Grindhouse: Planet Terror

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania

Grindhouse: Planet Terror – horror produkcji amerykańskiej z 2007 roku w reżyserii Roberta Rodrigueze'a i z jego scenariuszem.

Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne.

Wypowiedzi postaci[edytuj]

El Wray[edytuj]

  • Jestem nikim. To najłatwiejsza rzecz do zapamiętania.
  • Nigdy nie pudłuję.

Inni[edytuj]

  • Cześć, Joe. Podam ci zaraz bardzo silny środek znieczulający abyś nie czuł niczego podczas zabiegu. To (pokazując na kolorowe strzykawki w kieszeni) są moi przyjaciele. Mój żółty przyjaciel jest po to, żebyś nie czuł ukłucia. (wbija Joe'mu żółtą strzykawkę) Mojego niebieskiego przyjaciela ledwo poczujesz. (Wbija niebieską strzykawkę) To znaczy, że mój żółty przyjaciel zaczął już działać. Widzisz jak szybko moi przyjaciele działają? (wbija czerwoną strzykawkę) Po moim czerwonym przyjacielu, już mnie nigdy nie zobaczysz. (Joe traci przytomność)
    • Postac: Dakota.
  • Gdzie... jest... gówno?
    • Postać: Muldoon.
  • Żadnych trupów dla tatusia tej nocy.
    • Postać: Doktor Block.

Dialogi[edytuj]

  • El Wray: (jadąc ciężarówką) Jeżeli jedziesz autostradą 110 km/h i jeleń wyskoczy ci przed maskę, a ty mrugniesz, zahamujesz lub spróbujesz go ominąć to właśnie się zabiłaś.
    Cherry: Więc co trzeba zrobić?
    El Wray: Trzeba w niego trzasnąć. Właśnie tak (uderza pięścią w otwartą dłoń).
    Cherry: To niedopuszczalne.
    El Wray: Nie do końca. To czysty przypadek. Ty albo on.
    Cherry: Albo ona.
    El Wray: O kurwa! (uderza w coś na drodze, ciężarówka koziołkuje i ląduje poza drogą do góry nogami) Cherry?!
    Cherry: Mówiłeś, że jak się zobaczy jelenia, nie powinno się go, kurwa, omijać!
    El Wray: To nie był jeleń.
  • Dakota Block: (patrząc na schowek samochodowy) Chcę żebyś to otworzył dla mamusi. Zrobisz to?? (Tony otwiera schowek, w którym znajduje się pistolet) Weź pistolet. (Tony bierze pistolet) Ostrożnie! Właśnie tak. Jeśli ktokolwiek podejdzie do drzwi, i to nie będę ja, masz go zastrzelić. Okay? Ja nie żartuję Tony, strzelisz im w głowę. Tak jak w Twoich grach komputerowych.
    Tony: A co jeśli to będzie tata?
    Dakota: SZCZEGÓLNIE jeśli to będzie Twój tata.
  • J. T.: Hej, hej. Chcesz trochę grillowanych żeberek? Najlepsze w Teksasie.
    Cherry: Nie, dzięki.
    J. T.: O co chodzi? Nie jesz mięsa?
    Cherry: Jem mięso. Jem też mnóstwo gówna. (uśmiecha się) Widzisz to?
    J. T.: Co to?
    Cherry: Gównożerny uśmiech.
    J. T.: (śmieje się) Powinnaś zostać komikiem!
    Cherry: A co z nogą?
    J.T.: Też jest śmieszna.
  • Gwałciciel 1: (ogląda Cherry na monitorze) Idę zmoczyć fiuta.
    Gwałciciel 2: Ona ma tylko jedną nogę.
    Gwałciciel 1: Łatwiejszy dostęp.
    Gwałciciel 2: O, słuszne spostrzeżenie.
  • Muldoon: Przyprowadźcie tu Lewisa.
    Żołnierz: On moczy fiuta, sir.
    Muldoon: Przyprowadźcie go tu, kurwa, już!
  • Muldoon: Gdzie są moi ludzie?
    Abby: (rzuca Muldoonowi worek) Wsadziłem kilku tutaj.
    Muldoon: Co to, kurwa, jest?
    Abby: Ich jajca, kochanienki.
  • Abby: Zabiłeś Bin Ladena?
    Muldoon: Posłałem dwie kulki w jego serce, jedną w komputer.
    Abby: Więc to byłeś ty.