Leonardo Boff

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Leonardo Boff

Leonardo Boff (ur. 1938) – brazylijski działacz społeczny, pisarz i filozof, były franciszkanin, teolog wyzwolenia.

Sakramenty Kościoła (Os Sacramentos da Vida e a Vida dos Sacramentos; 1977)[edytuj]

(źródło: Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1981, ISBN 83-211-0304-9, tłum. Jan Doktór)

  • Ale istnieje jeszcze inna możliwość sakramentalnego rozumienia historii. Historię można również rozpatrywać z punktu widzenia jej definitywnego końca, z punktu widzenia nieba lub piekła. Wszystko staje się wtedy, w odniesieniu do ostatecznego końca, przygotowującym sakramentem: stworzenie świata, narody, religie, wspólnoty polityczne, Jezus Chrystus i Kościół. Tym samym wszystko staje się przedostatnim ogniwem łączącym i antycypującym symbolem końca. Kiedy wreszcie nastąpi koniec, wtedy - jak mówi tradycja już po Chrystusie - będą miały swój koniec również i funkcje sakramentów. Bez pośrednictwa nośników znaczeń będziemy spoglądać wszystkiemu twarzą w twarz.
    • Źródło: s. 39.
  • Co prawda, współcześni ludzie żyją otoczeni przez sakramenty, ale nie mają otwartego na nie o odpowiednio wyostrzonego spojrzenia, które jest konieczne, by móc je refleksyjnie postrzec. Rzeczy widziane są jako rzeczy, co znaczy: rozważane są tylko z zewnątrz. Kto jednak spojrzy na nie od wewnątrz, ten odkryje szczelinę, przez którą pada na nie wyższe światło. Światło oświetla rzeczy, czyni je transparentnymi i przejrzystymi.
    • Źródło: s. 16.
  • Człowiek nie tylko manipuluje swoim światem. Ma on również zdolność odczytywania orędzia, które kryje w sobie świat i które wpisane jest we wszystkie rzeczy składające się razem na świat. Starożytni i współcześni semiolodzy dokładnie widzieli, że przedmioty są nie tylko rzeczami, ale że tworzą również system znaków będących literami wielkiego alfabetu, który stoi w służbie wpisanego w rzeczy orędzia. Orędzie to może być opisane i odcyfrowane przez tego, kto idzie przez świat z otwartymi oczyma.
    • Źródło: s. 7.
  • W rocznicę ślubu małżonkowie świętują początek swojej historii miłosnej i miłości w jej osobowej historii. Ale rocznica ślubu jest czymś więcej niż tylko wspomnieniem. Aktualizuje ona w ciągle nowy sposób to, co przeszłe, i potwierdza teraźniejszość, aby zabezpieczyć przyszłość. Dlatego jest ona dniem sakramentalnym, w którym kwiaty, uściski i przyjęcie wypełniają funkcje w najwyższym stopniu sakramentalną.
    • Źródło: s. 51.
  • Życie nie może trwać bez pokarmu. Każdy posiłek umożliwia człowiekowi doświadczenie skłaniające go do wdzięczności, że jego egzystencja związana jest z innymi ludźmi. Dlatego też ludzkie posilanie się otoczone jest rytuałami. Eucharystia rozwija ukryty w posilaniu się sens uczestniczenia w boskim życiu.
    • Źródło: s. 53.

Con la libertad del Evangelio (1991)[edytuj]

  • Trzeba „odzachodnić” chrześcijaństwo, w przeciwnym wypadku pozostanie ono etnocentryczne i rasistowskie… Rok 1492 oznaczał początek kolonializmu. Rok 1992 mógłby być końcem współczesnych neokolonializmów. Przejawem tego byłby zwrot ziemi Indianom, reforma rolna nadająca ziemię tym, którzy ją uprawiają, szacunek dla indiańskich i afroamerykańskich kultur, zawsze sprowadzanych do folkloru.

