Josef Škvorecký

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Josef Škvorecký

Josef Škvorecký (1924–2012) – czeski pisarz, tłumacz literatury i wydawca mieszkający na stałe w Kanadzie.

Przypadki inżyniera ludzkich dusz[edytuj]

Information icon.svg  Poniżej znajdują się wybrane cytaty, więcej znajdziesz w osobnym haśle Przypadki inżyniera ludzkich dusz.
  • Jeśli coś jest dobrze napisane, to może mieć wiele znaczeń.
  • Nikt nie wyswobodzi nas z niewoli, która istnieje w nas samych, w delikatnej budowie tkanek…
  • Zanim mężczyzna się ożeni, musi najpierw kimś być.
  • Ziemia jest piękna wszędzie. Piękniejsza tam, gdzie człowiekowi jest dobrze (…).
  • Żyjemy w świecie absurdalnych związków, może przypadków, może nieodgadnionych kaprysów okrutnie żartującego Pana.

Batalion czołgów[edytuj]

  • Musimy się uczyć, bardzo wiele uczyć, żeby, jak powiedział towarzysz Lenin, tak jakoś dogonić i przegonić kapitalistycznych krwiopijców, żebyśmy korzystając z przykładu słynnych panfiłowców, Olega Koszewoja i Pawki Morozowa, potrafili pokonać i zniszczyć wrogów naszej ojczyzny i naszego ludowo-demokratycznego ustroju, żebyśmy tak jakoś poznali i zapamiętali to, czego nauczył nas lud pracujący i jego wielki przywódca i nauczyciel, generalissimus Józef Stalin i żebyśmy potrafili dobrze wypełnić nasze zadania w dziedzinie szkolenia bojowego i politycznego, pod koniec naszych ćwiczeń w tysiąc dziewięćset pięćdziesiątym trzecim roku.
  • Prawdę mówiąc, w tym momencie nie był zupełnie pewny, czy w regulaminie jest coś na temat odmowy wykonania rozkazu, czy też to tylko jego złudzenie, podsunięte mu przez nieprzydatną w wojsku logikę i zdrowy chłopski rozum. W końcu jednak doszedł do wniosku, że musi mieć rację, bo jest oficerem.
  • Regulamin nie określał bowiem, że żołnierz ma nie być idiotą.

Kryminały w moim życiu[edytuj]

  • Ludzie, a zwłaszcza pisarze, są istotami częściowo androginicznymi. Mówiąc wprost, oznacza to, że w każdej kobiecie kryje się w mniejszym lub większym stopniu mężczyzna – i na odwrót. Każdy człowiek nosi fizyczne cechy wspólne dla obu płci: mężczyźni mają na piersiach brodawki, z których dziecko może ssać matczynego mleka, clitoris to skarłowaciały penis – bez plemników. Ale wyraźniejsze są cechy niecielesne: uczucia, spostrzegawczość, skłonność do plotkarstwa. Przez nie sfera emocjonalna niektórych kobiet jest nie do odróżnienia od chłodnej logiki niektórych mężczyzn.
    • Źródło: Kryminały w moim życiu, „Literatura na świecie” nr 3–4/2007
  • O ile historia morderstwa jest zawsze wymyślona, o tyle postaci w niej występujące muszą być za sprawą tajemnych reguł literatury żywe.
    • Źródło: Kryminały w moim życiu, „Literatura na świecie” nr 3–4/2007
  • Wielu ludziom interesującym się literaturą chodzi często po głowie pytanie, jak to możliwe, żeby dwóch autorów pisało wspólnie powieść. Odpowiedź jest prosta: powieści wspólnie napisać się nie da. Można ją wspólnie wymyślić, skonstruować fabułę i rozwiązania, wspólnie obmyślić szczegółowy szkic, synopsę. Ale napisać tekst musi jeden z partnerów: drugi może potem – i powinien – krytycznie go ocenić, to znaczy nie tylko poprawić ortografię, ale też zaproponować na przykład inne epizody, sformułowania, uzupełnienia i skreślenia.
    • Źródło: Kryminały w moim życiu, „Literatura na świecie” nr 3–4/2007