Greg Iles

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Greg Iles (ur. 1960) – amerykański pisarz powieści sensacyjnych.

Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne.

Anioł z Missisipi[edytuj]

(ang. Turning angel, tłum. Macieja Mazan)

  • (...) człowiek, który w sytuacji kryzysowej pozostaje bezczynny, jest równie szkodliwy jak ten, który do niej doprowadził.
  • (...) jaki sens robić coś, jeśli nie mówisz ludziom, dlaczego to robisz?
  • Ludzie szybko obracają się przeciw tobie. To leży w naszej naturze.
  • Miłość jest z natury rzeczy transakcją.
  • Możesz robić wszystko, co chcesz, albo to, co należy. A to niekoniecznie to samo.
  • Mówi się, że czas jest jak rzeka. Gówno tam. W rzece można pływać z prądem i pod prąd. A w czasie możesz? Gdzie. Czas to nie żadna rzeka. Czas to wielka zajebista żyletka tnąca wszechświat. A ostrze tej żyletki to jest to, co teraz. Rozumiesz? I tyle. Żadnego z prądem i pod prąd, żadnej przeszłości ani przyszłości – tylko to, co teraz. A to, co czujemy, te nadzieje i żale za jakimiś pierdołami, nic nie znaczy. O dupę potłuc. Na tym świecie nic nie jest ważne, tylko to, co teraz.
  • Naprawdę cierpią – przez dwa miesiące, średnio. Potem dziękują niebiosom za wolność i radośnie wracają do starych błędów.
  • Niby wiemy, że wszyscy jesteśmy ludźmi, ale zachowujemy się, jakbyśmy się spodziewali czegoś innego.
  • O seksie się nie zapomina, rozumiesz? Ludzie udają cywilizowanych, biorą udział w życiu publicznym, ale zawsze ich żrą te potajemne pragnienia i romanse.
  • Postawili go na piedestale, a on popełnił tę zbrodnię, że zachciało mu się być człowiekiem. Dlatego ma przesrane.
  • Prawdziwi buntownicy to ludzie skromni. Cenią mądrość, nie stylistów.
  • (...) to, co sprawdza się w przypadku cudzołóstwa, odnosi się też do większości innych grzechów. Wcześniej czy później ludzie się dowiedzą.
  • To jeden z paradoksów starości (...). – masz słabszego fiuta, ale mocniejszy rozum.
  • To, co widzisz, nie zawsze jest prawdą. Spoglądamy na jedno, widzimy drugie. Dlaczego? Jeśli chodzi o marmurowy posąg, mamy do czynienia ze zmianą perspektywy, złudzeniem optycznym. Ale jeśli chodzi o ludzi, sprawa staje się bardziej skomplikowana. Ludzie pokazują tylko to, co chcą, a przynajmniej próbują. A nawet gdy niechcący zdradzają, co może się kryć pod maską, często sami nie chcemy tego zauważyć. Widzimy innych zawsze przez pryzmat własnych uprzedzeń, nadziei i lęków. A czasami (...) widzimy w nich siebie.