postępują logicznie
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Królewna i smok
  • Lubię ludzi, którym się nie powiodło – rzekła nagle patrząc na Wanię – Czy i ty także? (…)
    - Tryumf – dowodziła – ma w sobie coś wulgarnego i okrutnego. Czym stałby się ten kraj, gdyby wszyscy tryumfowali! Nie chcę nawet myśleć o tym! Ratują nas trochę niepowodzenia tak wielu ludzi
    • Postać: Alejandra Acevedo do Martina Castillo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Lata i życie, które jest twarde i bezlitosne, uczą człowieka, że te ideały, nawet najszlachetniejsze, gdyż niewątpliwie są to szlachetne ideały, nie są dla ludzi. Są wymyślone przez marzycieli, powiedziałbym nawet: przez poetów. Bardzo piękne, bardzo górnolotne, nadają się do książek, do przemówień na barykadach, ale nie do wprowadzenia w życie
    • Postać: Molinari przedstawia jego Generalną Koncepcję Świata
    • Źródło: Niewidzialne twarze
    • Zobacz też: świat
  • Los oświetla tego, kogo chce zgubić; lecz z mego własnego punktu widzenia było to niewybaczalnym błędem. Tak już jest jednak, że po okresach skrzącej jasności umysłu następują u mnie okresy, kiedy zachowuję się tak, jakby rządził mną kto inny, jak gdybym nie był sobą, i oto nagle znajduję się w obliczu niebezpieczeństwa, jak samotny kierowca, którego zmógł sen i który na drodze najeżonej niebezpieczeństwami opuścił głowę i zdrzemnął się na chwilę
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach

M[edytuj]

  • Miał uczucie, że duszę rozsadza mu cuchnący, trujący gaz, pod ciśnieniem setek atmosfer. Z roku na rok jego dusza nabrzmiewa coraz bardziej, nie mieści się już w ciele, lada chwila pęknie i wyrzuci z siebie strumień nieczystości
    • Postać: Martin Castillo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Marcin przypominał mu bowiem jego własną przeszłość, tamtego dalekiego Bruna, który jak przez mgłę ukazywał mu się niekiedy poprzez przeorany i spustoszony przez miłość, rozczarowania i śmierć obszar trzydziestu lat
    • Źródło: Królewna i smok
  • Mój stary jest jedną z ofiar ery postępowej w stolicy. Zrobił swoje, i bądź zdrów
    • Postać: Tito - Humberto J. D’Arcangelo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Młodzież powinna mieć górne ideały. Starczy jej czasu na wyzbycie się złudzeń. Życie wykaże później, że człowiek nie jest stworzony dla utopijnego społeczeństwa
    • Postać: Molinari
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Musimy przyznać, że nasz katolicyzm jest bardzo powierzchowny. Prawdziwych katolików, w całym tego słowa znaczeniu, proszę mi wierzyć, nie ma tu więcej niż pięć procent, a może nawet mniej
    • Postać: Molinari
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Można przebywać obok drugiej istoty, można słyszeć ją i dotykać jej, a mimo to być od niej oddzielonym nieprzekraczalnym murem; tak dusza zmarłego przebywa może w pobliżu ukochanej osoby, a jednak dzieli ich niewidzialny, lecz nie dający się przekroczyć mur, który na wieki przeszkadza zmarłym łączyć się ze światem żyjących
    • Postać: Martin Castillo
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Mój Boże, czyż każdy z nas nie prowadzi pewnego rodzaju wojny? Czyż nie należy do jakiegoś małego oddziału?
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Mity bowiem są silniejsze od faktów, które powinny je zburzyć
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Mówimy, że koty są niezależne, są arystokratyczne i zdradzieckie, są fałszywe; ale w rzeczywistości wszystkie te pojęcia mają względną wartość, ponieważ stosujemy wartościowanie i przykładamy pojęcia ludzkie do istot z nami nieporównywalnych: podobnie człowiek nie jest w stanie wyobrazić sobie bogów bez pewnych cech ludzkich
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Myślenia nie można nikomu zabronić. A do filozofii trzeba tylko mieć głowę i chcieć myśleć
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach

N[edytuj]

