Mroczny rycerz powstaje

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Mroczny rycerz powstaje (ang. The Dark Knight Rises) – thriller akcji produkcji amerykańskiej z 2012 roku w reżyserii Christophera Nolana i według scenariusza Christophera i Jonathana Nolanów.

Wypowiedzi postaci[edytuj]

Bane[edytuj]

  • Myślisz, że ciemność jest twoim sojusznikiem. Jesteś jedynie przyzwyczajony do niej. Ja się w niej narodziłem. Ona mnie ukształtowała. Nie widziałem światła do czasu, aż stałem się mężczyzną. Do tego momentu tylko mnie oślepiało. Cienie cię zdradziły, ponieważ należą do mnie.
    • Oh, you think darkness is your ally. You merely adopted the dark; I was born in it, moulded by it. I didn't see the light until I was already a man, by then it was nothing to me but blinding. The shadows betray you, they belong to me! (ang.)
  • Nie pozwolę ci umrzeć, dopóki z Gotham nie pozostanie pył.
    • When Gotham is ashes, you have my permission to die. (ang.)
  • Po co strzelać do kogoś, kogo wyrzuca się z samolotu?

Inne postacie[edytuj]

  • Jesteś dla mnie tak samo cenny, jak byłeś dla swojej matki i ojca. Obiecałem im, że będę cię chronić, a nie ochroniłem.
    • You are as precious to me as you were to your own mother and father. I swore to them that I would protect you, and I haven't. (ang.)
    • Postać: Alfred
  • Myślisz, że to będzie tak trwać? Nadchodzi burza, panie Wayne. Bądź ze swoimi przyjaciółmi przygotowany na najgorsze. Bo kiedy uderzy, zaczniecie żałować, że byliście tacy wielcy, a pozostawiliście tak niewiele dla innych z nas.
    • Do you think this is gonna last? There's a storm coming, Mr. Wayne. You and your friends better batten down the hatches, because when it hits, you're all gonna wonder how you ever thought you could live so large and leave so little for the rest of us. (ang.)
    • Postać: Selina Kyle
  • Widzę piękne miasto. Znakomitych ludzi powstających z otchłani. Widzę istnienia, dla których poświęciłem życie i uczyniłem ich spokojnymi, użytecznymi, zamożnymi i szczęśliwymi. Widzę, że zająłem honorowe miejsce w ich sercach i w sercach ich potomków, ostatnich pokoleń. To przerasta największe czyny jakich kiedykolwiek dokonałem, to znacznie lepszy odpoczynek, do którego zmierzam niż jakikolwiek znałem.
    • I see a beautiful city and a brilliant people rising from this abyss. I see the lives for which I lay down my life, peaceful, useful, prosperous and happy. I see that I hold a sanctuary in their hearts, and in the hearts of their descendants, generations hence. It is a far, far better thing that I do, than I have ever done, it is a far, far better rest that I go to than I have ever known.
    • Postać: Jim Gordon
    • Opis: czytając książkę Charlesa Dickensa Opowieść o dwóch miastach

Dialogi[edytuj]

Polityk: Burmistrz zamierza go wyrzucić na wiosnę.
Nixon: Naprawdę? On jest bohaterem.
Polityk: Bohaterem wojennym. Teraz panuje pokój.
– The mayor's going to dump him in the Spring.
– Really? And he's the hero.
– A war hero. This is peace time. (ang.)

Więźniowie: Deshi basara!
Bruce Wayne: Co to znaczy?
Więzień: Powstań.
– Deshi basara!
– What does that mean?
– Rise. (ang.)

Batman: Dlaczego mnie nie zabiłeś?
Bane: Nie boisz się śmierci. Jesteś gotów ją przyjąć. Twoja kara musi być bardziej surowa.
Batman: Jesteś katem.
Bane: Owszem, lecz nie znęcam się nad twoim ciałem, ale nad duszą.
Batman: Gdzie jestem?
Bane: W domu, gdzie poznałem prawdę o rozpaczy. I ty ją poznasz. Nie bez powodu to więzienie zwane jest piekłem na ziemi. Nadzieja. Każdy, kto tu siedział, patrzył na światło i marzył o wspięciu się ku wolności. To takie proste... Niczym rozbitkowie zachłystujący się morską wodą. Wielu zginęło, próbując. Nauczyłem się, że bez nadziei nie może istnieć prawdziwa rozpacz.
– Why didn't you just... kill me?
– You don't fear death... You welcome it. Your punishment must be more severe.
– Torture?
– Yes. But not of your body... Of your soul.
– Where am I?
– Home, where I learned the truth about despair, as will you. There's a reason why this prison is the worst hell on earth... Hope. Every man who has ventured here over the centuries has looked up to the light and imagined climbing to freedom. So easy... So simple... And like shipwrecked men turning to sea water from uncontrollable thirst, many have died trying. I learned here that there can be no true despair without hope. (ang.)

Jim Gordon: Ludzie powinni wiedzieć, kto jest bohaterem, który uratował ich życie.
Batman: Bohaterem może być każdy. Nawet mężczyzna robiący coś tak prostego i dodającego otuchy, jak otulenie płaszczem ramion małego chłopca, by wiedział, że świat jeszcze się nie skończył.
– The people ought to know the hero who saved them!
– A hero can be anyone. Even a man doing something as simple and reassuring as putting a coat around a little boy's shoulders to let him know that the world hadn't ended. (ang.)

Kobieta-Kot: Nie jesteś im już nic winien. Dałeś im wszystko.
Batman: Nie wszystko. Jeszcze nie.
– You don't owe this people anymore. You gave them everything.
– Not everything. Not yet. (ang.)

Niewidomy więzień: Nie lękasz się śmierci. Myślisz, że to czyni cię silnym. Ale to sprawia, że jesteś słaby.
Bruce Wayne: Dlaczego?
Niewidomy więzień: Jak możesz poruszać się szybciej niż to możliwe, walczyć ponad swoje siły, bez najpotężniejszego motywatora duszy – strachu przed śmiercią?
Bruce Wayne: Boję się jej. Boję się, że umrę tutaj, wówczas kiedy moje miasto płonie i nie ma nikogo, kto może je ocalić.
Niewidomy więzień: Więc się wespnij.
Bruce Wayne: Jak?
Niewidomy więzień: Tak, jak to uczyniło dziecko. Bez liny. Wtedy strach znów cię odnajdzie.
– You do not fear death. You think this makes you strong. It makes you weak.
– Why?
– How can you move faster than possible, fight longer than possible without the most powerful impulse of the spirit: the fear of death.
– I do fear death. I fear dying in here, while my city burns, and there's no one there to save it.
– Then make the climb.
– How?
– As the child did. Without the rope. Then fear will find you again. (ang.)

O filmie[edytuj]

  • Dzieci posiadają moc dostrzegania rzeczy, których inni nie widzą. Nigdy nie zapomnę rozmów z magikami, które przeprowadzaliśmy w czasie prac nad scenariuszem „Prestiżu". Okazało się wtedy, że najbardziej wymagającą publicznością są właśnie dzieci, ponieważ nie przestawiają się jeszcze na wiarę w kłamstwo. Widzą rzeczy takimi, jakie są; mają inną więź ze wszechświatem. Od początku mnie to fascynowało i sam dostrzegam łącznik między dwiema wskazanymi przez ciebie scenami. Jeżeli ktokolwiek miałby rozpoznać, że Wayne jest Batmanem, byłby to właśnie dzieciak.