Janusz Kamiński

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Janusz Zygmunt Kamiński (ur. 1959) – amerykański operator filmowy i reżyser polskiego pochodzenia.

  • Chcę robić kino, które gwarantuje widza. Nie interesują mnie tzw. filmy festiwalowe, które obejrzy 300 osób. Poza tym lubię, przystępując do zdjęć, wiedzieć, że film ma już zagwarantowanego dystrybutora. Ale to nie tak, że gardzę kinem niezależnym. Nakręciłem przecież właśnie film z Julianem Schnablem, to kino niszowe, ale jednocześnie wiem, że ten obraz, ze względu na temat, czy aktorów, trafi do widza.
    • Źródło: wywiad Michała Burszty, filmweb, 30 listopada 2007, cyt. za: culture.pl
  • Chciałbym zrobić film, który opowiadałby o polskiej rzeczywistości, ale rzeczywistości pozbawionej bagażu poprzedniego ustroju. Przy tym założeniu młodzież wydaje się jedynym możliwym bohaterem takiego filmu. Młodzież nie jest zainteresowana przeszłością – ich interesuje to, co dzieje się obecnie. Młodzież chce się bawić i tak nie jest tylko w Ameryce, ale na całym świecie. Byłaby to uniwersalna opowieść o pierwszej miłości, inicjacji seksualnej, rozstaniach i powrotach.
  • Co byś zobaczył w tle, gdybyś chciał nakręcić jakąś scenę w centrum Warszawy? Reklamy atakują nas z każdej strony.
  • Film to cholernie trudna rzecz. Tyle razy się zdarza, że wszystkie elementy składowe: scenariusz, zdjęcia, gra aktorska, są najwyższej jakości, a mimo to nie powstaje dobry film.
    • Źródło: „Zwierciadło” nr 3/1925, marzec 2007
  • Gdy ktoś zaczyna czuć się zbyt wygodnie w swoim zawodzie, powinien natychmiast poszukać czegoś, co wprawi go znowu w ten jedyny w swoim rodzaju stan zaniepokojenia, w którym można zrobić coś wartościowego.
    • Źródło: „Zwierciadło” nr 3/1925, marzec 2007
  • Genetycznie jesteśmy zaprogramowani, by wracać do miejsc z dzieciństwa, jak łosoś, który na tarło wraca w górę rzeki, pod prąd. Jeśli nie ma dokąd wrócić, to zaczyna się być trochę znikąd.
    • Źródło: „Zwierciadło” nr 3/1925, marzec 2007
  • Jedyne, co zawsze kochałem, to kino.
    • Źródło: „Zwierciadło” nr 3/1925, marzec 2007
  • Język zdjęć filmowych przekracza granice kultur.
    • Źródło: „Zwierciadło” nr 3/1925, marzec 2007
  • Kobiety są naszymi opiekunkami.
    • Źródło: „Zwierciadło” nr 3/1925, marzec 2007
  • Kultura amerykańska jest nastawiona na ciągłą konsumpcję. To jest niekończące kupowanie.
    • Źródło: „Zwierciadło” nr 3/1925, marzec 2007
  • Operator musi zrozumieć scenariusz i przełożyć słowa na obrazy. Niestety, wielu z nas często nie potrafi wyrzec się chęci stworzenia ładnych kadrów. To błąd. Kino jest jak życie. Nie zawsze piękne. Dlatego, żeby odtworzyć rzeczywistość w studiu, trzeba mieć pod powiekami prawdziwe obrazy świata.
    • Źródło: wywiad Barbary Hollender, „Rzeczpospolita”, 23 listopada 2007
  • Przychodzi taki moment, gdy kobieta przestaje wierzyć w związek. Gdy do tego dojdzie, nie można już nic naprawić.
    • Źródło: „Zwierciadło” nr 3/1925, marzec 2007
  • Staram się robić wszystko, żeby aktorzy byli zadowoleni z mojej pracy. Aktor musi się czuć przed kamerą komfortowo. Jeśli ktoś cię prosi o to, żeby ukryć jakieś znamię czy też nie filmować prawego profilu, bo wygląda gorzej niż lewy, to ja zawsze spełniam takie prośby. Aktor musi wyglądać dobrze, bo jego twarz jest jego kapitałem.
  • Studia filmowe chcą mieć w swoich produkcjach gwiazdy, bo one są gwarantem dużych zysków.
  • W jakimś sensie jestem też technikiem, ale generalnie się za takiego nie uważam. Jestem artystą, który pracuje bezpośrednio z kamerą i to jest bardzo duża forma wypowiedzi. Faktycznie, w Ameryce zawód ten traktowany jest jako zajęcie techniczne. Wielu też operatorów właśnie tak do tego podchodzi, traktując siebie jako tylko techników.

O Januszu Kamińskim[edytuj]

  • Spośród wszystkich autorów zdjęć, z którymi pracowałem, Janusz jest z pewnością najlepszy. (…) Gdy go poznałem uświadomiłem sobie, że oto stoi przede mną prawdziwy artysta. Przy pomocy odpowiedniego oświetlenia jednego dnia tworzy obrazy niczym Chagall, kiedy indziej niczym Goya czy Monet. Pomyślałem: 'Muszę zatrzymać tego faceta przy sobie'. I tak na razie zostało.
  • Szukałem operatora, który nie bałby się eksperymentować. Kilka osób odmówiło mi. Kamiński zapytał tylko: „Kiedy zaczynamy?” To niezwykle odważny operator.
    • Autor: Julian Schnabel
    • Źródło: wywiad B. Hollender, „Rzeczpospolita”, 26 lutego 2008