  • Nie miał najmniejszej wątpliwości, że go nienawidzi. Nienawiść ta czyniła go jeszcze bardziej nieszczęśliwym i samotnym
    • Postać: Martin Castillo o ojcu
    • Źródło: Królewna i smok
  • Nie istnieje bowiem człowiek, który by w najwyższej instancji zasługiwał na pogardę i ironię; wcześniej czy później, czy jest bogaty czy ubogi, spadną na niego ciosy, śmierć syna lub braci, jego własna starość i własna samotność przed śmiercią. Będzie on w końcu bardziej bezradny niż ktokolwiek inny; jak żołnierz zaskoczony bez swej broni jest bardziej bezbronny niż spokojny szary człeczyna, co nigdy jej nie posiadał, toteż nigdy nie odczuje jej braku
    • Źródło: Królewna i smok
    • Zobacz też: człowiek
  • Nie miał najmniejszej wątpliwości, że go nienawidzi. Nienawiść ta czyniła go jeszcze bardziej nieszczęśliwym i samotnym
    • Postać: Martin Castillo o ojcu
    • Źródło: Królewna i smok
  • Noc, dzieciństwo, ciemność, ciemność, trwoga i krew, krew, ciało i krew, sny i przepaście, bezdenne przepaście, samotność, samotność, samotność, dotykamy się, ale jesteśmy nieskończenie daleko od siebie, dotykamy się, ale jesteśmy samotni. Był jak dziecko pod ogromną kopułą, pod samym środkiem kopuły, pośród przeraźliwego milczenia, samotne na tym niezmierzonym świecie
    • Opis: O Marcinie Castillo i Alejandrze Acevedo
    • Źródło: Królewna i smok
    • Zobacz też: samotność
  • Nie znoszę przy sobie nikogo (…), wyrządziłabym ci dużo, strasznie dużo złego
    • Postać: Alejandra Acevedo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Nie jest się złym dla kogoś, kto jest obojętny
    • Postać: Alejandra Acevedo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Nikt bowiem nie ma tyle pogardy dla biedaków, co biedak w uniformie
    • Postać: Martin Castillo
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Nikt (…) nie wie, gdzie jest prawda, nikt w nic mocno nie wierzy. Starcy, jak don Pancho, żyją snem o czasach minionych, awanturnicy robią majątki nie troszcząc się o nic i o nikogo, cyniczni profesorowie przystosowali się do nowego ładu i głoszą to, co przedtem odrzucali, a starzy emigranci marzą (i oni także) o innej rzeczywistości, dalekiej i bajkowej, jak ów staruszek D’Arcangelo wpatrzony w niedościgłą już dal (…) raczej oczyma duszy niż oczyma ciała, gdyż te są słabe i nieudolne. Niedorzecznie wpatrzone w dal, niepokonane przez zmienne koleje losu ani przez nędzę, ani przez starość, oczy ich wciąż jeszcze poprzez morza i minione lata oglądają ojczyste góry i kwitnące kasztany
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Nie należy mieszać uczuć z liczbami, oto moja dewiza
    • Postać: Molinari
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Nie ma co mówić: ludzie z natury nie są równi i nie ma sensu marzyć o stworzeniu społeczeństwa, w którym wszyscy byliby sobie równi. Zresztą (…) byłaby to wielka niesprawiedliwość; dlaczego człowiek pracowity ma dostawać tyle co próżniak?
    • Postać: Molinari
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Nie jest trudno być anarchistą, kiedy się jest młodym i na utrzymaniu rodziców. Co innego stawić czoło życiu, troszczyć się o dom. (…) Teorie socjalne to piękna rzecz, ale kiedy nie ma czego włożyć do garnka, jak to się potocznie mówi, wtedy, przyjacielu, trzeba spuścić z tonu i zrozumieć, że świat nie jest stworzony dla marzycieli, dla Malatestów i Kropotkinów
    • Źródło: Niewidzialne twarze
    • Zobacz też: anarchizm
  • Nie należę do tych, którzy wobec niebezpieczeństwa chowają głowę w piasek jak struś
    • Postać: Molinari
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Nigdy (…) nie jest się tą samą osobą dla różnych znajomych, przyjaciół lub kochanków, podobnie jak owe rezonatory ze szkolnych lekcji fizyki, co odpowiadają jakąś struną na bodźce dźwiękowe, podczas gdy inne struny pozostają milczące i obce i czekają, aż inny głos wywoła kiedyś ich odpowiedź; bywa że głos ten się nie odezwie, wtedy owe milczące struny giną w zapomnieniu, samotne i obce całemu światu
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Nadzieja (…) nigdy nie zaprzestaje walki, chociażby skazana była na klęskę, gdyż nadzieja jedynie z niepowodzenia się rodzi i z jego przyczyny
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Nieroby są właściwie dosyć uczciwe i konsekwentne, gdyż ich brudy są zbyt widoczne, żeby mogły kogoś oszukać
    • Postać: Alejandra Acevedo
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Nora Rolland nee Fanny Rabiniwicz czyści męsko-damski W.C
  • No, tak, najbardziej chyba podziwia się to, do czego się samemu nie jest zdolnym
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Nieważne, że wojna jest dziełem łobuzów, finansowych lub naftowych bandytów; ten oddział, to stanie na straży, ta wiara naszych towarzyszy pozostaną na zawsze wartością absolutną
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Nigdy nie mówię czegoś, w co nie wierzę
    • Postać: Alejandra Acevedo
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Nic nie dzieje się przypadkiem na tym ludzkim świecie
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Nagle owładnęła mną myśl, że rzeczywistość może ulec zniekształceniu, jeśli nie wytężę całej mojej woli, aby utrzymać ją taką, jaką jest. Zląkłem się, że otaczający mnie świat w każdej chwili może zacząć się poruszać, wykoślawiać, najpierw z wolna, później gwałtownie, może się rozpaść, przemienić się, utracić wszelki sens
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Nie mam i nigdy nie miałem przyjaciół
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Nie brakło również Energetyki Ostwalda, owej, rzec można, termodynamicznej Biblii, w której Bóg zastąpiony jest przez istotę laicką, równie jak on niezrozumiałą, zwaną Energią. Wszechmocna ta istota wszystko wyjaśnia, a ma tę przewagę, że bierze udział w Postępie i w Napędzie
    • Postać: Fernando Vidal (o Iglesiasie)
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Nie cierpię tej powszechnej komedii szlachetnych uczuć. System konwencji objawia się już w samej mowie: jest ona największym fałszerzem prawdy przez duże P. (…) Należałoby urządzić olbrzymie auto da fe wszystkim tym apokryficznym słowom, stworzonym przez powszechny sentymentalizm, uświęconym przez hipokrytów, którzy kierują społeczeństwem, i strzeżonym przez szkołę i przez policję
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Należałoby wynaleźć jakiś przyrząd do dokładnego mierzenia ilości draństwa u osób czcigodnych, ażeby każda z nich mogła otrzymać należną jej porcję. Byłby to pewnego rodzaju „draństwomierz” ze wskaźnikiem, który ujawniałby, ile draństwa wyprodukował pan X w całym swoim życiu aż do tego Sądu Ostatecznego, ile z tego należałoby odliczyć jako dobre skłonności lub szczerość, i w końcu podawałby ilość netto, jaką pan X powinien by połknąć
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Nie zawsze bowiem tylko prawda prowadzi nas do wielkich odkryć. Wspominam o tym także dlatego, ażeby podać typowy przykład, jak wiele w czasie moich badań popełniłem omyłek i błędów pomimo ciągłej, gorączkowej pracy mózgu. Teraz wierzę, że przy tego rodzaju poszukiwaniach kieruje nami potężna siła intuicji, niezrozumiała, ale tak pewna jak ów wzrok lunatyka, który pozwala zmierzać wprost do celu. Do niezrozumiałego celu
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Naród nieprzyjacielski widziany z daleka jest zwartym monolitem, którego niepodobna przeniknąć, wewnątrz jednak istnieją nienawiści i gniewy, jest pragnienie zemsty; gdyby nie to, nie byłoby możliwe szpiegostwo ani nie mogłaby istnieć kolaboracja w okupowanym kraju
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Nic z tego, co ludzkie, nie powinno nigdy wywoływać zdumienia
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Nieznany Bóg
  • Nic nie jest warte wysiłku podniesienia się z łóżka
    • Postać: Carlos Alberto Olmos
    • Źródło: Nieznany Bóg
  • Nigdy nie wiadomo przed końcem, czy coś, co się nam pewnego dnia przytrafiło, jest wynikiem ciągu zdarzeń, czy prostym przypadkiem, czy jest wszystkim (choć wydaje się rzeczą zwyczajną), czy niczym (choć jest bolesne)
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Nieznany Bóg
  • Nie ma przypadków, jest przeznaczenie. Spotyka się tylko to, czego się szuka, a szuka się tego, co w jakiś sposób ukryte jest w najtajniejszej głębi naszego serca. (…) Toteż wydaje mi się, że w końcu spotykamy tych ludzi, których mamy spotkać, i przypadek nie gra w tym wszystkim zbyt wielkiej roli. Owe spotkania, które w życiu każdego z nas wydają się zdumiewające (…), są tylko skutkiem działania nieznanych sił, które poprzez obojętny tłum zbliżają nas wzajemnie, tak jak bieguny potężnego magnesu przyciągają z daleka opiłki żelaza. Opiłki dziwiłyby się takiemu przyciąganiu, gdyby posiadały świadomość swoich ruchów, nie będąc jednak w pełni świadome całokształtu rzeczywistości. Tak oto zdążamy, trochę jak lunatycy, ale i z taką samą jak lunatycy pewnością, ku istotom przeznaczonym nam od początku
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Nieznany Bóg
  • Nie gardzi się tym, kogo się nienawidzi; pogardę odczuwamy dla osób stojących niżej, a do człowieka, który nas przewyższa, żywimy gniew albo nienawiść
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Nieznany Bóg
  • Nie ma nic piękniejszego nad muzykę
    • Postać: Hortensja Paz
    • Źródło: Nieznany Bóg
  • No i kwiaty, ptaszki, psy, bo ja wiem, co jeszcze (…) Szkoda tylko, że kot z kawiarni zjadł mi kanarka. Taki był przyjemny towarzysz.
    • Postać: Hortensja Paz
    • Źródło: Nieznany Bóg

