Hipodrom
Wygląd

Wirtualny obraz Konstantynopola z czasów bizantyńskich z hipodromem po lewej stronie

Rumaki Lizypa, które do 1204 stały na dachu loży cesarskiej hipodromu
Hipodrom Konstantynopolitański (gr. Hippódromos tēs Kōnstantinoupóleōs; łac. Circus Maximus Constantinopolitanus) – był torem wyścigowym dla koni i rydwanów w Konstantynopolu, stanowił centrum sportowe i towarzyskie stolicy Cesarstwa Bizantyńskiego, obecnie plac w Stambule.
- Czwórka rumaków [Lizypa] stała przez 757 lat na dachu loży cesarskiej, była więc naocznym świadkiem licznych wydarzeń, jakie miały miejsce na hipodromie. A działy się tam rzeczy przeosobliwe, dramatyczne. Pasją Konstantynopola były wyścigi kwadryg. Trwały one od świtu do nocy. Woźnice, wśród których znajdowało się sporo Żydów, jako „inhonesti” byli w powszechnej pogardzie, niektórzy jednak zdobyli sobie taką popularność, że wielbiono ich na podobieństwo dzisiejszych torreadorów hiszpańskich. W wyścigach nie znano zasady „fair play”. Kwadrygi podstępnie najeżdżały na siebie, wypierały się z torów, a woźnice niejednokrotnie okładali się batogami.
- Autor: Zenon Kosidowski, Rumaki Lizypa i inne opowiadania, wyd. Iskry, Warszawa 1965, s. 11–12.
- Zobacz też: Rumaki Lizypa
- O zmroku siedemdziesiąt tysięcy widzów zapaliło przyniesione z domu pochodnie, wyścigi odbywały się przy niesamowitej iluminacji. Poprzedzał je uświęcony tradycją ceremoniał, przypominający litanię kościelną. Był to skandowany zawodzącym głosem dialog między kantorem a widzami i brzmiał następująco:
Kantor: Święte, trzykrotnie święte zwycięstwo niebieskich!
Widownia: Tak, zwycięstwo dla niebieskich!
Kantor: Matko Boska, Panno Najświętsza!
Widownia: Tak, Matko Boska, Panno Najświętsza, daj zwycięstwo niebieskim!
Kantor: Potęgo krzyża!
Widownia: Tak, potęgo krzyża, daj zwycięstwo niebieskim!
Tę samą litanię powtarzali kolejno adherenci pozostałych barw, potem dopiero mógł cesarz dać znak rozpoczęcia zawodów.- Autor: Zenon Kosidowski, Rumaki Lizypa i inne opowiadania, wyd. Iskry, Warszawa 1965, s. 12.
- Zawodnicy biorący udział w wyścigach kwadryg ubrani byli w białe, czerwone, niebieskie i zielone tuniki, a ludność dzieliła się na ich stronników, pasjonowała się zwycięstwami swoich barw, wszczynała krwawe bójki na hipodromie i na ulicach. Z biegiem czasu utworzyła stałe fakcje, które przekształciły się w stronnictwa o charakterze politycznym i religijnym. (…) Lud miejski korzystał często z hipodromu, by przedstawić cesarzowi swoje skargi i żądania, przy czym niejednokrotnie dochodziło do burzliwych zamieszek. Na tle nienawiści między fakcjami wybuchła za panowania Justyniana groźna rebelia zwana „Nika”.
- Autor: Zenon Kosidowski, Rumaki Lizypa i inne opowiadania, wyd. Iskry, Warszawa 1965, s. 12–13.
- Zobacz też: kibic, powstanie Nika