Jacek Borcuch

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Jacek Borcuch (ur. 1970) – polski reżyser, aktor i scenarzysta. Były mąż Ilony Ostrowskiej.

  • Filmową edukację zacząłem w wieku dziecięcym, kiedy moja mama w tajemnicy przed tatą, pozwalała mi się kłaść na kocu w przedpokoju i oglądać filmy w telewizji. Ojciec kazał spać po dobranocce i sam zasypiał szybko. Wtedy mama pozwalała nam oglądać Felliniego, Antonioniego, których puszczano późną porą. Na tym się wychowywałem.
  • Janek to ja. To jest moja opowieść. W sumie 85–90 procent wspomnień i 10 „cukru pudru” czyli fakt, że akcja rozgrywa się w roku 1981, w którym miałem dopiero 11 lat. To jest ten procent mojej konfabulacji. Wiele rzeczy zdarzyło się dopiero cztery, pięć lat później. Byliśmy wówczas takimi właśnie chłopakami, którzy grali w szkołach czy innych miejscach. To jest jednak zabieg czysto techniczny, wszystkie emocje i uczucia jakie mi wtedy towarzyszyły są przeniesione w stosunku jeden do jednego.
    • Opis: o bohaterze filmu Wszystko, co kocham.
    • Źródło: wywiad, 2010
  • Myśląc już o kolejnych filmach, wiem, że będę się jednak radykalizował coraz bardziej i coraz bardziej zmierzał do minimalizmu. Chciałbym, aby następne realizacje były jeszcze bardziej autentyczne, przejmujące i prawdziwe.
  • Robię szczere kino – chciałbym, aby ludzie je tak odbierali. Opowiadam historie, jakie sam chciałbym zobaczyć w kinie. Być może jestem nieco wbrew rzeczywistości. Ale nie ma w tym konsekwencji. Moje filmy więcej mówią o mnie niż dziesiątki wywiadów. I ta granica cały czas się przesuwa – jak wiele można o sobie powiedzieć… Jeszcze więcej? – myślę, po każdym filmie. Dzielę się swoimi myślami, tęsknotami, tym, co mi chodzi po głowie. Noszę w sobie melancholię, świadomość śmierci. Ale też staram się cieszyć życiem.
  • Szkoła przestała mnie interesować, zwłaszcza kiedy zaczęto mi wmawiać, że teatr to świątynia, a aktorstwo to misja. Wiedziałem, że to zabobon i nieprawda. Zawsze miałem ciągoty do samostanowienia i aktorstwo w tym momencie przestało mnie interesować.
  • Wciąż mi się zdarza zagrać u kogoś towarzysko, ale już coraz rzadziej. W pewnym momencie myślałem, że da się jedno i drugie uprawiać, czyli reżyserować i grać. Teraz wiem, że nie. Wydaje mi się, że już nie zagram nic. Skupię się na pisaniu i na reżyserii. Nie interesuje mnie aktorstwo kompletnie, nie czuję się utalentowanym aktorem, nic wielkiego nie zrobiłem, nie podnieca mnie to.
    • Opis: o swoim stosunku do aktorstwa.
    • Źródło: wywiad Anny Serdiukow, onet.pl, cyt. za: culture.pl

O Jacku Borcuchu[edytuj]

Zobacz też[edytuj]