Dziewięciu książąt Amberu

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacja, szukaj

Dziecięciu książąt Amberu (ang. Nine Princes in Amber) – pierwszy tom cyklu Kroniki Amberu autorstwa Rogera Zelaznego, wydany oryginalnie w 1970 roku. Tłumaczenie: Piotr Cholewa.

  • Bleys znalazł miejsce, gdzie panowała religia opierająca się na wierze w braci-bogów, którzy wyglądali jak my i mieli swoje kłopoty. Główną rolę w ich mitach grał oczywiście zły brat, który zagarnął władzę i prześladował dobrych braci. I naturalnie towarzyszyła temu opowieść o apokalipsie głosząca, że nadejdzie dzień, gdy oni sami zostaną wezwani na pomoc skrzywdzonym dobrym braciom.
    • Źródło: rozdział 6
  • Demon wiatru pchał mnie na wschód od słońca.
    • Źródło: rozdział 10
  • Koszmar zbliżał się ku końcowi, lecz miałem wrażenie, że trwał całą wieczność.
    • Źródło: rozdział 1
  • Nowo zdobyte poczucie bezpieczeństwa towarzyszyło mi wszystkiego może trzy minuty.
    • Źródło: rozdział 4
  • Szabla leżała mi w dłoni jak ulał i czułem, że potrafię się nią posługiwać. Odparowałem i natarłem parę razy. Tak, umiałem sobie z nią radzić.
    • Źródło: rozdział 3
  • Wschodzące słońce rzucało tysięczne refleksy na spienione fale i oślepieni ich migotliwym tańcem nie mogliśmy dostrzec, co się dzieje pod powierzchnią wody. Przez ostatnie dwie doby żywiliśmy się owocami, byłem więc wściekle głodny, ale zapomniałem o tym patrząc na szeroką, opadającą ku morzu plażę, na jej kręte brzegi porośnięte czerwonym, pomarańczowym i różowym koralowcem, na złoża muszelek i wypolerowanych kamyków, na złoto-błękitno-purpurowe fale z cichym pluskiem ślące w dal swoją pieśń życia, niczym błogosławieństwo spod różowej zorzy porannej.
    • Źródło: rozdział 5