Jedyna wolność

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Jedyna wolność (hiszp. La unica libertad) – powieść hiszpańskiej pisarki Mariny Mayoral Diaz z 1982 roku.

A Ą B C Ć D E Ę F G H I J K L Ł M N Ń O Ó P Q R S Ś T U V W X Y Z Ź Ż

A[edytuj]

  • A kino to, poza obrazem, także literatura.
    • Postać: Gilberto do Etelviny
  • Alberto powtarza czasem, że istnieją ludzie, którzy nie potrafią rozpoznać szczęścia nawet wtedy, kiedy samo pcha się im do rąk. Ani szczęścia, ani innych rzeczy. Istnieją ludzie, którzy nic nie rozumieją, dopóki nie jest już za późno.
    • Postać: Etelvina de Silva
  • Alberto powtarza, że czas zabija miłość.
    • Postać: Etelvina de Silva do Gilberta
  • Arthur rozumiał stosunki międzyludzkie w sposób dość ograniczony: daję ci to w zamian za tamto i zobaczymy komu się uda wyrwać więcej dla siebie. Albo coś w tym stylu.
    • Postać: Etelvina de Silva

B[edytuj]

  • Bardzo często, wracając z zabawy z przyjaciółmi i znajomymi, czuję się wewnętrznie jałowa, mama wrażenie, że straciłam kilka godzin życia, zresztą ostatnio ciągle nachodzi mnie myśl, że czas bezsensownie przecieka mi przez palce.
    • Postać: Etelvina de Silva
  • Bo najgorsza jest ta apatia, ten chłód, to głębokie przekonanie, że nikogo już nie pokocham w taki straszny i cudowny sposób.
    • Postać: Etelvina de Silva do Gilberta

C[edytuj]

  • Coraz dobitniej przekonuję się, że wszyscy deformują rzeczywistość, zależnie od charakteru i osobistych doświadczeń.
    • Postać: Etelvina de Silva
  • Cóż wobec śmierci znaczą drobne codzienne przykrości? Najważniejsze staje się wtedy, żeby pozostawić dobre wspomnienie. Myślę, że w jakiś sposób żyjemy w pamięci tych, którzy nas znali, i że ostatecznie umieramy dopiero wraz z nimi.
    • Postać: Etelvina de Silva
  • Czas mitów przeminął.
    • Postać: Etelvina de Silva

D[edytuj]

  • Deszcz walił w okna sypialni. „Zła noc na taką podróż, German”.
    • Postać: Cecilia de Silva w dniu swojej śmierci
  • Drżący z zimna ptak, biedne opuszczone zwierzątko, zdane na własne, jakże wątłe siły, tak bardzo chcące żyć (ptak wyrzeźbiony przez Moraisa chowa głowę pod skrzydło, widać mu tylko jedno oko, pełne życia, czujne, szukające pomocy…) i zarazem tak ostatecznie skazane na zgubę.
    • Postać: Etelvina de SIlva o cyklu rzeźb Euxio Moraisa

E[edytuj]

  • Etel, dziecko, wytęż synapsy.
    • Postać: Alberto do Etel
  • Etel, żeby w sposób pełny przezywać życie, to życie, prawdopodobnie jedyne, jakie jest nam dane, trzeba czasami robić krzywdę innym, nawet tym, których kochamy.
    • Postać: Alberto de Silva

G[edytuj]

  • Gdyby rodzina jako instytucja rzeczywiście miała jakiś sens, Etel, chroniłaby swoich członków zawsze wtedy, kiedy tego potrzebują, a nie kiedy ona sama uzna to za stosowne.
    • Postać: Alberto de Silva
  • Gdy w grę wchodzą pieniądze, zwłaszcza miliony, ludzie zamieniają się w dzikie bestie…(…) Istnieją ludzie, którzy potrafią zabić dla pieniędzy. Nie wspominam już nawet o takich pobudkach jak nienawiść czy zemsta…Zabijanie już dużo powszechniejsze, niż mogłoby się nam wydawać… Weź jakąkolwiek gazetę, z dowolnego dnia…Tyle że nigdy nie przychodzi ci do głowy, że coś podobnego mogłoby się przytrafić właśnie tobie…
    • Postać: Ana Luz de Silva do Etelviny
  • Germana alienuje jego własny zmysł krytyczny, agresywna krytyka sfery, w której się obraca…
    • Postać: Ana Luz o don Germanie
  • German nie żywi po prostu przesadnej sympatii do niektórych kręgów, a takie uczucia bywają raczej odwzajemnione.
    • Opis: O Germanie lekarzu rodziny de Silva