O[edytuj]

  • O tej godzinie zachodzi tajemnicze zjawisko: zapada zmierzch. I oto wszystko przybiera inny wygląd: drzewa, ławki, emeryci, którzy tu i ówdzie rozpalają ogniska z suchych liści: odmienia się dźwięk syreny okrętowej w Południowym Basenie, inaczej rozbrzmiewają echa wielkiego miasta. A najdotkliwiej odczuwa te chwile człowiek samotny, który o tej porze siedzi milczący i zadumany na ławce w jednym z parków lub na jakimś placu w Buenos Aires
    • Źródło: Królewna i smok
  • Odnosił już nieraz podobne wrażenie, że ktoś stoi za jego plecami, ale uczucie to było dokuczliwe, uważał bowiem (tłumaczył), że jest brzydki i śmieszny, i sama myśl, że ktoś go obserwuje, chociażby z tyłu, była dla niego przykra
    • Postać: Martin Castillo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Odczuwał lęk przed ludźmi; uważał, że są nieobliczalni, a przede wszystkim przewrotni i zbrukani. Posągi natomiast dawały mu chwile spokojnego szczęścia, ich świat był uporządkowany, piękny i czysty
    • Postać: Martin Castillo
    • Źródło: Królewna i smok
  • -Oboje pódziemy do piekła!
    - Idioto, piekło nie istnieje! (…) Wymyslili je księża, żeby otumanić takich głupców jak ty! Bóg nie istnieje!
    • Postać: Marek i Alejandra Acevedo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Obrotowa demokracja doszła do głosu. Jednym słowem, przepiękny burdel
    • Postać: Koko
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Oczywiście z absurdu wszystko da się wyprowadzić. Ex absurdo sequitur quodlibet. Wychodząc z dziecinnego pomieszczenia pojęć sugeruje, jakoby wszechświat był czymś nie do pojęcia, tworzy jakąś bezbożną metaforę. Każdy uczeń wie, że realizacja wszystkich możliwości naraz jest niemożliwa. Można stać i można siedzieć, ale nie jednocześnie
    • Postać: Bruno (o filozofii Borgesa)
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Ostrzegam naiwnych: PRZYPADKI NIE ISTNIEJĄ!
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Ojczyzna! Czyja ojczyzna?
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Nieznany Bóg

P[edytuj]

  • Poczuł się zapewne jak podróżnik, co po latach wraca do rodzinnej wioski, rozczarowany krajami i ludźmi, którzy kiedyś wzbudzali w nim zapał i ciekawość
    • Opis: O ojcu Martina Castillo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Przychodziła udręczona i wyglądała, jakby go chciała prosić o szklankę wody czy o lekarstwo, o coś, bez czego nie mogła się obejść; a potem znowu wracała do tej ponurej i dzikiej krainy, gdzie upływało jej życie
    • Opis: O Alejandrze Acevedo
    • Źródło: Królewna i smok
  • – Po raz pierwszy grał ją na fortepianie sam Brahms. I wiesz, jak to zostało przyjęte? Wygwizdali go. Oto jacy są ludzie.
    - Ale, być może…
    - Jakie być może! – zaperzyła się – Czy nie wiesz, że ludzie to bydło?
    - A przecież ten muzyk także był człowiekiem.

