Blok Ekipa

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Blok Ekipa – serial animowany autorstwa Bartosza Walaszka opowiadający o przygodach trzech dresiarzy z Warszawy: Spejsona, Wala i Wojtasa. Pokrewnymi serialami są Kartony.

Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne.

Wypowiedzi postaci[edytuj]

Wojtas[edytuj]

  • 500+ to dali, ale o naprawdę potrzebujących to nikt nie pamięta.
    • Opis: zastanawiając się nad tym, dlaczego piwo w butelce jest tak drogie.
    • Źródło: odcinek 85
  • Ale go jebnął, jak Kwaśniewski pół litra!
    • Opis: podczas gali MMA Grochów, komentując walkę Cieślaka z Maciorą.
    • Źródło: odcinek 65
  • Ha ha, no i co?! Położny Wojtas do usług! Za niewielką opłatą oczywiście.
    • Opis: po "przecięciu" pępowiny.
    • Źródło: odcinek 107
  • Hie hie, i co lamusy? Łyso wam?! Pamiętacie tą akcję jak ktoś namalował 20-metrowego kutasa na pałacu kultury? (...) Po co malować fiuta na czymś co wygląda jak fiut, a w nazwie ma pałę?
    • Opis: podczas malowania loga Legii Warszawy na bloku.
    • Źródło: odcinek 26
  • Jak gram na automatach, to od razu wiem że przepierdolę. Ale nie gram po to żeby wygrać, tylko po to, żeby zajebiście przy maszynie wyglądać. [...]
    • Opis: rozmawiając z Walem o sensu robienia loterii.
    • Źródło: odcinek 85
  • Macie szczęście że mnie nie zjadły, bo bym wam skopał dupska.
    • Opis: po znalezieniu złotówki w zagrodzie dla niedźwiedzi.
    • Źródło: odcinek 119
  • Nie mogę rozkminić po co się uparłeś, żeby jechać Szerszeniem? Marsz Niepodległości jak sama nazwa wskazuje jest po to, żeby maszerować, rzucać kamieniami, palić tęczę, wyrywać ławeczki, a nie jechać Poldkiem!
    • Opis: na początku odcinka, podczas przygotowań do Marszu Niepodległości.
    • Źródło: odcinek 37
  • No i wychodzi na to, że tytuły wszystkich części Harry'ego Pottera mają związek ze sraniem albo z dupą, na przykład "Insygnia Śmierdzi", albo "Kamień Fizjologiczny", czy po kebsie: "Czara ognia". [...] No właśnie tu jest wyjątek, ten jest o szczaniu. No bo to jest "Zakon Peniksa".
    • Opis: rozmowa ziomeczków na temat filmów o Harrym Potterze.
    • Źródło: odcinek 109
  • Noo, udało mi się popchnąć jednego... CO?! Jaki pedał? Parkuję Szerszenia, a co ty myślałeś?!
    • Opis: Wojtas parkuje Szerszenia podczas rozmowy przez telefon z Walem.
    • Źródło: odcinek 57
  • Podobno minus i minus, dają plus, więc... <pierdzi> za chwilę będzie tu pięknie pachniało.
    • Źródło: odcinek 92
  • Szewc bez butów chodzi.
    • Opis: komentując pusty bak w BMW po zamknięciu stacji paliw WojTank.
    • Źródło: odcinek 144
  • Takiej władzy, jak tu, to nawet taryfiarz nie ma. Jak król wybieram, kto dostanie ile baraniny. A jak mnie jakiś lamus wkurwi, to na przykrywkę od góry białego łagodnego, a w środku bomba czerwonego! Niech mu sparzy dupę! A jak jeszcze cwańszy, to (pluje do kebaba)… i 8 zł od sztuki.
    • Opis: podczas pracy w budce z kebabem.
    • Źródło: odcinek 9
  • Widać każdemu w tym kraju gra w serduszku po polsku.
    • Opis: rozmowa o disco polo.
    • Źródło: odcinek 46

Spejson[edytuj]