I[edytuj]

  • I na odwrót, rzeczy dziwne czy nadzwyczajne mogą wyglądać zwyczajnie i normalnie, jeśli uda ci się je jako takie przedstawić. Liczy się wyłącznie forma, Etel.
    • Postać: Gilberto do Etelviny
  • I pomyślałam, że chcę żyć, że nie chcę umierać, nie chcę…
    • Postać: Etelvina de Silva
  • I radość, i dobroć serca też dają życie, i czułość…trzeba kochać i żeby nas kochano…
    • Postać: znachorka Adelaida do Cecilii

J[edytuj]

  • Jak cudownie jest siedzieć, wdychając zapach ziemi, gdy wokół rozkwita bujne życie (…) Było mi dobrze. Miałam ochotę robić mnóstwo rzeczy, a jednocześnie czułam nieprzezwyciężone rozleniwienie, chęć korzystania z tego ciepłego słońca, zapachu ziemi, dotyku traw, z ciszy…I gdzieś w środku, jak dreszcz, myśl, że kto wie, jak długo będzie mi dane z tego korzystać.
    • Postać: Etelvina de Silva
  • Jak nie sypiasz z nikim, jesteś nienormalna, a jeśli sypiasz, to znowu dziwka.
    • Postać: Valentina de Silva
  • Jeśli jednostka próbuje swoją fobię przezwyciężyć, lęk się potęguje i osiąga takie natężenie, iż może wywoływać nawet konwulsje albo nagłą utratę przytomności…
    • Postać: psychoanalityk Alberta de Silvy
  • Jeśli już muszę umrzeć, niech się to przynajmniej stanie po ludzku, w jakiejś spokojnej chwili, bez tego strachu przed uduszeniem się, bez krwi, bólu i odrazy. Jednocześnie brakowało mi odwagi, żeby się zdobyć na jakikolwiek zdecydowany krok.(…) Czułam, że sama nie dam rady, i zrozumiałam, że samobójstwo to nie tylko kwestia rozpaczy lub bólu, to także wynik nadarzającej się w porę okazji, możliwości sięgnięcia bez problemu po skuteczny środek.
    • Postać: Etelvina de Silva
  • Jeśli się nie odzywasz, nie pomylisz się ani nie palniesz głupstwa.
    • Postać: Ana Luz de Silva do Etelviny o Matilde partnerce Moraisa

K[edytuj]

  • Każdy projekt wymaga dyscypliny, wszystko jedno, czy chodzi o historyczną rozprawę czy o fikcję…Wizerunek chimerycznego artysty, piszącego zrywami i pod wpływem natchnienia zdecydowanie wyszedł już z mody.
    • Postać: Ana Luz de Silva do Etelviny de Silva
  • Każdy robi u siebie, co mu się podoba, ale u siebie, nie przeszkadzając sąsiadom.
    • Postać: Carlos, przyjaciel Alberta de Silva
  • Kiedy boisz się śmierci, kiedy mając dwadzieścia pięć lat, masz wrażenie, że uchodzi z ciebie życie, właśnie tak, że uchodzi z ciebie całe życie, bo ja czasami dokładnie tak się czuję, że choroba zwycięża, że mnie ubywa w zawrotnym tempie…wtedy błyskotliwość traci na znaczeniu, wiesz? Nawet jeśli to nieprawda, że umieram, nawet jeśli to tylko strach, nieuzasadnione obawy, a przecież wcale nie wiadomo, czy to tylko to, ale nawet wtedy... Naprawdę, Gilberto, gdybyś wiedział, jak się jest wdzięcznym, gdy się widzi, że kogoś boli nasz ból…
    • Postać: Etelvina de Silva do Gilberta
  • Kiedy człowiek boi się śmierci, błyskotliwość pomaga niewiele albo wręcz wcale.
    • Postać: Etelvina de Silva
  • Kobiety w gruncie rzeczy wszystkim rządzą, po swojemu, łagodnie, ale za każdym mężczyzną nieodmiennie kryje się jakaś kobieta, która kieruje jego ruchami, często jakby był zwykłą marionetką, to tak, a tamto już nie…Z tego trzeba sobie zdawać sprawę (…) zawsze jakaś kobieta, która w końcu stawia na swoim…
    • Postać: Euxio Morais do Etel
  • Któregoś dnia budzisz się stara, bez żadnej szansy na zmianę, to właśnie mnie tak przeraża, że coś wybierasz i potem już zawsze to samo, to samo, to samo, żadnych możliwości.
    • Postać: Valentina de Silva