- Widzisz Marcinie (…) to ci nieliczni, którzy cierpią za resztę ludzkości. A reszta ludzkości to nudziarze, skurwysyny albo idioci

    • Postać: Martin Castillo i Alejandra Acevedo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Przeznaczenie bywa czasem tak niepojęte jak tureckie kazanie
    • Postać: Alejandra Acevedo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Przeznaczenie bowiem nie objawia się jako coś niematerialnego, lecz posługuje się narzędziami; najpierw je wybiera, potem wciela się w nie, a potem dopiero działa. Raz bywa nim nóż niewolnika, kiedy indziej uśmiech pięknej dziewczyny
    • Źródło: Królewna i smok
  • Przeznaczenie nie może oczywiście z taką precyzją wybrać sobie człowieka, który mu ma służyć jako narzędzie. Tak jak ty, kiedy śpieszysz dokądś w ważnej sprawie, od której zależy życie albo śmierć, nie patrzysz, czy samochód ma zielone obicie albo czy koń ma ładny ogon. Bierzesz to, co jest pod ręką. Z Przeznaczeniem jest trochę inaczej, ono wie dobrze, czego naprawdę chce, tylko człowiek, który jest jego wykonawcą, tak dobrze tego nie wie
    • Źródło: Królewna i smok
  • Po czyjej stronie jest prawda?
    • Opis: rozważania Pedernera
    • Źródło: Królewna i smok
  • Pamięć jego była jak stary, prawie ślepy człowiek który laską szuka dawnych ścieżek, dziś zarosła trawą
    • Postać: Martin Castillo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Po zbrodni bada się uważnie miejsca i przedmioty, którym przedtem nikt nie przypisywał znaczenia.
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Pieniądz psuje człowieka
    • Postać: Tito - Humberto J. D’Arcangelo
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Poseł! Wszyscy oni są tacy sami, nie ma co gadać! Wszyscy na jedno kopyto: radykały, konserwatyści, socjaliści. Miał rację Tino, jak mówił, że ludzkość musi być anarchistyczna
    • Źródło: Niewidzialne twarze
    • Postać: Tito - Humberto J. D’Arcangelo
  • Pesymiści nigdy nie cofają się do końca i nie dopuszczają do ostatecznej klęski, zawsze bowiem mogą powiedzieć ( i mówią): „Ten deszcz nie przyniósł prawdziwej ochłody
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • -Powiadam, że nie zawsze można mówić prawdę. Ściśle mówiąc, prawie nigdy..
    - Kłamać przez przemilczenie?
    - Coś w tym rodzaju – odparł Bruno (…)
    - Znaczyłoby to, że pan nie wierzy w prawdę?
    - Wierzę w prawdę zawartą w naukach matematycznych, w chemii, w filozofii. Ale nie w życiu. W życiu ważniejsze jest złudzenie, wyobraźnia, pragnienie, nadzieja. Czyż wiemy zresztą, co to jest prawda? Stwierdzając, że ten kawałek okna jest błękitny, mówię prawdę. Ale jest to tylko prawda częściowa, a więc pewnego rodzaju kłamstwo. Bo ten kawałek okna nie jest sam. (…) Rzeczywistość jest nieskończona, mało tego: posiada nieskończoną ilość odcieni i skłamię, jeżeli nie wspomnę choćby o jednym z nich. Wyobraź więc sobie, jaka jest rzeczywistość człowieka, istoty tak skomplikowanej i powikłanej, pełnej sprzeczności a ponadto zmiennej. Zmieniamy się bowiem co chwila, nigdy nie jesteśmy tymi, którymi byliśmy przed chwilą. Czy pozostajemy stale tą samą osobą? Czy stale żywimy te same uczucia? Kochając można nagle stracić szacunek dla ukochanej osoby, a nawet znienawidzić ją
    • Postać: Bruno i Martin Castillo
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Pochmurny dzień, umęczony i smętny, wyłonił się z tej niesamowitej nocy
  • Postępu duchowego nie ma. A nawet i ten słynny postęp materialny należałoby jeszcze przedyskutować
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Pycha jest tak pełna fantazji, tak pozbawiona „realizmu”, że aż każe ci troszczyć się o to, co pomyślą o tobie po twojej śmierci, kiedy będziesz już gnił w ziemi. Czyżby to w jakiś sposób dowodziło nieśmiertelności duszy?
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Pragnienie życia, rozpacz i chytrość dyktowały mi tysiące sposobów ucieczki. Czyż można jednak uciec przed przeznaczeniem?
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Przebudzenie bowiem nie przychodzi nagle, lecz jest to skomplikowany, powolny proces, w którym rozpoznajemy nasz pierwotny świat, jak gdybyśmy wrócili z długiej podróży po dalekich, nieokreślonych kontynentach i po latach mglistej egzystencji stracili pamięć egzystencji poprzedniej, zachowując z niej tylko wspomnienie oderwanych fragmentów. Dopiero po pewnym nie dającym się zmierzyć czasie światło dzienne zaczyna z lekka oświetlać wyjście z tego męczącego labiryntu, śpieszymy wtedy z utęsknieniem ku światłu dnia. I docieramy do brzegów snu wyczerpani niczym rozbitki, którzy po długiej walce z żywiołem zdołali dopłynąć do plaży
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Nieznany Bóg
  • Poczułem się obcy na tym świecie, jak gdybym się nagle obudził i nie rozumiał ani jego sensu, ani praw, które nim rządzą
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Nieznany Bóg
  • Państwo burżuazyjne uzbrojone po zęby broni nieubłaganie swoich przywilejów, nie darowując życia ani wolności; dla tych despotów dbających jedynie o utrzymanie swych przywilejów nie istnieje sprawiedliwość ani honor
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Nieznany Bóg
  • Posługując się byle jakimi przedmiotami ze świata istniejącego poza nami, świata, który był, kiedy nas nie było, i który chyba będzie trwał obojętny i zimny, kiedy my pomrzemy, budujemy z nich chwiejny most (podobnie jak poeta ze słów) dla pokonania przepaści, jaka zawsze otwiera się pomiędzy człowiekiem a światem; są one jak gdyby symbolem tego, co tkwi ukryte w głębi nas: obojętne, obiektywne i nijakie dla tych, co nie potrafią odczytać szyfru, ale gorące, napięte i przepojone ukrytą intencją dla wszystkich, którzy go znają. W istocie nie są to przedmioty wzięte z obojętnego świata, lecz stworzył je samotny człowiek, rozpaczliwie pragnący porozumienia. Postępuje on z przedmiotami, podobnie dusza postępuje z ciałem: nasyca je swoim uczuciem i swoją tęsknotą, co przejawia się w zmarszczkach na czole, w błysku oczu, w uśmiechu i w grymasie ust; jak duch, który usiłuje rozpaczliwie objawić się w obcym, nieraz przeraźliwie obcym, ciele histeryczki albo zawodowego medium
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Nieznany Bóg

R[edytuj]

