David Bergland

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

David Bergland (ur. 1935) – amerykański polityk, działacz Partii Libertariańskiej, kandydat na wiceprezydenta (1976) i prezydenta (1984) USA.

Jedna lekcja libertarianizmu[edytuj]

  • Gdy więc ktokolwiek mówi: „Powinno być jakieś prawo” lub „Rząd winien coś zrobić” to tak naprawdę powiada on: „Ustawodawcy powinni ustanowić jakieś reguły zachowania, dołączyć kary za ich naruszanie, a jeśli ktoś nie podporządkuje się tym regułom przyjdą do niego uzbrojeni mężczyźni i wymuszą to podporządkowanie się siłą albo nałożą karę”.
    • Źródło: str. 3
  • Każdy zatem, kto otrzymuje jakąś darmową kwotę (subsydium, usługę) od rządu, otrzymuje ją kosztem innych ciężko pracujących ludzi. Nic nie jest darmowe, bezpłatne. Jedyne pytanie brzmi: czy ludzie, otrzymujący darmowe świadczenia, dobra czy usługi są tymi, którzy za pośrednictwem rządu zmuszają innych do płacenia?
    • Źródło: str. 8
  • Kiedy użycie tej siły jest uprawnione? Odpowiedź libertarianów brzmi: rząd może używać siły tylko dla obrony obywateli przed tymi, którzy gwałcą ich prawa. Zawsze powinno przyjmować się domniemanie o braku uzasadnionego użycia siły, a zatem ciężar dowodu o konieczności użycia siły winien zawsze spoczywać na tych, którzy domagają się działania rządu.
    • Źródło: str. 4
  • Powszechna szczęśliwość wszystkich jest utopią. Żaden zwolennik jakiegokolwiek innego poglądu też jej nie może zagwarantować. Utopia nie jest jedną z politycznych opcji – jest po prostu nieosiągalna.
    • Źródło: str. 7
  • W rzeczywistości nie ma żadnej „umowy społecznej”. Rząd jako instytucja powinien być uważany za to, czym jest: jest to grupa ludzi posiadająca znaczną władzę, czyli siłę do dyspozycji i mogącą użyć jej – dla kontrolowania reszty obywateli w najrozmaitszy sposób.
    • Źródło: str. 3