L[edytuj]

  • Lepiej samemu skończyć, wziąwszy od życia, co się da, zwłaszcza, jeśli ktoś, kto cię kocha, może ci w tym pomóc.
    • Postać: Etelvina de Silva do Gilberta
  • Lubię wiejskie cmentarze, tę bliskość żywych i ziemi, pół uprawnych i dobiegających z nich odgłosów życia. Jakby zerwanie ze światem było przez to mniej ostateczne, nie tak całkowite…
    • Postać: Etelvina de Silva
  • Ludzie są głupi i źli, i gadają więcej, niżby należało.
    • Postać: Matilde de Morais
  • Ludzie z kasą, mogą bardzo zaszkodzić.
    • Postać: Black Fraiz – Manolo

M[edytuj]

  • Męczy mnie, że czasami, kiedy tak myślę i myślę o tym, co się stało, wydarzenia zdają się nabierać ukrytych znaczeń.
    • Postać: Etelvina de Silva
  • Mężczyźnie w zupełności wystarczy kobieta oraz praca, z tym że kobiety potrzebuje bardziej.
    • Postać: Euxio Morais do Etel
  • Mnie można uznać jedynie za małą porażkę; nieciekawe, pospolite stworzenie, pozbawione talentu w jakiejkolwiek dziedzinie, bez wyraźnych zainteresowań czy skłonności w jakimkolwiek kierunku.
    • Postać: Etelvina de Silva
  • Mnie osobiście najważniejsza wydaje się wola matki, żeby kochać swoje dziecko mimo wszystko, żeby samej wziąć odpowiedzialność za jego życie. To zawsze dowód wielkiej miłości i odwagi, zasługujący na najwyższy szacunek, i mój, i całej reszty społeczeństwa.
    • Postać: Ana Luz de Silva
  • – Mogę? (…)
    – „Czasami bardziej szkodzi powstrzymywanie się.”
    • Postać: Etel i doktor German o paleniu papierosów w trakcie choroby płuc
  • Może bohaterowie oglądani z bliska są jak wszyscy, może po prostu wiele zależy od okoliczności: robisz jakiś ruch, a potem nie ma już odwrotu…
    • Postać: Etelvina de Silva
  • Myślę, że pod spodem kryła się chęć naśladownictwa, wiele pragnień, które na dłuższą metę przekształcały się w urazę, zazdrość i nienawiść.
    • Postać: Ana Luz do Etelviny o służących w arystokratycznych domach
  • Myślę, że zostało mi jeszcze sporo dobrych rzeczy do przeżycia, uważam, że warto żyć i że trzeba korzystać z każdej danej nam chwili (…) bo teraz wiem, że rzeczy mijają, że czas je psuje i niweczy, i że Ty bezpowrotnie należysz do przeszłości. (…) Nauczyłam się, że istnieją w życiu chwile cudowne i nie do powtórzenia, których się nigdy nie zapomina, ale które nie powinny przeszkadzać nam w korzystaniu z życia i przeżywaniu tego, co nas jeszcze czeka, i dlaczego warto żyć dalej.
    • Postać: Etelvina de Silva do Gilberta

N[edytuj]