  • Robiła chytre okrążenia, aby nie mówić o pewnych rzeczach, tak jak gdyby dzięki przemilczaniu nie istniało
    • Opis: O Scholastyce Acevedo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Rodzaj miłości łączącej dwoje kochanków ulega zmianom, raz jest wzniosła, kiedy indziej obniża swój lot i staje się nawet trywialna, z czasem przemienia się w wygodę i przywiązanie, może też stać się nagle zabójczą, tragiczną nienawiścią
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Rozmyślanie abstrakcyjne, nawet gdyby odnosiło się do problemów ludzkich, nie może służyć ku pocieszeniu człowieka, nie koi smutku i udręki istoty z krwi i kości, wznoszącej pełne męki spojrzenie (ku czemu? na kogo?), istoty, którą tylko nadzieja utrzymuje przy życiu. Na szczęście bowiem (…) w człowieku jest nie sama tylko rozpacz, ale także wiara i nadzieja; nie tylko śmierć, lecz również pragnienie życia, i nie samotność jedynie, ale także chwile wspólnoty i miłości. Bo gdyby przeważała w nas rozpacz, wszyscy szukalibyśmy samobójczej śmierci, a tak bynajmniej nie jest. Dowodzi to (…) niewielkiego znaczenia rozumu, gdyż nie jest rzeczą rozumną żywić na tym świecie nadzieję. Rozum i inteligencja udowadniają nam wciąż na nowo, że świat jest zły, toteż rozum jest niszczycielski i wiedzie do sceptycyzmu, do cynizmu i w końcu do samounicestwienia. Na szczęście jednak, człowiek prawie nigdy nie bywa istotą rozumną, dlatego też pośród klęsk raz po raz odradza się w nim nadzieja. I właśnie owo odradzanie się tak niedorzecznej, tak pozbawionej jakichkolwiek podstaw nadziei dowodzi, że człowiek nie jest istotą rozumną. (…) Kruche istoty zaczynają od nowa, jak nierozumne a bohaterskie mrówki, wznosić swój mały świat dni powszednich: świat niewielki, to prawda, lecz tym bardziej wzruszający. Toteż nie myśl ocala świat, nie intelekt ani rozum, lecz coś wręcz przeciwnego: owa nierozumna nadzieja człowieka, jego wytrwała chęć pozostania przy życiu, żądza oddychania, jak długo to możliwe, jego małe, uparte i śmieszne bohaterstwo codzienne w obliczu niedoli. Jeżeli więc rozpacz odpowiada Nicości, jeśli jest ona pewnego rodzaju dowodem ontologicznym Nicości, to czyż nadzieja nie jest dowodem Ukrytego Sensu Istnienia, czegoś, o co warto walczyć? A ponieważ nadzieja potężniejsza jest niż rozpacz (jako, że zawsze odnosi nad nią tryumf, gdyby tak nie było, wszyscy popełnilibyśmy samobójstwo) czyż ów Ukryty Sens Istnienia nie jest może bardziej prawdziwy niż owo słynne Nic?
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Niewidzialne twarze

S[edytuj]

  • Spojrzenie miał zwrócone w siebie, jak to bywa, kiedy rozmyśla się o sprawach minionych i z niejasnych wspomnień pragnie się odbudować przeszłość, co wymaga dużego skupienia
    • Postać: Martin Castillo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Sprawiała wrażenie, że nigdy nie będzie dojrzała, niczym dziecko, które bawi się lalkami i jednocześnie wygłasza jak dorosły zdumiewające mądrości; przedwczesną dojrzałość przyniosły jej zapewne tragiczne wydarzenia, które pchnęły ją w ramiona śmierci, zanim miała czas pozbyć się cech dzieciństwa i młodości.
    • Opis: O Alejandrze Acevedo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Spójrz na to oświetlone okno, w tamtym domku (…) Zawsze mnie zastanawia takie światło wśród nocy. Może kobieta rodzi tam dziecko. Może ktoś umiera? A może po prostu ubogi student studiuje Marksa? Świat kryje w sobie tak wiele tajemnic. Jedynie człowiek powierzchowny tego nie widzi. Porozmawiaj z tym człowiekiem tam, na rogu, niech tylko będzie wobec ciebie szczery, a zobaczysz, że i on jest zagadką
    • Postać: Alejandra Acevedo do Martina Castillo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Skończył się już prawdziwy futbol. Czego można się spodziewać po piłkarzu, co go można kupić i sprzedać
    • Postać: Tito - Humberto J. D’Arcangelo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Sny są pełne tajemnic, ludzkość od tysięcy lat przywiązuje do nich znaczenie i tłumaczy je
    • Postać: Alejandra Acevedo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Szczęścia trzeba szukać w sobie, we własnym sercu
    • Postać: Barragan
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • SPRAWIEDLIWOŚĆ I JESZCZE RAZ SPRAWIEDLIWOŚĆ: każdemu tyle gówna, ile mu się należy. Na mnie nie liczcie, ja do bałaganu nie dopuszczę!
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Skromne zachowanie i ubóstwo są skuteczną bronią w okrutnym i egoistycznym, lecz skłonnym do sentymentalizmu społeczeństwie
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Stulecie ojczyzny? Czyjej ojczyzny? – pytał Carlos z ironicznym, bolesnym grymasem – Ojczyzny nie ma, ja o tym wiem! Jest świat panów i świat niewolników
    • Postać: Carlos Alberto Olmos
    • Źródło: Nieznany Bóg
  • Sztuka naszej epoki, ta napięta i rozdarta sztuka rodzi się z naszej rozterki, z naszego niepokoju i niedosytu. Jest ona jakby próbą pogodzenia ludzi, plemienia słabych, niespokojnych i tęskniących stworzeń, ze światem. Zwierzętom nie jest to potrzebne; wystarcza im samo życie, gdyż biegnie ono zgodnie z ich atawistycznymi potrzebami. Ptakom wystarcza parę ziarenek albo robaków, drzewo, gdzie uwiją gniazdo, i trochę przestrzeni do lotu; życie ich od urodzenia do śmierci przebiega w pogodnym rytmie, nie przerywanym nigdy przez metafizyczną rozpacz ani przez szaleństwo. Człowiek zaś, w chwili kiedy stanął na tylnych łapach i wyostrzony kamień zmienił w pierwszą siekierę, zbudował fundamenty swojej wielkości, a jednocześnie stworzył podstawy swego niepokoju: albowiem rękami swoimi oraz narzędziami przez nie wytworzonymi wzniósł potężną a dziwną budowlę zwaną kulturą i w ten sposób dał początek swojej rozterce, przestał bowiem już być prostym zwierzęciem, a jeszcze nie zaczął być bogiem, jak tego pragnie jego umysł. Dwoista a nieszczęsna ta istota żyje i porusza się pomiędzy ziemią zwierząt a niebem bogów, utraciła bowiem ziemski raj niewinności, a nie osiągnęła niebieskiego raju zbawienia. Cierpiąca i chora na umyśle istota zapytała po raz pierwszy o przyczynę swego istnienia. I tak ręce, a później siekiera i ogień, a jeszcze później wiedza i technika, dzień po dniu drążą coraz głębszą przepaść pomiędzy człowiekiem a gatunkiem, od którego pochodzi, i jego zoologicznym szczęściem. Ostatnim etapem tego szaleńczego biegu jest miasto, najwyższy wyraz jego dumy i najwyższa forma jego alienacji. I oto stworzenia niezaspokojone, trochę ślepe i jakby trochę oszalałe usiłują po omacku odzyskać utraconą harmonię między sobą a tajemnicą, między sobą a rodem malując lub opisując rzeczywistość inną niż ta, która niestety je otacza, rzeczywistość nierzadko fantastyczną i obłąkaną, ale która, o dziwo! okazuje się w końcu głębsza i bardziej prawdziwa niż ta codzienna. Marząc po trochu za nas wszystkich, słabe te stworzenia umieją wznieść się ponad swe osobiste niedole i stają się piewcami, a nawet wyzwolicielami od wspólnego losu.
    Ja zaś byłem zawsze podwójnie nieszczęśliwy, gdyż moja słabość, mój skłonny do kontemplacji umysł, brak decyzji i woli stały na przeszkodzie memu dążeniu do nowego ładu, do nowego świata, jakim jest dzieło sztuki; za każdym razem spadałem z rusztowania utęsknionego gmachu, który miał mnie ocalić. A po upadku rozbity i stokroć bardziej smutny szukałem schronienia u prostych ludzi
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Nieznany Bóg