Inne[edytuj]

  • Była to próba przemyślenia wyzwolenia od wewnątrz Kościoła. Centralizacja władzy duchownej jest w Kościele zjawiskiem powszechnie znanym. Nie ma również wielkiej wrażliwości na sprawę praw człowieka. W obrębie Kościelnych Wspólnot Podstawowych utrzymuje się obraz Kościoła bardziej jako służby niż władzy, bardziej jako wspólnoty niż społeczności. Opisałem nowy typ kapłana i biskupa oraz proces wzajemnego przekazywania sobie wiedzy, przezwyciężając klasyczny podział na Kościół nauczający i Kościół nauczany.
    • Opis: o swej książce Kościół: charyzma i władza (1981).
    • Źródło: Artur Domosławski, Chrystus…, op. cit., s. 111.
  • Jan Paweł II nigdy nie rozumiał teologii wyzwolenia, bo polskie korzenie uniemożliwiały mu dostrzeżenie tego, że w Ameryce Łacińskiej wrogiem nie był ani komunizm, ani nazizm, lecz elity pozbawione wrażliwości społecznej.
  • Kościół nigdy nie był apolityczny, bo jako instytucja społeczna uprawiał politykę – tyle że przez wieki ta polityka była raczej prawicowa, bo sprzymierzona z tronem. Dopiero kiedy Kościół ujął się za biedakami, ludźmi bez ziemi, Indianami, potomkami czarnych niewolników, za bezdomnymi i innymi wykluczonymi, oskarżono go o polityczność. A przecież to jest polityka sprawiedliwa, bo broni najsłabszych, których Jezus Chrystus i apostołowie miłowali szczególnie.
    • Źródło: Maciej Stasiński, Pan Bóg ma serce po lewej stronie, „Gazeta Wyborcza”, 16–17 sierpnia 2014.
    • Zobacz też: Kościół (organizacja)
  • Marks nigdy nie był ani ojcem, ani ojcem chrzestnym teologii wyzwolenia.
    • Źródło: Artur Domosławski, Chrystus…, op. cit., s. 115.
    • Zobacz też: Karol Marks
  • Moje osobiste doświadczenia, które zebrałem podczas 20 lat kontaktów z władzami kościelnymi czuwającymi nad czystością doktryny są bardzo bolesne. Oni nigdy nie zapominają, nigdy nie wybaczają: musisz zapłacić za wszystko.
    • Opis: odchodząc z kapłaństwa.
    • Źródło: Artur Domosławski, Chrystus…, op. cit., s. 119.
  • W porównaniu z tym, co dziś papież mówi kardynałom i biskupom, książka, za którą zostałem potępiony, to bardzo pobożne dzieło.
    • Źródło: Zabójcze puenty, „Forum”, nr 8, 17-29 kwietnia 2015, s. 82.
  • Wybór papieża Franciszka odbieram z wielką nadzieją.
    • Źródło: Tomasz Bielecki, Teologia wyzwolenia przeciw krzywdzie, „Gazeta Wyborcza”, 15 marca 2013.
    • Zobacz też: Franciszek (papież)

O Leonardo Boffie[edytuj]

  • Leonardo Boff zalicza się, według jego własnych słów, do nurtu, w którym się twierdzi, że „Kościół jako instytucja nie istniał w myśli Jezusa historycznego, lecz powstał w procesie ewolucji po zmartwychwstaniu”… Leonardo Boff twierdzi, że w procesie historycznym kler przywłaszczył sobie środki produkcji religijnej ze szkodą dla ludu chrześcijańskiego, który zatem miałby zostać pozbawiony możliwości decydowania, nauczania, itp. Ponadto po dokonaniu tego, zawłaszczenia władza święta miałaby ulec także poważnej deformacji, przejmując tym samym wady władzy świeckiej, takie jak dominacja, centralizacja i triumfalizm. Dla usunięcia tych niekorzystnych zjawisk [Boff, dodane przez autora] proponuje model Kościoła, w którym władza jest ujmowana jako zwykłą służba bez przywilejów teologicznych…
  • Wśród kilkunastu lojalnych apostołów zawsze jest jeden, który opuszcza Pana.
    • Autor: Angelo Sodano, cyt. za: Artur Domosławski, Chrystus…, op. cit., s. 119, 120.