Krzysztof Kotowski

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Krzysztof Kotowski

Krzysztof Kotowski (ur. 1966) – polski pisarz, scenarzysta, dziennikarz telewizyjny i radiowy.

Dwa Oddechy Samotności[edytuj]

  • A gdzie miłość dla za małych, co chcą by było Niebo, Piekło... a przecież nie ma?
  • Życie za ciche jest... ksiądz przecież wie... niech ksiądz im powie...
  • Czy umiesz nie gryźć się z niesłusznościami, nie kiwać „tak” i nie kiwać „nie”, ominąć Rydzyków, Preziów, Braci co ukradli w filmie, następne numery swojego Kraju, słuszne postulaty Rzeczy… itakdalej?
  • W diabła łatwiej jest uwierzyć niż w Boga

Kapłan[edytuj]

  • „Ja jestem Achilles i Hektor, Antoniusz i Oktawian, Napoleon i Nelson, Chrystus i Omen. I pamiętam wszystko! Czy może być coś straszniejszego?” – Krzysztof, pacjent nr 92 X Oddziału Szpitala Psychiatrycznego w Warszawie.
  • Przywiązanie to według wielu hinduskich filozofów podstawowy grzech. Trzeba kochać, uczyć się, doceniać, ale nigdy nie wolno doprowadzać do przywiązania.

Niepamięć[edytuj]

  • Skoro jesteś – rób swoje. Nie ważne, że są lepsi od ciebie ludzie, coś tam nie wyszło albo niebo wali ci się na głowę.
  • Wyobraź sobie nieodwracalny, przejmujący aż do fizycznego bólu… żal. Że śmierć, koniec, nie jest już abstraktem, ukrytym daleko za horyzontem. Że tak wiele rzeczy już się nie stanie. Że inni będą uczestniczyć w przeżyciach, które tobie nie będą dane. Że przyjdzie taki dzień, w którym nic już cię nie spotka. I to nie jest strach. To nieopanowany, duszący od środka… żal.

Inne[edytuj]

  • Na kolację podałam mu śmierć... świeżą i krwistą. Utuliłam go i pożegnałam. I zatańczyłam lekko, wiosennie dla Ciebie. Chciałam zostać, ale wróciłeś – STRACHU.
    • Źródło: Serwal
  • Nie żałował whisky, mając nadzieję, że uspokoi faceta przynajmniej na pewien czas.
    • Źródło: Japońskie cięcie