Ś[edytuj]

  • Świat kryje w sobie tak wiele tajemnic. Jedynie człowiek powierzchowny tego nie widzi
    • Postać: Alejandra Acevedo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Świat to jedna wielka ohyda
    • Postać: Alejandra Acevedo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Świat składa się z walki pomiędzy Makabrą a Cudem. (…) Świat dzieli się na Makabrę i Cudo. Z ustawicznej i nigdy niekończącej się walki tych dwóch potęg wynikają wszystkie alternatywy rzeczywistości.
    • Postać: Koko (o Lali)
    • Źródło: Niewidzialne twarze

T[edytuj]

  • Twarz jest nieskończenie mniej materialna niż reszta ciała: o jej indywidualności stanowi spojrzenie, grymas ust, zmarszczki, cały zespół subtelnych cech, za pomocą których duch ujawnia się poprzez ciało. A raczej nie poprzez ciało, jak przez przezroczyste naczynie, ale w samym ciele. Dlatego też, w chwili kiedy człowiek umiera, ciało jego przeobraża się nagle i staje się tak inne, że moglibyśmy powiedzieć: „Nie jest to ten sam człowiek”, choć składa się z tych samych kości i z tych samych mięśni co przed chwilą, przed owym tajemniczym momentem, kiedy dusza opuszcza ciało i pozostawia je martwe, jak dom opuszczony na zawsze przez mieszkańców, którzy w nim cierpieli i kochali. To nie ściany, podłoga i sufit tworzą atmosferę domu, ale żywe istoty, co w nim mieszkają; śmieją się w nim i płaczą, nienawidzą i kochają. Stworzenia, które nasycają dom czymś niematerialnym, ale istotnym, czymś tak mało materialnym jak uśmiech- choć czynią to za pośrednictwem przedmiotów fizycznych: sprzętów, książek i barw. Obrazy porozwieszane na ścianach, kolor drzwi i ram okiennych, deseń dywanów, kwiaty w wazonie, książki i instrumenty muzyczne, choć są to przedmioty materialne (podobnie jak cielesne są usta i oczy), niewątpliwie są manifestacją duszy, dusza bowiem nie może objawić się naszym materialnym oczom inaczej jak poprzez materię, i to jest jej dziwnie subtelną właściwością.
    • Źródło: Królewna i smok
  • Tak już jest na tym świecie, że wciąż żywimy nadzieje, których spełnienie przynosi nam tylko rozczarowanie i gorycz; dlatego też pesymiści rekrutują się spośród ludzi niegdyś pełnych nadziei; ażeby bowiem patrzeć czarno na świat, trzeba było wprzódy wierzyć w ten świat i w jego możliwości. Rzecz dziwna i paradoksalna na pozór: pesymiści, ludzie rozczarowani, nie są stale i absolutnie pozbawieni nadziei; skłonni są raczej do pewnego stopnia wskrzesić ją w każdej chwili, lecz wskutek pewnego rodzaju metafizycznego wstydu ukrywają to skrzętnie pod czarną maską zgorzknienia, jak gdyby pesymizm, chcąc zachować swoją moc i aktywność, wymagał od czasu do czasu nowych brutalnych rozczarowań. (…). Na pierwszy rzut oka nie rozpoznaje się ich co prawda; często nie wyglądają na bezradnych, choćby dlatego, że nie chcą za takich uchodzić. I na odwrót, mnóstwo ludzi udaje bezradnych, co czyni problem jeszcze bardziej zawikłanym i sprawia, że w końcu przestajemy wierzyć, iż istnieją ludzie naprawdę bezradni
    • Źródło: Królewna i smok
  • Ten podły kraj jest temu winien! Tylko łobuzy dochodzą tu do czegoś!
    • Postać: Martin Castillo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Trzeba zbijać forsę (…). Możesz mi wierzyć. To jedyne, co ważne w tym życiu. Sprzedać duszę i zbić grubą forsę
    • Postać: Tito - Humberto J. D’Arcangelo do Martina Castillo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Tutaj ten kraj musi się ocknąć! Albo się ocknie, albo go szlag trafi!
    • Postać: Tito - Humberto J. D’Arcangelo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Ty się, barcie, ucz, zostań Edisonem, wynalazcą telegrafu albo katolickim księdzem, jedź do Afryki (…), oraj nosem, poświęcaj się dla ludzkości i potem cię ukrzyżują, a inni nabiją pełną kabzę. Poświęcaj się, a na starość zdychaj z głodu. Mnie nie nabiorą!
    • Postać: Tito - Humberto J. D’Arcangelo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Trzeba iść z postępem, nie rozumiesz, że świat idzie naprzód, a ty trzymasz się grata jak pijany płotu, powiada, nie rozumiesz, że ludzie chcą wszystko prędzej, że świat musi iść coraz prędzej, powiada. A każde jedno słowo trafiało jak nóż
    • Postać: Tito - Humberto J. D’Arcangelo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Tak, był jak Kopciuszek, który co noc przebywa w zaczarowanym pałacu i co rano budzi się na swoim barłogu
    • Opis: o Martinie Castillo
    • Źródło: Królewna i smok
  • -Tak właśnie udziela się szczęście (…)
    - W okruchach, chwilami. W młodości czeka się na wielkie szczęście, na jakieś szczęście ogromne i absolutne. A w oczekiwaniu na to zjawisko gubi się maleńkie szczęścia, jedyne, jakie istnieją, albo się ich nie docenia. Jak…(…)
    - Jak żebrak (….) który gardzi jałmużną, bo ktoś przyrzekł mu wspaniały skarb. Skarb nieistniejący. (…)
    - Na pozór drobnostka: jakaś przyjemna rozmowa z przyjacielem. Albo te mewy, co krążą nad nami. To niebo. Ta butelka piwa, którą wypiliśmy przed chwilą. (…)
    - Czasem myślę- dodał – że te małe szczęścia istnieją właśnie dlatego, że są małe. Jak owi skromni ludzie, których się nie zauważa
    • Postać: Bruno do Martina Castillo
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Trzeba zgłębić serce człowieka, przenicować najgłębiej ukryte załamki ludzkiej istoty.
    - Nic, a wszystko
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Tymczasem należy walczyć przeciwko zorganizowanym siłom Państwa, piętnować Kłamstwo i Oszustwo Kleru, podważać Armię i popierać Oświatę wśród Ludu
    • Postać: Fernando Vidal (o Iglesiasie)
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Taką władzę niszczycielską ma nieszczęście nad ciałem i duszą człowieka, że w ciągu godziny dokonuje tego, co troski, choroby i rozczarowanie przynoszą po latach
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Nieznany Bóg

