Konstanty Radziwiłł

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Konstanty Radziwiłł

Konstanty Radziwiłł (ur. 1958) – polski lekarz i polityk konserwatywny, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej (2001–2010), ekspert Polski Razem, w latach 2015–2018 minister zdrowia.

  • Jako przedstawicielowi nauk przyrodniczych trudno byłoby mi uznać za początek życia moment inny niż poczęcie.
    • Źródło: „Rzeczpospolita”, 5 stycznia 2009.
  • Mówiąc o smogu, o zanieczyszczonym powietrzu, zapominamy o tym, co jest znacznie bliżej nas, jeśli chodzi o możliwość oddychania świeżym powietrzem. Znaczna część Polaków ciągle pali papierosy. Osoba, która wdycha powietrze poprzez papierosa – razem z dymem i wszystkim, co w nim jest – jest w sytuacji, w której narzekanie na jakość powietrza jest strasznie mało wiarygodne. Nie ma w tej chwili żadnego powodu do paniki. Nie sądzę, żeby bicie na alarm było odpowiednią reakcją. Od dziesięcioleci pracuje się nad tym, by powietrze było zdrowsze. Warto dostrzegać te rzeczywiste, bardziej niebezpieczne niż zanieczyszczone powietrze zagrożenia, które są znacznie bliżej.
  • Propozycja resortu zdrowia, aby umożliwić przekształcenie szpitali w spółki prawa handlowego jest, moim zdaniem, działaniem korzystnym. Pod warunkiem jednak, że będzie się to odbywało na zasadzie dobrowolności, a nie przymusu. Zastosowanie zasad ekonomii w zarządzaniu służbą zdrowia jest na pewno krokiem w dobrym kierunku.

O Konstantym Radziwille[edytuj]

  • Doktor Konstanty Radziwiłł przez lata mówił, że jest zwolennikiem współpłacenia za leczenie w szpitalach publicznych i tworzenia odrębnej, luksusowej ścieżki dla tych, który są w stanie za nią dopłacać. Chętnie dowiedziałbym się od przyszłego ministra, czy zmienił poglądy, czy też chce skończyć w Polsce z systemem powszechnej bezpłatnej służby zdrowia.
  • Liczymy na to, że minister zdrowia, Konstanty Radziwiłł, zachowa się honorowo i nie wycofa z tego, co sam mówił będąc prezesem Naczelnej Rady Lekarskiej. Dlatego postulujemy wprowadzenie ustawowej płacy minimalnej dla pracowników zatrudnionych w publicznej ochronie zdrowia: dla lekarzy specjalistów w wysokości: 3 średnich krajowych, dla niespecjalistów w wys. 2 średnich krajowych, dla lekarzy z tzw. I stopniem specjalizacji 2,5 średniej krajowej.
  • To, co proponuje minister, to cofanie nas do czasów socjalizmu. A ja socjalistą nie jestem. Dlatego pod koniec lat 90. powstał NFZ, dlatego wprowadzono składki zdrowotne, że poprzedni system finansowania służby zdrowia właśnie z budżetu był bliski bankructwa. Pomysł, by wrócić do tego, co było i nie działało, jest jałowy intelektualnie. Minister wierzy, że teraz będzie lepiej. „Socjalizm tak, wypaczenia nie”. Nie, będą te same wypaczenia.