Gdzie jest Nemo?
Wygląd
Gdzie jest Nemo? (ang. Finding Nemo) – film animowany produkcji australijsko-amerykańskiej z 2003 roku. Autorem scenariusza jest Andrew Stanton.
Wypowiedzi postaci
[edytuj]- Bulbulki, bulgotki, bąbelki!… Moje bąbelki!
- Postać: Żółtek
- Ludzie, my tu pływamy we własnym!
- Postać: Bulgotek
- Mówi się trudno i płynie się dalej.
- Postać: Dory
- Wszystkie rury prowadzą do morza.
- Postać: Idol
- Widziałam tę łódź.
- Postać: Dory
Dialogi
[edytuj]- Pincetnik: Ja normalnie padłem, jak mój starszy wypłynął na głębię!
- Marlin: Stają się samodzielne… Na głębię?! To on je zabrał na głębię?! Co wyście powariowali? Równie dobrze można mnie usmażyć i podać z frytkami!
- Pławikonik: Ej, Marty, wyluzuj!
- Marlin: Co wyluzuj, jak wyluzuj, kucyku jeden!
- Pławikonik: Kucyku?
- Pincetnik: Coś nieśmieszny ten błazenek…
- (Zapada milczenie).
- Ośmiornica: Szkoda…
- Nigel: Uch!
- Rozgwiazda Malina: Cześć, Nigel.
- Nigel: Straciłem coś?
- Malina: Kanałowe i to parszywe.
- Nigel: Kanałowe? A czym otwierał?
- Malina: Port tytanowy.
- Pelikan Nigel: Ostatnio, co się lubi, żeby tylko nie przepchnął uszczelniacza przez wierzchołek. Cześć. A któż to?
- Ryba Deb: Nowy. Hehehehe.
- Ryba Bulgotek: Doktorek znalazł go na rafie.
- Nigel: Naturszczyk. Moje środowisko. Mogłem chcieć cię kiedyś chapnąć. Ale wiesz, ptak nie anioł.
- Dentysta: Hej ty! Nie, nie, nie, nie. To nie twoje ryby. To własność prywatna. Uciekaj! Wynoś się. A sio. Sio!
- Nigel: Hej, hej! Znalazłem jego tatę.
- Marlin: Gdzie jest Nemo? Gdzie on jest?!
- Rozdym: Dentysta, Dentysta!
- Idol: Jest u dentysty.
- Marlin: Co jest, dentysta? Co to jest?!
- (Dentysta otwiera kosz na śmieci)
- Marlin: Och, Nigel, leć do niego!
- Nigel: Tam nie mogę.
- Marlin: Owszem, możesz!… Do atakuuu!
- Nemo: Tato!
- Dory: Tato! Zaraz, to jest twój tata czy mój?
- Nemo: Mój tata.
- Dory: Aha… Tato!
- Marlin: W pierwszym dniu szkoły płyniemy po wiedzę! Bo wiedza to potęgi klucz. Choć najważniejsze już wiesz – ocean jest jaki?
- Nemo: Jest groźny.
- Marlin: Święte słowa! Więc najpierw sprawdzamy, czy droga jest wolna; wychylamy się… i cofamy… znowu się wychylamy… i cofamy… tam i z powrotem… jeżeli nie jesteśmy pewni, to jeszcze raz…
- Nemo: Oj, tato, chodź już!
- Dory: Zrobi cię pana! Łuuuu! Szybko spróbujmy to razem.
- Marlin: Czy ty wreszcie przestaniesz?!
- Dory: A co? O co chodzi?
- Marlin: Doszło do ciebie, że połknął nas waleń!
- Dory: Waleń?
- Marlin: Połknął! Masz kopyta o drogę i teraz mamy!
- Dory: Łee. Waleń. Ja umiem po waleńsku.
- Marlin: Nie! Nic nie umiesz! Ty jesteś szalona! Muszę stamtąd wyjść i muszę znaleźć syna! Powiedzieć mu, ile lat mogą dożyć żóóół-wieeeee! (lamentując)