U[edytuj]

  • Urzekła mnie jak mroczna przepaść
    • Postać: Martin Castillo o Alejandrze
    • Źródło: Królewna i smok
  • Uśmiechnął się znowu nieśmiało, jak winowajca, jak gdyby śmieszne było spodziewać się rzeczy, do której się nie ma prawa
    • Źródło: Królewna i smok
  • Usiadł (…) jak zły uczeń wobec ironizującego nauczyciela
    • Postać: Martin Castillo
    • Źródło: Królewna i smok

W[edytuj]

  • W cudowny sposób oderwał się od twardej rzeczywistości zewnętrznej, jak to się zdarza w teatrze, kiedy przebywamy w świecie sztuki, a za drzwiami czekają niemiłe sprawy życia codziennego, ciosy, które uderzą w nas niechybnie, kiedy tylko czar pryśnie i światła rampy zgasną
    • Postać: Martin Castillo
    • Źródło: Królewna i smok
  • W czasie spotkań zaledwie kilka razy ośmielił się spojrzeć jej w twarz
    • Opis: Zachowanie Martina wobec Alejandry
    • Źródło: Królewna i smok
  • Wszystko jest zawikłane, (…) trudno żyć i rozumieć (…), że zagadkowość jest chyba zasadniczą cechą człowieczeństwa, z tym jego ugrzecznieniem i fałszywą rycerskością
    • Postać: Martin Castillo
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Wszystko jest tak kruche, tak nietrwałe
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Wytwory fantazji wykazują skłonność do słabości i do tchórzostwa. Cofają się przed wszystkim, co najwyższe, przed najwyższą dobrocią i przed najwyższą złością. I tak kłamca nie jest dzisiaj kłamcą; jest politykiem. Chodzi, o to, żeby w elegancki sposób wybielić diabła. Popatrzcie, diabeł nie jest taki czarny, jak go malują!
    • Postać: Ojciec Rinaldini do Bruna
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Wszak w miarę jak zbliżamy się do śmierci, jesteśmy też bliżej ziemi, nie tej w ogólności, lecz tego skromnego (lecz tak drogiego, tak utęsknionego) kwałaka ziemi, gdzie spędziliśmy czas dzieciństwa, czas zabawy i magii, bezpowrotnej magii bezpowrotnego dzieciństwa. I oto w pamięci staje nam jakieś drzewo, twarz przyjaciela, pies, zakurzona droga w letnie popołudnie, kiedy brzęczą cykady, jakiś strumyczek. Ot, takie rzeczy. Niewielkie to rzeczy, raczej małe i skromniutkie, ale na chwilę przed śmiercią nabierają one wielkości (…) Nieraz spotykamy starców, takich jak D’Arcangelo, co to prawie nie mówią, ale wciąż zdają się wzrokiem siegać w dal, a w istocie sięgają do wnętrza, do głębin swej pamięci. Jedynie bowiem pamięć opiera się czasowi i jego sile niszczenia; jest ona jak gdyby kształtem, który przybiera wieczność w owym niekończącym się przemijaniu. A chociaż my (świadomość nasza, nasze uczucia i nasze gorzkie doświadczenia) zmieniamy się z biegiem lat, a nasza skóra i zmarszczki stają się świadectwem przemijania, pozostaje coś w naszym wnętrzu, coś, co głęboko ukryte, zębami i pazurami trzyma się dzieciństwa i przeszłości, rodziny i ziemi, tradycji i marzeń, coś, co opiera się tragicznemu procesami: jest to pamięć, tajemnicza pamięć o nas samych, o tym, czym jesteśmy, i o tym, czym byliśmy. Bez tej pamięci (jakież to musi być straszne!) ludzie, którzy ją utracili wskutek jakiegoś pustoszącego wybuchu owych głęboko ukrytych regionów, są bezbronni jak liście unoszone przez okrutną wichurę czasu
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Wojna jest dziełem łobuzów, finansowych lub naftowych bandytów
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • W okresie kiedy należałem do szajki bandytów, opracowałem następujące możliwości:
  1. Bóg nie istnieje.
  2. Bóg istnieje i jest skończoną kanalią.
  3. Bóg istnieje, ale czasem śpi; jego koszmarne sny to nasze istnienie.
  4. Bóg istnieje, ale miewa ataki szału: te ataki to nasze istnienie.
  5. Bóg nie jest wszechmocny, nie może być wszędzie. Czasem jest nieobecny. Czy przebywa wtedy w innym świecie? Czy w innej rzeczy?
  6. Bóg to poczciwiec, który para się nazbyt trudnym jak na jego siły problemem. Walczy z materią, jak artysta walczy ze swoim dziełem. Czasami w jakiejś chwili udaje mu się być Bhramsem, ale na ogół nie osiąga dobrych wyników.
  7. Bóg został w prapoczątkach pokonany przez Księcia Ciemności. Pokonany, przeistoczony w domniemanego Szatana tym bardziej utracił autorytet, że obarcza się go winą za ten nieszczęsny świat
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Wszyscy bowiem jesteśmy dosyć obojętni w stosunku do rzeczy, które nas nie obchodzą
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • W chwili śmierci sprawy życia zawsze wydają się cudowne, choćby i były wstrętne
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • W późniejszym życiu miałem nieraz sposobność przekonać się, że pewni ludzie służą jedynie za pomost dla innych dwóch osób, które potem nawiążą z sobą ścisłą głęboką łączność; są oni jak prowizoryczne mosty, budowane w celach strategicznych, które burzy się po spełnieniu zadania
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Nieznany Bóg

