Gillian Rubinstein

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Gillian Rubinstein (pseud. Lian Hearn; ur. 1942) – angielska pisarka.

Na posłaniu z trawy[edytuj]

  • I nawet jeśli umrze, nie przestanę jej kochać.
  • Lecz rzeka wciąż płynie za progiem, a świat czeka na zewnątrz. To świat, w którym musimy żyć.

Inne[edytuj]

  • Poruszałem się szybko; moje stopy wiedziały, gdzie stanąć i jak mocno nacisnąć. Ptaki milczały. Ogarnęło mnie uczucie niemające nic wspólnego z uniesieniem – głęboka przyjemność, jaką daje opanowanie kunsztów Plemienia. Wtem zza pleców dobiegł mnie szmer oddechu.
    Odwróciłem się i ujrzałem pana Shigeru.
    – Usłyszałeś mnie – powiedziałem rozczarowany.
    – Nie, już nie spałem. Możesz to zrobić jeszcze raz?
    Przyczajony, znieruchomiałem na chwilę, zapadając się w siebie modłę Plemienia, pozwalając, by spłynęły ze mnie wszystkie doznania z wyjątkiem świadomości nocnych odgłosów. Po czym znów przebiegłem po słowiczej podłodze. Ptaki wciąż spały.
    • Źródło: Po słowiczej podłodze
  • Usłyszałem w pałacu ruch – szybkie, choć jeszcze nie paniczne kroki, okrzyki zdumienia, lecz nie przerażenia. Gwałtownie otworzyły się okiennice, rozsunęły się drzwi. Na zewnątrz wypadło kilku wartowników; tuż za nimi biegli Shoichi i Masahiro, nadal w nocnych strojach, ale z obnażonymi mieczami. Na mój widok zatrzymali się jak wryci. Szedłem ku nim w oparach mgły z Jato w dłoni; za moimi plecami wyłaniały się z szarówki pierwsze żagle. Nad wodą znów zaśpiewały konchy, a góry wokół zatoki odbiły echem ich granie.
    • Źródło: W blasku księżyca