  • Chodź szogunie i sam wystaw dupę jak jesteś taki mądry!
    • Opis: podczas prowokowania policji.
    • Źródło: odcinek 45
  • Darmowe piwerko nie smakuje tak dobrze jak wygrane w równej walce.
    • Opis: podczas picia piwa, które wygrał mierząc się z amatorem na bokserze.
    • Źródło: odcinek 71
  • Dobra, to posłuchajcie tego. Stary mi opowiadał, czyli to może być prawda.
    • Źródło: odcinek 114
  • Głodny jestem jak Gesslerowa po dwóch obiadach.
    • Opis: jadąc z chłopakami na grilla.
    • Źródło: odcinek 30
  • Głupi ma zawsze szczęście.
    • Źródło: odcinek 51
  • Halo? Chwila, chwila, chwila... kto mówi? Jaka "twoja matka"? Aaaa, moja! Co tam mamuś na rejonie? (...)
    • Opis: rozmowa Spejsona z matką na początku odcinka.
    • Źródło: odcinek 66
  • Jak widać niektórym nie opyla się pomagać.
    • Opis: o Rudym po tym, gdy go ocucił.
    • Źródło: SPEJSONVLOG - PIERWSZA POMOC
  • Jezu, jaki ten kubeł ciężki! Jak to jest, że na siłce mogę targać żelastwo przez pół dnia i zajebiście jest, a jak mam zrobić coś pożytecznego, to męczę się jak Szerszeń na gazie?
    • Opis: na początku odcinka, podczas wynoszenia śmieci z domu.
    • Źródło: odcinek 60
  • Kurwa, jaki upał. Podobno jak się psa zostawi w taki gorąc w radiowozie, to po pół godziny zdechnie.
    • Opis: mówiąc o policjancie.
    • Źródło: odcinek 30
  • No nie mogę, Walu! Jakbyś walnął tak kogoś w ryj, to by pomyślał, że go nie trafiłeś!
    • Opis: w momencie, gdy Walo uderzył w boksera wykręcając 25 punktów.
    • Źródło: odcinek 118
  • No i 25 tysięcy baksów popłynęło do Bałtyku.
    • Opis: podczas srania do rzeki.
    • Źródło: odcinek 46
  • No tak mi się srać chce po tych czterech kebsach, że się chyba zaraz zrzygam.
    • Źródło: odcinek 64
  • O kurwa, ale meksyk.
    • Opis: widząc bałagan w swoim domu.
    • Źródło: odcinek 66
  • Ooooo, o wilku mowa! Prawdziwek! Może nie taki smaczny jak pieczarka ze sklepu, ale przynajmniej za darmo.
    • Opis: Na grzybobraniu Spejson znajduje prawdziwka.
    • Źródło: odcinek 35
  • Panie policjancie nie łaskocz mnie, bo zaraz ci jebnę!
    • Opis: do policjanta podczas przeszukiwania.
    • Źródło: odcinek 38
  • Tak, pisali w internecie, że struś ma największe jaja, a tu takie malutkie, że wcale nie widać!
    • Opis: oglądając strusie w zoo.
    • Źródło: odcinek 51
  • Tato tato, spierdalaj!
    • Opis: przed konfrontacją pana Wiesia ze wściekłym klientem.
  • Ubrał się jak na jakieś Kurde France.
    • Opis: widząc Rudego jeżdżącego na rowerze.
    • Źródło: odcinek 118
  • Wojtas gazu, bo mi się stary przekręci!
    • Opis: Wojtas wiezie Spejsona i Pana Wiesia do szpitala.
    • Źródło: odcinek 104

Walo[edytuj]

