Nadija Sawczenko

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Nadija Sawczenko

Nadija Wiktorowna Sawczenko (ur. 1981) – ukraińska wojskowa, porucznik, pilot nawigator, posłanka do Rady Najwyższej Ukrainy, bohater Ukrainy.

  • Czym jest utrata wolności, zrozumiałam właśnie w wojsku. Regularnie wykreślano moje nazwisko z grafiku lotów. To wtedy uświadomiłam sobie, jak to jest stracić coś, co stanowi dla ciebie największą wartość. Zrozumiałam też, że albo spokornieję, albo przełożeni sprawią, że nie będę latać. No i nie latałam, bo jednak nie przestawałam się buntować.
    • Źródło: Michał Kukowski, Wolność jest w duszy (wywiad z Nadiją Sawczenko), „Twój Styl”, nr 9 (314), wrzesień 2016, s. 128.
  • Mama opowiadała, że obie z siostrą szybko rozwijałyśmy się fizycznie. Może dlatego, że dzieci zawijało się wtedy w takie duże chusty i trudno było się z takiego becika wydobyć. Mimo to próbowałyśmy – może stąd ta siła? Żeby mnie omotać, trzeba było się ze mną siłować. Od początku było więc dla mnie naturalne, że wolność trzeba sobie wywalczyć.
    • Źródło: Michał Kukowski, Wolność jest w duszy (wywiad z Nadiją Sawczenko), „Twój Styl”, nr 9 (314), wrzesień 2016, s. 125.
  • Wiedziałam, że lubię dwie rzeczy: prędkość i wysokość. Chodzenie po krawędzi dachu 16-piętrowego bloku nie stanowiło dla mnie problemu. Może mogłabym pracować w cyrku jako akrobata? W którymś momencie dotarło do mnie, że połączenie wysokości z prędkością to latanie. I wiedziałam już, że chcę być pilotem. Wtedy zderzyłam się z systemem – na komisji rekrutacyjnej uzmysłowiono mi, że mam jeden problem: jestem kobietą, a kobiety w wojsku nie latają. To mnie jeszcze bardziej zmotywowało. Dostanie się na Charkowski Uniwersytet Sił Powietrznych zajęło mi cztery lata. Kto ma prawo mówić mi, że czegoś nie mogę? Jeśli człowiek czegoś chce, osiągnie to.
    • Źródło: Michał Kukowski, Wolność jest w duszy (wywiad z Nadiją Sawczenko), „Twój Styl”, nr 9 (314), wrzesień 2016, s. 127.

O Nadii Sawczenko[edytuj]

  • Metody stosowane w Unii są też zabawne. Oto paczka CEPów ogłosiła głodówkę protestacyjną, domagając się uwolnienia p. Sawczenko. Panna Nadia Wiktorówna Sawczenka to posłanka do ukraińskiego sejmu, pilotka i w ogóle żołnierka (jedyna kobieta batalionu „Ajdar”) otwarcie głosząca, że nienawidzi wszystkich Rosjan i chce ich pozabijać, ilu się da. Podobno kierowała ogniem na grupę dziennikarzy rosyjskich. Wpadła w łapy separatystów. Ci, wbrew temu, co się o nich mówi, nie zgwałcili Jej, nie torturowali i nie zamordowali – lecz jako przypadek kliniczny przekazali Rosjanom. Rosjanie posłali Ją na badania psychiczne, uważając, że nienawidzi Rosjan bardziej, niż przewidują to nawet normy europejskie. I panna Sawczenko ogłosiła głodówkę. Rosjanie mają z tym problem. Najchętniej pewno by ją przetrzymali do końca wojny pod byle pretekstem – bo nie ma dowodu, że ci dziennikarze byli jakoś oznakowani. No. I teraz ta głodówka… Ciekawe, co zrobi JE Włodzimierz Putin? Panna Sawczenko to osóbka z zasadami. Głoduje na poważnie. Natomiast głodówka CEPów jest… rotacyjna. Każdy po kolei głoduje przez jeden dzień!!