Przejdź do zawartości

Marian Grześczak

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Marian Grześczak (2006)

Marian Grześczak (pseud. Jerzy Bernasowski, Marek Konarz, Mariusz Rudin; 1934–2010) – polski poeta, prozaik, dramaturg, eseista, tłumacz literatury pięknej, krytyk literacki.

  • boję się jakoś zwyczajnie że motylowi nieba
    opalą skrzydła a przecież po co mi taki motyl
    • Źródło: Ballada o drzewodomach
  • I wyszedłem na łąki.
    Tak się kończy Stachurowe Uspokojenie, przy którym jesteśmy tu razem, na mazowieckiej równinie, gdzie wezwał się sam swoimi wierszami, swoją prozą, swoimi przekładami, swoim życiem i swoim dziełem, niepewni, jak go pożegnać. (…) po prostu szkoda, że już dla nas niczego nie napiszesz. (…) Jednak w żalu, tak jak to zawsze bywało w Twoich dziełach, znaleźć trzeba pociechę, wszak pisarz nigdy nie umiera naprawdę, on trwa dla wciąż nowych pokoleń, a jego książki wciąż się na nowo objawiają swoją prawdą i pięknem.
    • Opis: fragmenty mowy pogrzebowej wygłoszonej na pogrzebie Edwarda Stachury.
    • Źródło: Marian Buchowski, Edward Stachura. Biografia i legenda, Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 196.
  • Namalować tak,
    żeby namalowane oko
    widziało samo siebie,
    z powieką przy sznurze.
    Zatem ułożyć w barwy
    nie momentalny kształt,
    ale jego ruchliwość w czasie.
    • Źródło: Malowanie wołu, powszechne rozumienie malarstwa
  • Ziemia
    Zielona wątroba przeżarta gąsienicami
    Sep słońca wlecze w dziobie codzienny przypływ
    Wszyscy jesteśmy skazani skazujemy
    Codzienny przypływ śmierci
    Codzienny przypływ pamięci
    Więc co zrobisz jeżeli nadejdzie data śmierci
    w tej zachodzącej zieleni
    Gdzie nawet zając straszy jak ruchliwa mina
    • Źródło: Kara śmierci