Z[edytuj]

  • Z trudem nauczyłam się śmiać (…) – ale nigdy nie śmieję się z całego serca
    • Postać: Alejandra Acevedo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Zawsze byłem zawadą. Od urodzenia
    • Postać: Martin Castillo
    • Źródło: Królewna i smok
  • Zadumany ten człowiek zastanawia się nie po raz pierwszy może nad ogólnym sensem istnienia, gdyż nie potrafi zrozumieć, dlaczego jego dziecko musiało w męczarniach umrzeć, dlaczego to małe serce miało cierpieniem ponad siły przypłacić cudze dawne przewinienia. Oto jest bezradny człowiek!
    • Źródło: Królewna i smok
  • Zamyślił się, spojrzał w odległe czasy, a spojrzenie to różniło się od spojrzenia żywego człowieka, jak różni się album fotografii od życia
    • Postać: Pancho Olmos
    • Źródło: Królewna i smok
  • Za forsę niczego ci tu nie odmówią. Choćbyś był bandytą, jeżeli masz forsę, będą cię szanować, będziesz panem całą gębą. W końcu nie ma po co psuć sobie krwi, wszystko jest zgniłe i nigdzie nie ma porządku
    • Postać: Bordenave
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Zawsze jest trochę ryzykowne powracać do miejsc, które były świadkami chwili doskonałości
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Niewidzialne twarze
  • Zdarzenia są lub zdają się być przypadkowe, zależnie od punktu widzenia. Gdyby patrzeć pod innym kątem na rzeczywistość, dlaczegóż by nie przypuszczać, że wszystko, co się nam przydarza, jest celowe? (…) Kiedy bowiem człowiek systematycznie i z energią zdąża do celu leżącego w granicach możliwości tego świata, kiedy mobilizuje nie tylko świadome siły swojej osobowości, ale i tamte znacznie potężniejsze siły podświadome, wtedy ostatecznie stwarza dookoła siebie pole sił telepatycznych i w jego zasięgu narzuca swoją wolę innym jednostkom. Zdarzają się rzeczy na pozór przypadkowe, lecz w istocie z góry narzucone przez owe niewidzialne moce naszego umysłu
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Zła nie trzeba krzewić, ono krzewi się samo
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Z poprzednich doświadczeń wiedziałem, że doszedłszy do pewnego punktu, nie warto powtarzać od początku tego samego rozumowania, gdyż z utartej drogi myślenia niepodobna zboczyć
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Zawsze śmiałem się z braku wyobraźni tych panów, co to uważają, że dla znalezienia jakiejś prawdy należy utrzymywać fakty we „właściwych proporcjach.” Te karły wyobrażają sobie (oni również mają wyobraźnię, tyle że karłowatą), że rzeczywistość nie przekracza ich miary, że nie jest bardziej skomplikowana niż ich ptasi móżdżek. Osoby te, które same siebie określają mianem „realistów, nie widzą bowiem dalej swojego nosa, biorą za Rzeczywistość Koło Dwumetrowej Średnicy, którego środek leży w ich słabej głowie. Prowincjały te naśmiewają się ze wszystkiego, czego nie mogą zrozumieć, i nie wierzą w nic, co leży poza obrębem ich sławetnego koła. Z chytrością, typową dla chłopów, z reguły wyrzucają z domu szaleńca, który przynosi im plan odkrycia Ameryki, ale kiedy schodzą do miasta, dają się nabrać na kupno tramwaju. Uważają za „logiczne” (lubią to słówko!) to, co jest po prostu psychologiczne. Utarty zwyczaj uchodzi u nich za rzecz słuszną i rozsądną; dzięki temu mechanizmowi Lapończyk uważa za słuszne i rozsądne ofiarować swą żonę przyjezdnemu, podczas gdy Europejczyk poczytuje to raczej za szaleństwo
    • Postać: Fernando Vidal
    • Źródło: Raport o ślepcach
  • Za późno, niestety, staramy się zrozumieć tych, co są obok nas, a kiedy zaczynamy nabierać pojęcia o trudnym zawodzie, jakim jest życie, przychodzi nam umierać i okazuje się, że odeszli już ci, wobec których najgoręcej pragnęlibyśmy nabytą wiedzę zastosować
    • Postać: Bruno
    • Źródło: Nieznany Bóg