Józef Birkenmajer
Wygląd

Józef Birkenmajer (1919)
Józef Birkenmajer (1897–1939) – polski slawista, historyk literatury, poeta, tłumacz.
- Bałwany biją o morską latarnię,
Niby ćmy nocne ku jej światłu dążąc;
Potem, w powrósła świecące się wiążąc,
Na środek toni pierzchają bezkarnie.- Źródło: Przystań w nocy, 1927
- Czy kto się modlić będzie na mym grobie
I kto zapłacze,
Gdy na obczyźnie dni skończę tułacze?- Źródło: W dzień zaduszny w: Wycieczka, wyd. Dom Książki Polskiej, Warszawa 1932, s. 48.
- Czyliż tym ludziom, co na wieki zasną,
dawne sny szczęścia się odeśnią?- Źródło: Meorum prime sodalium w: Wycieczka, wyd. Dom Książki Polskiej, Warszawa 1932, s. 21.
- Jakże dziwna jest myśli siła czarodziejska!
- Już ziemię mrok otula
I w izbie ciemno mej…
Na dworze wiatr gdzieś hula,
Z odległych lecąc kniej.- Źródło: W noc deszczową
- Kędyś ty, kędy, zaklęte jezioro,
Skarbu mych wspomnień kosztowna szkatuło?
Czy skier słonecznych złoto cię osnuło?
Czy fale twoje, jak rubiny, gorą?…- Źródło: Obraz, w wodzie odbity...
- Zobacz też: jezioro
- Nadejdzie słońce, co te chmury zetrze
I nowe życie obudzi —
I ożywi nadzieją, od smutku dziś bledsze,
Twarze znękanych ludzi…- Źródło: Nadejdzie słońce...
- Nie gardź dwudziestym wiekiem, epoko gotycka:
Niegdyś i twoi ludzie byli też – współcześni!- Źródło: Zaułek w: Ulicą i drogą, wyd. Księgarnia F. Hoesicka, Warszawa 1928, s. 22.
- Nie widać wcale dróg i ścieżek:
wszystko zasypał biały śnieżek,
zasypał wyrwy i przykopy
śnieżek, głęboki na trzy stopy!
- Patrzysz na świat z wysokości swego wózka,
Jak się bawią ludzie starsi – tacy duzi! —
Że aż palec z ciekawości trzymasz w buzi. (…)
Prawda? w świecie pełno samych humoresek!
Ej! nie dziwny mi twój zachwyt szczery,
Mały widzu – światowej premjery!- Źródło: Dziecko w wózku w: Ulicą i drogą, wyd. Księgarnia F. Hoesicka, Warszawa 1928, s. 23–24.
- Razem z wichrem jesiennym, co szybami trzęsie,
Mgły tuman i liść zeschły ciągnął się przez pole,
Gdy szedł z domu żołnierzyk na nie znaną dolę
I łzę miał smutną na rzęsie…- Źródło: Duma o żołnierzu
- Świat cały noszę codzień za szkłem mych binokli,
Życie drga poza niemi, jak w akwarjum – ryby.
Dziś nadto je oglądam przez okien mych szyby:
Widzę, jak po ulicy biegną ludzie zmokli
I parasole rosną na deszczu – jak grzyby.- Źródło: W dzień deszczowy w: Ulicą i drogą, wyd. Księgarnia F. Hoesicka, Warszawa 1928, s. 18.
- Tam u nas w Polsce – swobodnej już —
Rozbrzmiewa triumf i wszerz i wzdłuż,
Że odwalony mogilny głaz...
Nas ból przytłoczył – niema tam nas!- Źródło: Tam u nas w Polsce