Marian Kowalski

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Marian Kowalski

Marian Janusz Kowalski (ur. 1964) – polski działacz polityczny i felietonista, wiceprezes Ruchu Narodowego, kandydat w wyborach prezydenckich w 2015.

Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne.
  • A kto ma za nami stać? Wkurwieni ludzie za nami stoją, bo ile można rządzić 40-milionowym krajem z tysiącletnią historią jak stadem bydląt, jakimiś durniami z Kambodży, co ich dusili reklamówkami, żeby się nie zbuntowali. Tak nie będzie! Tak nie będzie, bo jest masa krytyczna w postaci 25-latków, którzy są i wykształceni, i znają języki, i posługują się komputerem i coś potrafią.
    • Opis: gdy po jednym z Marszów Niepodległości politycy PiS pytali: „Kto stoi za Ruchem Narodowym?”.
    • Źródło: Kamila Baranowska, Arnold po polsku, „Do Rzeczy” nr 5/104, 26 stycznia-1 lutego 2015, s. 31.
  • Arnold Schwarzenegger był kiedyś moim idolem i sportowym, i politycznym. W ogóle w krajach anglosaskich nie ma szans ktoś, kto nie jest witalny, zdrowy, aktywny fizycznie. Tam panuje świat silnych ludzi. Za to w świecie przeintelektualizowanym ceni się dystyngowanych facetów popijających kawkę. Nie krytykuję tego, ale mam inne wzorce. Każdy, kto wygląda potężniej, ma krótkie włosy, tatuaże, musi być głupi i wzbudzać strach. Posługujemy się stereotypami.
    • Opis: w wywiadzie dla onet.pl.
    • Źródło: Kamila Baranowska, Arnold po polsku, „Do Rzeczy” nr 5/104, 26 stycznia-1 lutego 2015, s. 30.
  • Chcemy realnej władzy, takiej, jaką posiada prezydent USA.
    • Źródło: Bohdan Melka, Zbigniew Natkański, Przegląd tygodnia, „Angora” nr 13 (1293), 29 marca 2015, s. 8.
  • I Piłsudski, i Dmowski mieli sporo racji. Ciekawe, czy bez jednego z nich drugi zrobiłby cokolwiek.
    • Źródło: Kamila Baranowska, Arnold po polsku, „Do Rzeczy” nr 5/104, 26 stycznia-1 lutego 2015, s. 31.
  • Mam swoje doświadczenie życiowe i czuję się trochę za tych chłopaków odpowiedzialny, mówię im, by byli roztropni, że nie zawsze trzeba iść za tym, który najgłośniej krzyczy, bo można wpaść w niepotrzebne tarapaty.
    • Opis: nawiązując do zrobienia przez siebie porządku na Marszu Niepodległości w 2012.
    • Źródło: Kamila Baranowska, Arnold po polsku, „Do Rzeczy” nr 5/104, 26 stycznia-1 lutego 2015, s. 31.
  • Moim priorytetem będzie zapewnienie młodemu pokoleniu pracy, żeby ludzie nie musieli szukać jej za granicą. Zamierzam też wzmocnić system obronności kraju i rolę prezydenta. Nie może się ona ograniczać do pełnienia funkcji rzecznika prasowego Państwowej Komisji Wyborczej.
    • Źródło: Bohdan Melka, Zbigniew Natkański, Przegląd tygodnia, „Angora” nr 52 (1280), 28 grudnia 2014, s.8.
  • Od dawna twierdzę, że Białoruś jest najbardziej suwerenną częścią dawnej Rzeczypospolitej. Dopóki prezydentem tego kraju będzie Aleksander Łukaszenka, mamy szansę na zbliżenie.
    • Źródło: „Trybuna”, cyt. za: Polityka i obyczaje, „Polityka” nr 17 (3006), 22–27 kwietnia 2015, s. 114.
  • Po 25 latach tym pierdołom trzeba skopać d... i wypieprzyć przez okno z budynku Sejmu.
    • Opis: na jednym z wieców.
    • Źródło: Kamila Baranowska, Arnold po polsku, „Do Rzeczy” nr 5/104, 26 stycznia-1 lutego 2015, s. 31.
  • Silny człowiek na trudne czasy.
    • Opis: hasło wyborcze Mariana kowalskiego
    • Źródło: Jaka kampania, takie hasła, „Polityka” nr 17 (3006), 22–27 kwietnia 2015, s. 6.
  • Takim, który stoi na straży dumy narodowej, tradycji, honoru, walczy o polski interes na arenie międzynarodowej, byłby przedstawicielem nowoczesnego, ambitnego narodu, dumnego ze swej polskości. Takim, który nie boi się musztrować polityków. Gdy jest afera podsłuchowa czy teraz sprawa z górnikami, prezydent nie może siedzieć i malować bombek w przedszkolu, tylko powinien się w te sprawy angażować. I przywołać polityków do porządku, bo kiedy na nich patrzę i słucham tego, co wygadywali u Sowy, wiem, że są to ludzie, których dawno nikt porządnie nie opier… jak kiedyś robił to ze swoimi Piłsudski. Potem mamy takich bawidamków w wąskich garniturkach, którym wydaje się, że są bezkarni. Zrobiłbym z nimi porządek!
    • Opis: na pytanie, jakim byłby prezydentem.
    • Źródło: Kamila Baranowska, Arnold po polsku, „Do Rzeczy” nr 5/104, 26 stycznia-1 lutego 2015, s. 31.
  • To było ujmujące, bo autentyczne. Ja też jestem autentyczny i nikogo nie udaję. Nie obawiam się ludzi, bo nigdy nie kłamię. Może w tym jesteśmy podobni? Mam jednak nadzieję, że nie spotka mnie los przewodniczącego.
    • Opis: o Andrzeju Lepperze, który niegdyś spotkał się z Marianem Kowalskim w trakcie pewnej dyskusji wyborczej przed ratuszem w Lublinie; po debacie Lepper jako jedyny zszedł ze sceny w tłum, żeby porozmawiać z ludźmi.
    • Źródło: Kamila Baranowska, Arnold po polsku, „Do Rzeczy” nr 5/104, 26 stycznia-1 lutego 2015, s. 31.
  • W sumie polityka nie jest mi potrzebna do zaspokajania ambicji, ale gdy widzę, w jakim kierunku idą sprawy w moim kraju, to muszę coś robić, coś budować, zachęcać młodych do aktywności. U nas dużo się mówi o społeczeństwie obywatelskim, ale gdy ktoś to weźmie serio, to ma same problemy.
    • Źródło: Kamila Baranowska, Arnold po polsku, „Do Rzeczy” nr 5/104, 26 stycznia-1 lutego 2015, s. 30.