  • Najmniej istotne jest to, czym się tak przejmujesz: prawda.
    • Postać: Gilberto do Etelviny
  • Należę do osób bardzo niezdecydowanych, nie wiem, czego chcę ani co powinnam zrobić z własnym życiem, ani nawet, czy warto robić cokolwiek – biedne, miotające się bez przerwy stworzenie, tak wygląda prawda, cała prawda; „pies bez palleiro” (…) ktoś, kto nie ma pojęcia, co robić, i kto pozwala się popychać okolicznościom z miejsca na miejsce, tak bym to ujęła ja sama…
    • Postać: Etelvina de Silva
  • Naprawdę myślę, że Morais jest bardzo samotny, ale wydaje mi się również, że sam tak wybrał, że to jego sposób na wolność.
    • Postać: Etel de Silva o Moraisie
  • Na zawodach nie cieszysz się grą ani sportem, ani spokojnym strzelaniem. Cieszysz się, że jesteś lepsza niż inni.
    • Postać: Georgina de Silva
  • Nie ma jak opowiadać o sznurze w domu powieszonego.
    • Postać: powiedzonko rodu de Silva
  • Nie powinno się pewnie oczekiwać od życia niczego poza spokojną równowagą, która zapewne jest tym, co zwykło się określać mianem szczęścia.
    • Postać: Valentina de Silva
  • Nie pozwól po sobie deptać.
    • Postać: Benilde Loureiro de Silva i Georgina de Silva do Any Luz de Silva
  • Nie trzeba myśleć o śmierci, tylko o życiu. Śmierć przychodzi, kiedy wołasz ją z całego serca i kiedy się jej boisz. Jeśli jej nie wołasz ani się nie boisz, przychodzi wolnym krokiem, ani za wcześnie, ani za późno, gdy serce już zmęczone, a ciało pragnie jedynie odpoczynku w ziemi.
    • Postać: Adelaida do Cecilii de Silva
  • Nie twierdzę, że nie mam żadnych zahamowań, normalne jest właśnie to, że się ich trochę ma…
    • Postać: Etelvina de Silva do Alberta
  • Nie wierz w to, co mówią krytycy i intelektualiści…
    • Postać: Euxio Morais do Etelvina de Silva
  • Niezależnie od tego, jak bardzo zakochana jesteś w mężczyźnie, musisz zachować pewną godność, rezerwę, musisz umieć powiedzieć: „Na to się nie zgadzam.”, choćby cię to miało nie wiem ile kosztować (…) My kobiety mamy większą skłonność do ulegania uczuciom i nieliczenia się z niczym innym. A to właśnie błąd, ponieważ przychodzi chwilka, kiedy wiele z tego, co zaakceptowałaś na początku, okazuje się nie do zniesienia i zaczynasz wtedy czynić wyrzuty, podczas gdy wyłącznie ty ponosisz winę, bo przecież sama się uparłaś i na nic nie zważałaś. To jest złe również ze względu na tę drugą stronę, działa odwrotnie do oczekiwań, ponieważ nie szanuje się czegoś, co przyszło z taką łatwością, tak już nas skonstruowano, i jeśli ktoś wszystko ci ułatwia, doceniasz to mniej, niż gdybyś się musiała zdobyć na wysiłek.
    • Opis: Benilde Loureiro de Silva do Etelviny o Cecili i Moraisie a może i o Gilbercie
  • Nocą dźwięk rozchodzi się dużo lepiej.
    • Postać: Etelvina de Silva
  • Normalni ludzie mają rozmaite tabu.
    • Postać: Etelvina do Alberta

O[edytuj]

  • O Boże! Po co tyle upokorzeń? Po co tyle niepotrzebnego cierpienia? Dlaczego odmawiać komuś prawa do umierania jak człowiek?
    • Postać: Etelvina de Silva

P[edytuj]

  • Pewnie wiek i strach przed własnym końcem sprawiają, że staję się bardziej wyrozumiała.
    • Postać: Etelvina de Silva
  • Pisanie jest dużo trudniejsze i bardziej skomplikowane, niż mogłoby się początkowo wydawać.
    • Postać: Etelvina de Silva
  • Podobnie jak sny fobie mają znaczenie utajone (stłumione) i drugie, jawne. Reakcja jest zawsze niewspółmierna do przyczyny.
    • Postać: psychoanalityk Alberta de Silvy
  • Pomyślałam, że nie mam nic własnego i że nic po sobie nie zostawię. Dlatego postanowiłam napisać Historię La Brañi, żeby zostawić ślad, coś więcej niż wspomnienie o niewydarzonej dziewczynie, niezdolnej do czegokolwiek pożytecznego, miotającej się wciąż między jednym a drugim.
    • Postać: Etelvina de Silva
  • Po prostu nie można wierzyć plotkom!
    • Postać: Benilde Loureiro de Silva
  • Potrzebowałam wszystkich swoich sił, aby znieść myśl o tym, że umrę.
    • Postać: Etelvina de Silva
  • Przyjaźń zobowiązuje.
    • Postać: Ana Luz de Silva

