Maciej Englert

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Maciej Englert (ur. 1946) – polski aktor, reżyser i dyrektor teatrów. Brat Jana, mąż Marty Lipińskiej, ojciec Michała Englerta.

Wypowiedzi[edytuj]

  • Biurokracja jest owocem działania państw, tworzącego prawa i nieskończoną ilość przepisów. Biurokratami stają się ludzie, którzy bezkrytycznie i bezdusznie realizują te przepisy, a dla coraz doskonalszej ochrony prawa tworzą coraz to więcej urzędów kontrolujących i nakazujących.
  • Dzisiaj definicja słowa „teatr” została gwałtownie poszerzona. Poszukiwania „innego teatru”, który za wszelką cenę miał być opozycją do istniejącego (trzeba przyznać, że w nie najlepszej kondycji) sprawiło, że zaczęliśmy nazywać teatrem przedsięwzięcia, które z teatrem nie miały nic wspólnego. Lubię teatr za to, że jest teatrem. Ciągle fascynuje mnie pusta scena, na której można wykreować dowolny świat, gdzie rzeczywistość może się jedynie odbić. W teatrze szukam metafory, iluzji, metafizyki, a zupełnie nie interesuje mnie poprawny do bólu, bardzo modny ostatnio teatr społeczno-polityczny, z dydaktycznym przesłaniem. Teatr stawia pytania, a nie narzuca gotowych odpowiedzi. Ostatnio często mam wrażenie, że wielu ludzi zajmujących się teatrem po prostu go nie lubi. Nie lubią jego teatralności, więc zadają sobie wiele trudu, żeby go upodobnić do filmu, telewizji lub gazety, co ma dowodzić uwrażliwienia teatru na problemy społeczne.
  • Nie dostrzegam chęci zapomnienia, raczej brak potrzeby pamiętania. Nie tylko przez Polaków. Przez długie lata nie mogliśmy opowiadać swojej historii, teraz, kiedy możemy, nie potrafimy albo pozostawiamy to historykom.(...) Nie znam się ani na nauczaniu, ani na podręcznikach, wiem, że historię najlepiej opowiada się przez pokazanie ludzkich losów.
  • [Reżyseria] nie jest tylko sprawą natchnienia, ale też pewnego kunsztu rzemieślniczego.
    • Źródło: „Rzeczpospolita” 1995, nr 77
  • Teatr podlega prawom dramaturgii, więc siłą rzeczy istnieje potrzeba nadania własnego rytmu przedstawieniu, poważnej kondensacji zdarzeń.
  • Terroryzm mamy na co dzień – od Sejmu, przez zablokowane drogi, ulice i niemożność dojazdu do pracy. Teatr nie jest jednak dobrym miejscem do omawiania bieżącej sytuacji politycznej.

O Macieju Englercie[edytuj]

  • Englert nie dziwaczy, ale odtwarza duchowe uplątanie bohatera, wnika w sytuację jednostki uzależnionej wieloma nićmi od sądu (...). Najważniejsze, że ten spektakl daje rozmaite impulsy, kieruje tropy w różne kierunki.
  • Zwróciłem uwagę na Macieja Englerta, kiedy poprawił i ustawił scenę pojedynku w Marii Stuart, którą robiłem we Współczesnym. Załatwił ten drobiazg w sposób zuchwały i skuteczny dowodząc tym, że ma siłę przebicia.
    • Autor: Erwin Axer, „Rzeczpospolita” 1995, nr 77