  • 10 godzin w samochodzie, 3 mandaty i 2 postoje na naprawę Szerszenia. Kurna, gdyby człowiek wiedział, że tak łatwo się tu dostać, to byśmy co roku przyjeżdżali tu na wakacje!
    • Opis: po dotarciu do Mielna.
    • Źródło: odcinek 84
  • Adrian, musisz lać akurat tutaj?! (...) Nie wiem wszystko jedno, w piaskownicy, w domku, ale nie w bazie!
    • Opis: w dzieciństwie do Spejsona.
    • Źródło: odcinek 38
  • A mówią, że duża masa to mocny łeb. Dobra, kończymy flakon i niesiemy zwłoki z powrotem (...)
    • Opis: po wypiciu połowy butelki wódki przez Spejsona.
    • Źródło: odcinek 82
  • Co tak stoimy jak robota u Pana Wiesia?
    • Źródło: odcinek 83
  • Co ty Wojtas tak ciągle piszesz na tym telefonie? Pisarzem chcesz zostać, jak jakaś Skłodowska-Curie?
    • Opis: widząc jak Wojtas pisze z Samantą.
    • Źródło: odcinek 96
  • Cycki, balony, bimbały, i to wszystko moje...
    • Opis: po tym jak został znokautowany przez ochroniarza w Speluno.
    • Źródło: odcinek 124
  • Dla panów golizna, dla pań Makłowicz w ubraniu.
    • Opis: na początku odcinka podczas sprzedaży filmów.
    • Źródło: odcinek 10
  • Ja rozumiem jak mnie ciapaty na kebsie oszuka i za mało baraniny zapakuje, albo jak mi żółtek sprzeda podrobione adiki, co się rozkleją jeszcze przed założeniem – spoko, taka ich natura – ale żeby tak Polak Polaka potraktował, to już jest, kurwa moja mać, szczyt wszystkiego!
    • Opis: do sklepikarki gdy chciał reklamować podrobione przez siebie piwo.
    • Źródło: odcinek 59
  • Ja tam kaczka nie jestem żeby chleb wpierdalać, to biorę na talerzu z frytkami, no i kurczak, bo baraninę tylko barany biorą. (...) a sosiwo... dobra, niech będzie mieszane, jeszcze mi dupa miła.
    • Opis: podczas zamawiania kebaba.
    • Źródło: odcinek 105
  • Jest takie przysłowie, nie ruszaj gówna bo śmierdzi.
    • Opis: chcąc uniknąć konfrontacji z Rudym.
    • Źródło: odcinek 109
  • Kto ziomeczkom z Grochowa podskoczy, prędzej czy później wpierdol obskoczy.
    • Opis: o dwóch dresiarzach z Ursynowa, którzy okradali ludzi na Grochowie.
    • Źródło: odcinek 28
  • Mienie laski to chyba najbardziej pedalska rzecz na świecie.
    • Opis: widząc jak Wojtas męczy się ze swoją dziewczyną.
    • Źródło: odcinek 99
  • Nie chciał Mahomet do góry – przyjdzie góra do Mahometa.
    • Opis: o wyżej wspomnianych dresiarzach z Ursynowa, gdy zacięła się wioząca ich winda w bloku.
    • Źródło: odcinek 28
  • Nie żaden fiucik tylko amstaff, i to rasowy z hodowli za 2,5 koła! Miałem wziąć pitbulla, ale mnie ugryzł. No ale ten też będzie niezły, zapisuję go na szkolenie, takie krótkie żeby znał podstawowe komendy: siad, daj łapę, zabij. (...)
    • Opis: chwaląc się Spejsonowi psem, którego kupił.
    • Źródło: odcinek 131
  • No Dżastinek, duży rośnij żebyś mógł kiedyś wklepać staremu.
    • Opis: na wigilii dzieląc się z Dżastinkiem opłatkiem.
    • Źródło: odcinek 100
  • No i z trzech pasków na dresie została Kubota.
    • Opis: komentując zachowanie Spejsona.
    • Źródło: odcinek 10
  • Noo, Spejson! Szacun. To się nazywa żart!
    • Opis: widząc w telewizji Wojtasa przywiązanego do palmy.
    • Źródło: odcinek 66
  • Podobno człowiek bez jedzenia może wytrzymać tydzień, ale bez picia już tylko jeden dzień. Wojtas, jak się dzisiaj nie narąbiemy to umrzemy!
    • Opis: na początku odcinka.
    • Źródło: odcinek 76
  • Przybyliśmy za późno. Szerszeń sprzedany, a kasa poszła przelewem w gardła.
    • Opis: widząc leżących złomiarzy przy sklepie monopolowym.
    • Źródło: odcinek 89
  • Tak od razu macanko? Może się najpierw na kawę umówimy?
    • Opis: do policjanta podczas przeszukiwania.
    • Źródło: odcinek 38
  • Ty no, Wojtas! Jak chcesz piwo, to se ukradnij.
    • Opis: gdy Wojtas zabrał piwo Wala znajdujące się na dronie.
    • Źródło: odcinek 96
  • Zaraz jak się wkurwię, to ci kopa w dupę zamontuję a nie turbo.
    • Opis: podczas szukania turbo do Szerszenia.
    • Źródło: odcinek 106
  • Ze mną nie zginiecie.
    • Opis: częste powiedzenie Wala.