R[edytuj]

  • Rodzina, a zwłaszcza rodziny ludzi sławnych, to instytucja wyjątkowo niefortunna, która, między innymi, uzurpuje sobie prawo własności do czegoś, co z natury rzeczy i zgodnie z zamierzeniem autora powinno stanowić wspólne dziedzictwo całego społeczeństwa.
    • Postać: Gilberto do Etelviny
  • Rodzina nie pozwala na intymność: wdzierają się, wszystko kontrolują, szperają w twoim sercu i mózgu, a na koniec krytykują.
    • Postać: Alberto de Silva

S[edytuj]

  • Są ludzie, którzy nie potrafią rozpoznać szczęścia, nawet jeśli ono samo pcha się im do rąk. Ale to oni na tym tracą, Etel, pamiętaj.
    • Postać: Alberto de Silva
  • Serce! Cóż za niemodne słowo!
    • Postać: Etelvina de Silva
  • Słowa ujawniają stłumione niekiedy uczucia, Etel. To jedna z zasad psychoanalizy.
    • Postać: Alberto de Silva do Etelviny de Silva

Ś[edytuj]

  • Śmierć przyjdzie jak złodziej, nocą, bez uprzedzenia…
    • Postać: Alberto do Etel, przedrzeźniając Benilde

T[edytuj]

  • Tacy wychuchani, wypieszczeni chłopcy, przyzwyczajeni do mamusi, nie rozumieją się dobrze z innymi kobietami, znałem kilku podobnych…
    • Postać: Euxio Morais
  • Tak bardzo nas pociesza, że kogoś zaboli nasze zniknięcie, tak bardzo pomaga obietnica czyjejś pamięci, dającej złudzenie, że jednak przetrwamy, że będziemy nieśmiertelni…
    • Postać: Etelvina de Silva do Gilberta
  • Tak naprawdę w zawodowej rywalizacji nie ma miejsca na przyjaźń, zawodnikom chodzi o to, żeby wygrać, a wszystko inne…
    • Postać: Georgina de Silva
  • Tak samo jak na widok nieznanej kobiety, nic o niej nie wiedząc, zgadujesz, że aby uśmiechać się w pewien sposób, w pewien sposób patrzeć, musiała wiele przejść…
    • Postać: German o Euxio Moraisie i jego rzeźbach
  • Tego, co nie kosztuje, nikt nie ceni, więc niech wiedzą, ile jest warta twoja praca.
    • Postać: Cecilia de Silva do Euxia Moraisa
  • To źle przyzwyczaić się do eleganckiego życia.
    • Postać: Arabka
  • Trzeba pielęgnować zmysłowość, dzień po dniu, godzina po godzinie, trzeba utrzymywać ją przy życiu i dbać o nią jak o delikatną, cudowną roślinę, którą monotonia i zaniedbanie mogą zabić.
    • Postać: Alberto de Silva
  • Trzeba zostawić po sobie coś, co przetrwa, jak się już zniknie.
    • Postać: Valentina de Silva
  • Twój problem polega na tym, że jesteś zatruta rodziną, dziecinko. Bardziej niż antybiotyków potrzebujesz solidnego balowania.
    • Postać: Alberto de SIlva do Etel

U[edytuj]

  • Uroda cielesna jest atrakcyjniejsza, bardziej zmysłowa, ale szybciej gaśnie…
    • Postać: Euxio Morais do Etelvina de Silva

W[edytuj]

