Marek Krajewski

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Marek Krajewski

Marek Krajewski (ur. 1966) – polski filolog klasyczny, specjalista w zakresie językoznawstwa łacińskiego, wykładowca Uniwersytetu Wrocławskiego, pisarz kryminałów.

  • Dzisiaj nie smakowało mu nic prócz wódki samej, która była – jak zawsze – niezawodna i przewidywalna. Niczego nie obiecywała prócz chwilowego raju upojenia i długiego piekła kaca. Stawiała sprawę jasno: wystawię ci jutro rachunek tak wysoki, jak wielkie będzie twoje szczęście dzisiaj.
    • Źródło: Erynie
    • Zobacz też: wódka
  • Mock poczuł silne napięcie, które nastoletnich chłopców budzi z najgłębszego snu, a dla podstarzałych mężczyzn jest znakiem, że nie wszystko jeszcze w życiu stracone.
    • Źródło: Widma w mieście Breslau
  • Na szczęście dla głowy Mocka stróż kamienicy nie spał i zdążył na czas otworzyć drzwi, Mock uściskał go wylewnie i nie spiesząc się, rozpoczął mozolną wędrówkę po schodach, wpadając na Scyllę poręczy i Charybdę ściany, straszony przez Cerbera, który z wyciem i szczekaniem rzucał się w przedsionkach Hadesu za jakimiś zamkniętymi drzwiami. Mock, niepowstrzymany nawet syrenim śpiewem służącej, która usiłowała zdjąć z niego płaszcz i kapelusz, ani dziką radością psa Argosa, dotarł do Itaki swej sypialni, gdzie czekała na niego wierna Penelopa w muślinowym szlafroczku i pantoflach na obcasach.
    • Źródło: Wrocław, niedziela 27 listopada 1927, północ, Koniec świata w Breslau, wydanie IV wydawnictwo WAB