Joanna Słowińska

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Joanna Słowińska

Joanna Słowińska (ur. 1971) – polska wokalistka i skrzypaczka.

  • Jako dziecko śpiewałam dosyć aktywnie i czynnie, ale nie miałam świadomości jaki to gatunek. Zresztą dzięki temu przez całe życie udaje mi się nie dzielić tak bardzo muzyki na taką którą chcę się zajmować i nie chcę się zajmować.
    • Źródło: program E-Misja
  • Kilkanaście miesięcy temu spotkała mnie wielka przyjemność – kilka młodych dziewcząt założyło mój fan club z własnej inicjatywy. Przyszły tylko do mnie po zgodę. Ja w ogóle się do tego nie wtrącam i to działa. Są zakochane w tej muzyce, a wydawałoby się, że będzie ona bardziej czytelna dla ludzi około 30.
    • Źródło: wywiad dla Onet.pl
  • Marcin chciałby zadedykować piękną pieśń o miłości swojej nowej żonie, która tutaj świeżutka, jeszcze pachnąca siedzi. To jego pierwsza nowa żona. Miejmy nadzieje, że ostatnia.
    • Źródło: dedykacja piosenki Lata ptaszek podczas koncertu w Klubie Alchemia, kwiecień 2007
  • Na całym świecie chłop żyć nie może bez: wódki, wódki (nie wiem czy to puszczą, może wytną) i młodej pięknej dziewczyny. Obojętne tam… Może być rakija, śliwowica, wino czasem, piwo może w Czechach.
    • Źródło: zapowiedź piosenki Niska bania podczas koncertu w Warszawie, 14 października 2007
  • Nie, nie szerzymy nic, oprócz repertuaru, (…) może czasem zgorszenie.
    • Źródło: wywiad z zespołem Muzykanci dla magazynu „Gadki z Chatki”.
  • Nie wiem czy państwo wiecie co robicie, ja mogę śpiewać do samego rana.
    • Opis: po trzech bisach i dalszych oklaskach na koncercie w Toruniu w Piwnicy pod Aniołem, 17 grudnia 2007.
  • Nikt nikogo tu nie wylansował. Publiczność nas wylansowała. I Piotra i nas.
    • Źródło: wideoczat programu Śniadanie z dwójką
  • O miłości bardzo spełnionej. Niestety tylko z jego strony. Ona czeka na niego, wypatruje, patrzy w góry i myśli sobie: czemu nie przychodzisz… Jasiu? Tyle, że ona sobie myśli po macedońsku i mówi do niego Jovano.
    • Opis: o treści piosenki Jovano podczas koncertu w klubie Alchemia w Krakowie.
  • Piosenka, którą każda krakowska oraz polska pieśniarka, wokalistka, śpiewaczka wykonuje w tym kraju. Więc i ja, kiedy już jestem dorosła też ją śpiewam.
    • Opis: o piosence Ewy Demarczyk Rebeka w klubie Alchemia w kwietniu 2007.
  • Rozeszliśmy się w dużej niezgodzie. Zresztą Piotrek dosyć tak imiennie potraktował mnie, nie wiem, być może powinnam poczuć, że to jest wyróżnienie.
    • Opis: o konflikcie z Piotrem Rubikiem w programie E-Misja.
  • Tekst jest taki, że trzeba go posłuchać, ponieważ jest to historia mojego z Janem małżeństwa, w całości.
    • Opis: o piosence Jasio podczas koncertu w Warszawie, 14 października 2007.
  • Wszystkie piosenki są o Jasiu i o miłości. Wnioski możecie państwo wysnuć sami.
    • Opis: wypowiedź przed koncertem w Radiu Kraków, 22 lipca 2007.
  • To jest właściwie połączenie wszystkich gatunków istniejących, które kiedykolwiek w przestrzeni świata się znalazły. Tak naprawdę nie myśleliśmy o łączeniu gatunków, a bardziej korzystaliśmy z tego co w nas, czyli gdzieś z tego odbicia dźwięków, które są dookoła. I oczywiście mocno opieraliśmy się na bazie muzyki tradycyjnej, słowiańskiej.
    • Opis: Pytanie na śniadanie, TVP2, odpowiedź na pytanie: „Połączeniem jakich gatunków muzycznych jest płyta Możesz być”?
  • Na szczęście okazało się, że ci fani, którzy są skupieni wokół nas, są jakby skupieni wokół nas, a nie wokół gatunku, w którym się obracaliśmy do tej pory. Czyli są to fani, którzy lubią jak śpiewam, jak gram, lubią to jak aranżujemy.
    • Opis: wywiad w TVP Kraków – Wejściówka.
  • To nie jest młynek do kawy, chociaż ma też taką szufladkę, to jest lira korbowa… instrument zrobiony na wzór instrumentu z muzeum etnograficznego krakowskiego… Dawniej nie trzeba było w ogóle nic innego, tylko lira i dziad. A ja mam lirę i dziada i jeszcze akordeonistę…
    (…)
    Przygoda moja z Zygmuntem Koniecznym i z jego muzyką, a raczej powinnam powiedzieć odwrotnie z muzyką Zygmunta Koniecznego moja przygoda – to był wielki stres… My się znamy od 2000 roku prawda, więc to będzie dziewiąty rok, minie. I to jest ciągły przełom – ponieważ co roku albo co pół roku – albo znajduję jakiś utwór Zygmunta, który przekracza moje możliwości wykonawcze albo on pisze dla mnie taki utwór, który przekracza moje możliwości wykonawcze. Wobec czego jestem w ciągłej gotowości i dyspozycji…
    (…)
    Jeśli ktoś z państwa słyszał jak śpiewałam przed rokiem 2000 to wie, a jeśli ktoś z państwa nie słyszał to powiem – śpiewałam głośno. To można było na pewno powiedzieć, że śpiewam głośno zawsze i w każdych warunkach. Z mikrofonem, bez mikrofonu – głośno. A Zygmunt Konieczny nauczył śpiewać mnie cicho.
    (…)
    Drodzy państwo Marcin Wyrostek to jest postać niezwykła – Marcin. Niezwykły jest to człowiek, niezwykły instrumentalista, niezwykły muzyk… Ponieważ ja uwielbiam śpiewać piosenki Zygmunta Koniecznego, o ile można nazwać te utwory piosenkami ale trudno jest mi znaleźć oprócz Kondzia (Konrad Mastyło), kogoś kto z chęcią i łatwością akompaniuje, ponieważ nauczenie się tego akompaniamentu jest zazwyczaj niezwykle trudne. Marcin jest jedynym znanym mi akompaniatorem, który nie tylko, że się nauczy ale jeszcze zmusza mnie, żebym te trudniejsze śpiewała
    (…)
    Drodzy państwo pora na skandal. Już jesteśmy po koncercie Zygmuncie. Skandal będzie polegał na tym, że zaśpiewam z nut. Ponieważ tej piosenki uczę się trzy lata… Ja mam takie trzy podziały piosenek Zygmunta – to są tak: trzymiesięczne, półroczne i wieloletnie. Tej się uczę trzy lata i jej ani razu nie odważyłam się zaśpiewać… („Już ja z tobą nie zostanę” słowa Wojciech Młynarski)
    • Źródło: Fragment wypowiedzi Joanny Słowińskiej w czasie koncertu piosenek Zygmunta Koniecznego w Galerii Chromego w Krakowie, 11 stycznia 2009
    • Zobacz też: Marcin Wyrostek

O Joannie Słowińskiej[edytuj]

  • Takie talenty to rzadkość. A mnie zależało na oryginalnym wykonaniu „Wyspiańskiego”.