  • Wiedziałem, że to się źle skończy, ten pomysł, żebyś zamieszkała z wujem, zawsze wśród intelektualistów, złych ludzi, którzy wszystko zamieniają w puste słowa, wszystko nimi oplączą, a nie umieją po prostu żyć ani nie widzą tego, co mają tuż pod nosem.
    • Postać: Euxio Morais do Etel
  • Wiesz, że straciłaś zwyczaj cieszenia się dobrymi chwilami?
    • Postać: Alberto de Silva do Etelviny de Silva
  • Wszyscy się czegoś boimy.
    • Postać: Euxio Morais
  • – Wszyscy walczymy, żeby się wyzwolić z całej masy więzów narzucanych nam przez życie. Ale ty, z powodu niezwykłych warunków, w których upłynęło twoje dzieciństwo, więzów tych nie zaznałaś: nie miałaś autorytarnego ojca ani toksycznej matki, ani represyjnej albo zaborczej rodziny…ani nawet tego okropieństwa zwanego domem rodzinnym…I dlatego na zasadzie reakcji, tęsknisz za więzami, związkami, korzeniami…
    – Być może to prawda. Chcę żeby mnie kochano, lubię, kiedy mnie ktoś potrzebuje, lubię też mieć coś swojego, nawet jeśli jest to zwyczajny hamak ogrodowy…(…) Denerwuje mnie tylko, że nie mam nic własnego, choćby głupiego miejsca do siedzenia (…). Jeśli się nie ma własnego miejsca. Gdzie można by spokojnie posiedzieć na tyłku, należy się starać nie zajmować zbyt długo cudzego; (…) nie być dla nikogo ciężarem, nie chcę litości i nie ponoszę winy za to, że nie znalazłam miejsca, gdzie mogłabym zostać na dłużej, które byłoby moje, gdzie ktoś by mnie kochał, na mnie czekał albo za mną tęsknił. (…) Nie wiem czego chcę, i dlatego ciągle mnie gdzieś nosi, ale za to wiem doskonale, czego nie chcę: nie chcę być wiecznym gościem, ubogą krewną, samotną ciotką albo osieroconą siostrzenicą, którą trzeba przyjąć pod swój dach…
    • Postać: Gilberto i Etelvina da Silva
  • W rzeczywistości niewiele osób ją znało, nikt nie wiedział, co czuje, nie domyślał się nawet, co się dzieje w duszy tej kobiety, która tak kochała życie, że nie mogła patrzeć, jak ktoś depcze mrówkę albo niepotrzebnie wyrywa trawę, która czułą ogromny szacunek dla wszystkiego co żywe…
    • Postać: German o Cecilii de Silva
  • Wybrańcy bogów umierają młodo.
    • Postać: Gilberto
  • Wyglądała cały czas tak samo, zamknięta w swoim milczeniu jak w pancerzu: nigdy nie widziałam twarzy w równym stopniu pozbawionej najmniejszego choćby śladu nadziei.
    • Opis: Etel o kobiecie w apatii, śmiertelnie chorej, którą szwagierka przywiozła do szpitala, aby tam umarła.

Z[edytuj]

  • Za każdym razem odczuwam to coraz bardziej intensywnie: że czas mi przepływa przez palce.
    • Postać: Etelvina de Silva
  • Zawsze zaskakiwało mnie, jak ludzie deformują rzeczywistość albo wręcz kłamią (…) Fascynuje mnie, że ludzie kłamią albo się mylą w sposób tak zasadniczy. (…) Zapewniają cię o czymś, nie mają najmniejszych wątpliwości, przecież widzieli na własne oczy…Eusebia i stolarz obserwowali tę samą scenę, scenę śmierci Canote…Kłamią czy się mylą?
    • Postać: Etelvina de Silva
  • Z biegiem lat pewne rzeczy widzi się inaczej, tylu ludzi umiera, wraz z człowiekiem przemija cała epoka. No i to zmęczenie…Żeby żyć, trzeba dużo siły.
    • Postać: German do Etelviny de Silva
  • Ze mną tak zawsze, rzucam się w rozmaite strony i nigdy nie wiem, czego się trzymać. Chciałabym należeć do tych wybrańców, którzy potrafią obstawać przy raz obranej strategii, ale póki co trawię życie na popełnianiu kolejnych głupstw i przepraszaniu za nie…Jestem zakałą rodziny, w porównaniu z tymi wszystkimi wspaniałymi kobietami…
    • Postać: Etelvina de Silva
  • Z kobietami nigdy nic nie wiadomo.
    • Postać: Euxio Morais
  • Złośliwe komentarze (…) potrafią czasami zniszczyć człowieka całkiem bez powodu, znam tysiące przykładów.
    • Postać: Benilde Loureiro de Silva