O Marianie Kowalskim[edytuj]

  • A co z pozostałymi kandydatami? Jacek Wilk, Marian Kowalski i Paweł Tanajno wbrew zapowiedziom wielu mediów unikali niezręcznych, śmiesznych zachowań i grubiańskich wypowiedzi, co może świadczyć, że nie nadają się na ten urząd.
    • Autor: Krzysztof Różycki, Komedia omyłek, „Angora” nr 19 (1299), 10 maja 2015, s. 13.
  • Marian Kowalski to kandydat, który może powalczyć o serca Polaków, bo jest bezpośredni. Mówi od serca, do tego jest inteligentny i życiowo doświadczony. Bardzo zyskuje przy bliższym poznaniu, mówią to nawet jego polityczni przeciwnicy, gdy okazuje się, że potrafi mądrze dyskutować i bronić swoich racji. W jego przypadku pozory bardzo mylą.
    • Autor: Robert Winnicki
    • Źródło: Kamila Baranowska, Arnold po polsku, „Do Rzeczy” nr 5/104, 26 stycznia-1 lutego 2015, s. 30.
  • Pod rządami Mariana Kowalskiego Polska rosłaby w siłę, a ludziom żyłoby się dostatniej, a najlepiej – Polakom katolikom.
    • Autor: Krzysztof Różycki, Komedia omyłek, „Angora” nr 19 (1299), 10 maja 2015, s. 13.