Mistrz gry

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Mistrz gry (fr. Le Maître de jeu) – powieść Sergia Kokisa z 1999 roku.

  • Albo Bóg jest nieskończenie dobry, albo jest wszechmocny. (…) Albo Bóg jest odpowiedzialny za zło, albo istnieje równy mu władzą diabeł. Sprzeczność da się rozwiązać wyłącznie w wypadku, gdy Bóg nie istnieje.
  • Będziesz żył i umrzesz sam, a twoje życie stanie się tym, co mogłeś z nim zrobić.
  • Człowiek równie mało wie o naturze Boga, co karaluch o naturze człowieka.
  • Doskonałość ma za cel wyłącznie siebie samą: jest zatem zbyt przewidywalna.
  • Istoty ludzkie wiedzą, że umierają, więc są wolne.
  • Jeśli myślisz, że jestem podły, oznacza to tylko tyle, że posiadam władzę, której ty nie masz.
  • Ludzie stworzyli Boga na swoje podobieństwo.
  • Metafizyka to perwersja dla leniwych.
  • Miłość jest pułapką: (…) stawia nas twarzą w twarz z pięknem po to jedynie, aby uświadomić nam, że nie jest wieczne.
  • My ludzie jesteśmy zawsze o włos od obłędu.
  • Najważniejsza jest władza: to władza ustala moralność człowieka; moralność jest zawsze moralnością zwycięzcy.
  • Nic nie jest tak straszne jak wieczność.
  • pod wpływem autentycznego poruszenia słowo ustępuje zawsze miejsca milczeniu albo łzom.
  • Prości ludzie najbardziej boją się małych cudów.
  • Pułapką jest to, że doskonałość jest najbardziej nudną z zalet.
  • Religia przyciąga jedynie niezrównoważonych umysłowo osobników poszukujących azylu.
  • Śmierć (...) to także to, co przydaje piękna doskonałości: jak można by docenić chwilę obecną, gdyby nie fakt, że naszym przeznaczeniem jest sczeznąć i zgnić.
  • Ten, kto ma władzę posiada nie tylko moralność, lecz również prawdę o swoim czasie.
  • To, co się przydarzyło, wydaje nam się bardzo ważne, a każdy szczegół wydaje się niezbędny, nawet jeśli niektórzy tego nie zrozumieją.
  • To niebezpieczeństwo, które grozi każdemu artyście: chcieć, żeby za wszelką cenę pokochano jego dzieło.
  • To zawsze niesamowita przyjemność mówić źle o swoim bliźnim, żeby pokazać, że jesteśmy lepsi.
  • Urok metafizyki wypływa przede wszystkim z ponurej atmosfery, którą wokół siebie roztacza.
  • W istocie dzienne światło współczesności zanadto oślepia i nie bardzo wiadomo, jak się nim posługiwać, zatem żongluje się słowami, wierząc, że języki obdarzone są jakąś wrodzoną mądrością, niczym szczątki kopalne i jako takie mogą pomóc zrozumieć współczesny ból egzystencjalny.
  • W rzeczywistości i dobro, i zło to dwa nonsensy. To dwie hipostazy.
  • W szaleństwie nie ma nic do rozumienia.