Dyskusja:Isaac Bashevis Singer

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Szkoda, że cytat z mowy noblowskiej jest urwany i nie jako osobna kategoria, a pełne źródło znalazłem niestety bez autorów przekładów, ale przytoczę 2 wersje i prosiłbym o wydłużenie przynajmniej o ten fragment z 1. oraz wyodrębnienie jako tematu, a nie tylko "inne". KKE

http://blogiceo.nq.pl/4stronywarszawy/2013/09/10/kilka-kadrow-przedwojennej-warszawy i http://www.wroclaw.pl/wroclawianie-i-duchy-mowia-w-jidysz

Ludzie pytają mnie często – dlaczego pisze pan w wymierającym języku? Chciałbym wyjaśnić to w kilku słowach. Przede wszystkim, lubię pisać opowieści o duchach. A nic tak nie pasuje do ducha, jak wymierający język. Im bardziej martwy jest język, tym żywszy jest duch. Duchy kochają jidysz, wszystkie w nim mówią. Po drugie, wierzę w zmartwychwstanie. Jestem pewien, że Mesjasz wkrótce nadejdzie i miliony mówiących w jidysz ciał powstaną pewnego dnia z grobów, a ich pierwsze pytanie będzie brzmiało „Czy jest do przeczytania jakaś nowa książka w jidysz?”

http://cyklady.com.pl/index.php?str=24&id=81

Isaac rozpoczął przemówienie po żydowsku. Czcigodna aula Akademii, świątynia wiedzy i cywilizacji, rozbrzmiewała dziwnie echem milionów głosów, które zamilkły: „Wielki zaszczyt, jakim wyróżniła mnie Akademia Szwedzka, jest też uznaniem dla języka żydowskiego, języka diaspory i wygnania, języka bez kraju, bez granic, nie korzystającego z poparcia jakiegokolwiek państwa. Żydowski jest językiem, w którym nie ma słów określających broń, amunicję, ćwiczenia wojskowe i inne pojęcia wojenne. Jest to język, którym z głębi serca gardzili goje i żydowscy asymilatorzy". Sala słuchała w osłupieniu. Większość gości nie rozumiała ani słowa, poddała się jednak melodii języka. Singer wspominał spędzone w Polsce dzieciństwo i żydowskie getto jako miejsce „pokojowego współżycia, samodyscypliny i humanizmu. U nas odwieczne pytania były bardziej realne od najświeższych wieści z żydowskiej gazety - mówił. - Jestem wprawdzie sceptykiem, ale wierzę, że narody mogą się wiele nauczyć od tych Żydów, ich sposobu myślenia, sposobu wychowywania dzieci i znajdowania szczęścia tam, gdzie inni widzą tylko nędzę i upokorzenia [...] W języku tym tkwi ogromny zasób humoru oraz podziękowania za każdy dzień życia, dla każdej okruszyny szczęścia i powodzenia, dla każdego spotkania z miłością. Mentalność tego języka pozbawiona jest nawet źdźbła pychy, wiary z góry w zwycięstwo, pożądliwości czy agresywności. Jidysz toruje sobie swoje ścieżki uległością, przekrada się jakby chyłkiem między siłami destrukcji i zniszczenia w głębokiej wierze, że łaska Wiekuistego dla stworzonego przez Niego człowieka jest dopiero na samym swym początku. [...] Jidysz swoją obrazowością i kolorytem jest wyrazicielem nas wszystkich, całej przerażonej ludzkości oczekującej zbawienia". Przychodzi na myśl Kafka i jego Dyskurs o języku jidysz - w końcu „każdy zna jidysz lepiej, niż mu się wydaje...". Po wygłoszeniu tej pochwały ojczystego języka Isaac przeszedł na angielski, aby wyrazić swoją wiarę w Boga i w literaturę. Ale wieczorem dziesiątego grudnia, podczas bankietu z udziałem Ich Królewskich Wysokości, powrócił do kwestii języka, tym razem w bardziej humorystycznym tonie: „Często ludzie pytają mnie, dlaczego piszę w umierającym języku. Lubię pisać o zmorach i duchach i nie ma bardziej odpowiedniego języka do opisywania duchów jak właśnie język umierający [...] Ja wierzę głęboko w zmartwychwstanie i jestem pewny, że pewnego dnia miliony Żydów wstaną ze swych grobów i ich pierwszym pytaniem będzie, czy ukazała się jakaś nowa książka po żydowsku?".