Przejdź do zawartości

Marcin Możdżonek

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Marcin Możdżonek (2009)

Marcin Możdżonek (ur. 1985) – polski siatkarz, reprezentant Polski, mistrz Europy, klubowy wicemistrz świata.

  • Dziennikarz: Co myślisz o sesji Michała Bąkiewicza w Cosmopolitan?
    Marcin Możdżonek: Też bym się zgodził na taką sesję, oczywiście bez piłki.
  • Czasami pije się po wygranym meczu, można też świętować jakiś sukces, gdy schodzi napięcie i jest czas na zabawę. Ja najchętniej pijam wtedy nie whisky, lecz rodzimy alkohol. Lubię polską białą wódkę.
  • Dziennikarz: Czym cię karmili, że taki duży urosłeś?
    Marcin Możdżonek: Odpadami z Czarnobylu.
  • Gdy cała hala zaśpiewała Mazurka Dąbrowskiego a cappella – wszystkim chyba przeszły ciarki po plecach. Gdy spojrzałem na Wenezuelczyków, na ich twarze, widziałem, że czegoś takiego jeszcze nie przeżyli. Bali się, zanim jeszcze mecz się zaczął. Takich rzeczy się nie zapomina.
  • Generalnie my jako naród źle rozgrywamy sytuację. Z jednej strony mamy prezydenta Nawrockiego, który ma świetne relacje z Trumpem i mamy drugą stronę sceny politycznej, czyli premiera Tuska, który ma – w cudzysłów to weźmy – dobre relacje z Unią Europejską. I dlaczego nie potrafimy tego wykorzystać? Możemy grać dobrego i złego policjanta, powinniśmy grać na dwóch różnych fortepianach, ale nie chcemy. Bo gramy na interesy partyjne, a nie na interes państwowy. Mamy duopol PiS-u i Platformy, i to trwa już wiele lat.
  • Hodując żywy inwentarz, czy uprawiając pola, zboża, warzywa, cokolwiek, jesteś zależny od tego, czy zwierzyna nie wchodzi ci w szkodę. Odnoszę wrażenie, że wszędzie na świecie ludzie to rozumieją, a tylko u nas jest taka fiksacja na punkcie myślistwa. U nas społeczeństwo nie ma podstawowej wiedzy o łowiectwie.
  • Mam same zalety.
    • Opis: odpowiedź na pytanie o największą wadę.
  • Mogę się śmiać do łez przy Czarnej Żmii albo przy Świętym Graalu. Mam na półce całą kolekcję DVD, długo ją kompletowałem. A co do wyglądu… Rowan Atkinson też jest podobno bardzo poważny – poza ekranem oczywiście. Ja tak nie umiem się zmieniać, na aktora się nie nadaję, absolutnie. Musi być piekielnie trudno przekonać widzów do jakiejś postaci, zwłaszcza gdy aktor jest zupełnie odmiennym typem charakterologicznym niż grana przez niego postać.
  • Musimy wzmacniać naszą państwowość. Bez względu na to, kto jakie ma poglądy. One naprawdę w pewnych kwestiach są zupełnie drugorzędne albo w ogóle nieistotne. Od bardzo dawna obserwuję politykę i jak bardzo daleko jest mi do lewicy, na przykład do Sojuszu Lewicy Demokratycznej, którego już nie ma, tak uważam, że mimo ich wszystkich ułomności, niezgodności z moimi poglądami, czy tych wszystkich powiązań, to w Polsce po przemianach działali tak, że w tych działaniach była także perspektywa propaństwowa. (…) Życzyłbym sobie, żeby każda partia miała taką perspektywę w polityce zagranicznej. Niestety, dziś ważniejsze są interesy partyjne niż państwowe.
  • Na chleb i bułki starczy.
    • Opis: odpowiedź na pytanie, ile zarabia.
  • Nie ma dobrych polskich komedii. Ja nie rzucam w życiu codziennym tekstów z tych współczesnych filmów. Wolę „Misia”.
  • Niezapomniane przeżycie; dziwna kultura, nie można było chodzić w krótkich spodenkach.
    • Opis: o pobycie w Teheranie.
  • Olsztyn to moje miejsce na ziemi. Miasto musi się jednak zmienić, otworzyć na nowe. Musi przyciągnąć inwestorów, którzy dadzą dobrze płatną pracę. Jeżeli skutecznie połączymy biznes z uniwersytetem i szkołami średnimi, powstanie system naczyń połączonych, który podniesie jakość życia i pobudzi gospodarczo. Zwiększy również dochody samorządu, pójdą za tym większe dotacje dla klubów sportowych, na budowę infrastruktury itd.
  • Rosja cały czas jest dla nas zagrożeniem i trzeba z nią grać zawsze twardo i ostro. Ale żeby to robić, trzeba wzmacniać swoją państwowość, trzeba dbać o przedsiębiorczy naród, który będzie mógł się rozwijać, o naszą naukę, o to, żebyśmy się wzbogacali, żebyśmy mieli lepsze firmy, o to, żebyśmy zrobili w końcu deregulację przepisów – w takim zakresie, w jakim trzeba, nie całkowitym, bo nie mówimy tu o anarchii – to na przykład nasz przemysł zbrojeniowy ruszy z kopyta i będziemy mogli w końcu stawiać jakieś warunki. Jestem za tym, żeby wzmacniać naszą armię, żeby grać nią na arenie międzynarodowej.
  • Dziennikarz: Jesteś bardziej spokojną osobą, czy taki kozak bardziej?
    Marcin Możdżonek: Taki kozak bardziej.
  • Dziennikarz: To prawda, że po zwycięstwie nad Brazylią nie mogliście za bardzo „świętować” gdyż tam panuje prohibicja?
    Marcin Możdżonek: Polak potrafi.
  • Dziennikarz: Twój sufit w domu na jakiej jest wysokości?
    Marcin Możdżonek: Wystarczającej.
  • Ubolewam nad tym, że nikt w Ministerstwie Edukacji nawet nie kiwnie palcem, żeby dzieci były uczone podstaw w szkole podstawowej, a nawet już w przedszkolu. W Skandynawii mamy 80 proc. akceptacji dla łowiectwa. A w Polsce? W Norwegii jest 350 tysięcy myśliwych na pięć i pół miliona mieszkańców. A w Polsce mamy aż 38 milionów ludzi i zaledwie 134 tysiące myśliwych. W Skandynawii normą jest, że do szkoły trafia upolowany na przykład łoś, a dzieci go skórują, porcjują i zabierają mięso do domu. Wiedzą, że to jest natura, że tak ten świat działa.
  • Znamy się z czasów szkolnych w Szkole Mistrzostwa Sportowego. Nie krzyczy na mnie.
    • Opis: o Grzegorzu Rysiu.

O Marcinie Możdżonku

[edytuj]
  • – Marcin Możdżonek, 211 cm wzrostu, a jakoś zebrał się w sobie i obronił te piłkę.
    – No, powinien to sobie nagrać.
    • Autorzy: komentatorzy podczas meczu.