Mała Ikar

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Mała Ikar (ang. The Icarus Girl) – debiutancka powieść Helen Oyeyemi z 2005 roku; tłum. Jolanta Jolanta.

  • Busz. Dżungla. Dżungla umysłu. Spodziewała się, że to miejsce, o którym opowiadała jej Tilly Tilly i matka (kiedyś, gdy jeszcze była prawdziwa... dawno temu) będzie suche i martwe – i przez pewien czas takie właśnie było: zwiędła, chrzęszcząca roślinność przesuwała się obok niej, stojącej nieruchomo, jakieś dzikie zwierzę obwieściło w swej pulsującej mowie – hmmmm – zzzziiii – że Jessamy Harrison to mała dziewczynka, która wkrótce umrze.
    • Źródło: rozdział III: 2
  • Dalej leżała nieruchomo, z otwartymi szeroko oczami, czujna. Miała wrażenie, że umysł jej się wymyka i wzlatuje gdzieś wysoko, gdzie go już nigdy nie dosięgnie.
    • Źródło: rozdział II: 18
  • – Dalej, Jessy! Znienawidź wszystkich, wszystkich, a ja ich dopadnę w twoim imieniu! – skrzeczała Tilly Tilly.
    – Znienawidź cały świat! Jesteśmy bliźniaczkami, ty i ja. Bliźniaczkami! Rozumiesz, co to znaczy? – Nagle w jej tonie zabrzmiała nuta wahania. – Jess. Ratuj mnie. Ja sama nie wiem, co robię. Boję się. Ale Jess nie odpowiadała. Tilly Tilly była kłamczuchą. Powiedziała, że to nieważne, żeby mieć swoje miejsce, a przecież to jest ważne.
    • Źródło: rozdział II: 18
  • Jess z nikłym, ospałym lękiem zrozumiała nagle, że patrzy na siebie. Twarz, usta bez uśmiechu i oczy pełne ciemności znalezionej w sercu martwej dżungli. I maleńki, piękny szczegół: puszek dziecinnych włosków na granicy czoła i skołtunionej czupryny. Mylisz się, dała jej do zrozumienia milcząca dziewczynka powolnym ruchem głowy. To nie... ty. To... ona.
    • Źródło: rozdział II: 2
  • Na zewnątrz szafy wszystko poruszało się za szybko, pełno było kolorów i pełno ludzi, którzy mówią i chcą, żeby Jess mówiła do nich. Więc wolała patrzeć w ziemię, która zawsze wyglądała mniej więcej tak samo.
    • Źródło: rozdział I: 1
  • Siedziała w szafie na półpiętrze, w której trzymało się ręczniki i bieliznę, i powtarzała sobie cicho: Jestem w szafie. Czuła, że musi to powtarzać, żeby było prawdą. Tak jak zawsze po przebudzeniu musiała powtarzać w myśli: Na imię mi Jessamy. Mam osiem lat.
    • Źródło: rozdział I: 1