Kabaret DKD

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Kabaret DKD

Kabaret DKD – polski kabaret.

  • Ponieważ Anię dopadła grypa, dyrektor poprosił mnie o przedstawienie prognozy pogody (...). W tej części Europy znajdują się chmury. Chmury, które znajdują się po tej stronie, dzisiaj są tu, a jutro przejdą na tę stronę. Ci, co widzieli je po tej stronie, jutro zobaczą je po tej stronie...
    • Źródło: Prognoza pogody
  • Zakwitły już pomarańcze,
    Chętnie sobie potańczę,
    Oj, Zocha, jak ja cię kocham!
    Dlaczego wciąż żyję sam?

    Dlaczego jak jest dyskoteka,
    To ty ode mnie uciekasz?
    Kiedyś mówiłaś, że mnie kochasz,
    Teraz dajesz co dzień mi w twarz...
    • Źródło: piosenka „Zocha”

Krzyżówka[edytuj]

  • – A „zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną”?
    – Murowaną to ten... no... Jak murowaną... to... To może Ania będzie wiedziała! No w końcu uczy się dziecko w zerówce!
    – Taa... a przy okazji sprawdzimy smarkulę!
    – Ania!!! (...)
    – Słucham, mamusiu!
    – Dziecko, powiedz, kto zastał Polskę drewnianą, a zburzył murowaną.
    – Nie wiem.
    – To ty się tak uczysz historii, dziecko?
    – Ale my przerabiamy dopiero plejstocen, dewon i kredę.
    – No ja jej dam plejstocen! (...)
    – Dziecko było zdenerwowane, wyrwane z kontekstu, sprawdź jeszcze raz.
    – Dobrze. Ale jak nie odpowie... Powiedz, ty tak chodzisz do tej zerówki, chodzisz... A biologię masz?
    – Mam.(...)
    – „Zgubił to Kopciuszek albo jednokomórkowa istota żywa”? Co to jest?
    – Rzęsistek pochwowy.
    – Myślisz, że Kopciuszek mógł to zgubić?
  • – Jeszcze tylko jedno hasełko i wyjeżdżamy na te Wyspy... Kalwaryjskie. (...) Co to jest: „łączy dwoje zakochanych”...
    – Ania! Ania! Chodź tutaj! (...)
    – Słucham, tatusiu!
    – Powiedz, córeczko... Mamusia chce cię o coś zapytać...
    – Słucham, mamusiu!
    – Córeczko, powiedz, co łączy dwoje zakochanych?
    – Penis. (...)
    – Nie no, nie, nie no, dziecko...! Nie, dziecko! Czy my z tatusiem gramy w tenisa?! (...)
    – Nie no... wszystko się zgadza... „tenis” pasuje...(...)
    – Masz już to hasło? (...) I co wyszło?
    – Słuchaj: „Ajsarak ejput wajsak ałaj iiim”.
    – ANIA!!!
  • – Nie wymądrzaj się i marsz do garów!
    – Tylko do garów, całe życie do garów! A ja też mam swoje życie osobiste! Dlaczego nie pozwalacie mi robić tego, czego bym naprawdę chciała?
    – A czego ty byś chciała?
    – Mamusiu... kupisz mi skrzypce...? Mamusiu, powiedz, że kupisz mi skrzypce... Mamusiu... Kupisz mi skrzypce?! Mamusiu! Kupisz mi skrzypce?!!!
    – Kupię, kupię...
    – Kupią mi skrzypce! Kupią mi skrzypce!
    – Jak ty myślisz, po co jej te skrzypce do mycia garów?
  • – „Państwo w Ameryce na literę k”.
    – Sprawdź – państwo Kowalscy.
    – Tyś zgłupiał? Ostatnia literka a.
    – Aaa... Aaa... tylu ich wyjeżdżało do Ameryki, że trudno, żebym znał wszystkich!
  • – To powiedz: „rzeka w Anglii”.
    River!

Zobacz też: