Leon Tarasewicz

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Leon Tarasewicz

Leon Tarasewicz (ur. 1957) – polski malarz.

  • (...) często obserwuję w przyrodzie niezwykłe zestawienia barw. (...) Chciałbym na przykład zestawić zieleń z błękitem w taki sposób, aby to w którymś momencie stało się prawie świecące. (...) Czasami uzyskanie takiego świecącego zderzenia kolorów jest możliwe poprzez przełamanie – a więc przekształcenie naturalizmu zaobserwowanego zjawiska.(...) Ale jak to zrobić, jeszcze tego nie wiem.
  • Myślę, że sztuka zawsze odzwierciedla miejsce. I czas. To jest nieodłącznie związane z tworzeniem, chociaż sam artysta nie zawsze zdaje sobie z tego sprawę.
    • Źródło: Elżbieta Dzikowska, Polacy w sztuce świata.

Wykład habilitacyjny[edytuj]

  • (...) granice malarstwa nie są określone i nigdy nie będą, ponieważ to nie granice wyznaczają ramy malarstwa, lecz odwrotnie.
  • (...) wystarczy tylko myśleć, myśleć językiem malarskim a malarstwo samo nabierze realnego kształtu. Będzie obecne wszędzie tam, gdzie wyniknie naturalna potrzeba jego uaktywnienia. W jakiej formie? Tego nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Każdy czas stwarza swoją formę i nigdy jej nie wyprzedza.
  • (...) bowiem najstraszniejsze granice tkwią w nas samych. Może to być na przykład fakt, że nie jesteśmy w stanie zaakceptować innej formy niż ta, jaką sami stworzyliśmy.
  • (...) ale czy wytwarzanie obiektów estetycznych to ma coś wspólnego ze sztuką?
  • (...) przecież w każdym wieku malarze znajdowali swoją własną drogę bazując na osiągnięciach poprzedników. Przy pomocy kilku kolorów dziś także konstruujemy nie podlegające prawom logiki przestrzenie intelektu, których żadne inne medium nie jest w stanie zastąpić.
  • (...) gdyby było inaczej, czy sięgnęlibyśmy po pędzel po to, by mieć powód do połączenia razem tych paru kolorów?
  • (...) jakie jeszcze czekają nas granice w malarstwie? I czy w ogóle powinniśmy je ustalać ograniczając samych siebie?
  • (...) ślady palców odciśnięte w miękkiej glinie szczęśliwie zachował zastygły kalcyt…
  • Czuję wilgoć mokrej gliny.
    • Źródło: wykład habilitacyjny, wg: Leon Tarasewicz, zebrała i napisała Jola Gola, wyd. Stowarzyszenie Edukacji Artystycznej „Ślad”, Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie, Winkowski Sp. z o.o., Warszawa 2007, s. 150.