Pan Wiesio[edytuj]

  • Amatorka, amatorka, amatorka… (…) Nie sztuką jest wyrwać karpia na chwilę. Tylko prawdziwy komandos promocji potrafi ulotnić się ze zdobyczą. Ta umiejętność przychodzi naturalnie z wiekiem i nieważna jest tutaj zasobność portfela. Po prostu seniorzy tak mają.
    • Opis: podczas nieudanej próby zdobycia promocyjnego karpia na święta przez Spejsona i Wala.
    • Źródło: odcinek świąteczny
  • Hał hoł chuj... Yyyyy, tego... Czy są tu jakieś grzeczne dzieci? Halo? No co jest, gdzie są wszyscy? No niby trochę zapiłem, ale żeby mię się aż dni pomieszały?
    • Opis: wchodząc na wigilię nie zastając gości.
    • Źródło: odcinek 100
  • Hie hie, naiwniaczek. I tym sposobem zapłacę za jedno piwo, a nawalę się jakbym wypił 10. Bo wypiję 10!
    • Opis: po tym, gdy zażądał wymiany piwo na nowe.
    • Źródło: odcinek 103
  • Mhmhmhmhmhmmm, byle jak odkurzaczem, jak u obcego, bo i tak się zara nabrudzi.
    • Opis: przed wigilią.
    • Źródło: odcinek 159
  • U siebie rób jak u siebie, a u obcego na odpierdol. Ja nawet u siebie zrobiłem na odpierdol.
    • Opis: standardowe powiedzenie Pana Wiesia.
    • Źródło: odcinek 41
  • Nawet pan Jezus wodę w alkohol zmieniał.
    • Źródło: odcinek 159
  • No nie dziwota, że się zacina, jak tu taka fuszerka odstawiona. Kable palcami skręcone, nieizolowane i poplątane jak łoniaki pod wieczór. Kto to ostatnio serwisował? (zagląda do książki serwisowej) Yhym… Ja. No dobra. Żeby było szybciej skręcimy palcami… Hy-hy-hym… O! Izolacja… Gdzieś tu była. Ech, z windą jest jak z babą – raz w miesiącu każda nieczynna i wtedy zasuwasz na ręcznym. Znaczy, po schodach. Gotowe. Dopóki się nie zepsuje – podziała. Cześć.
    • Opis: podczas naprawiania windy.
    • Źródło: odcinek 29
  • Piwo na suma? Piwo to jest dobre dla dzieci.
    • Opis: Pan Wiesio rozmawiający z synem na temat łowienia ryb.
    • Źródło: odcinek 85
  • Po to pan Jezus dał nam oczy, żeby robić na oko, nie?
    • Opis: podczas montowania kafelków u klienta.
    • Źródło: odcinek 82
  • Z kobitą trzeba jak z klientem. Sposobem ją załatwimy.
    • Źródło: odcinek 159

Cieślak[edytuj]

  • Co jest kurwa, raz dwa trzy?
    • Opis: typowe powiedzenie Cieślaka.
  • Czej raz dwa trzy. Myślę czy ci oddać, czy ci pierdolnąć. W sumie to hajsu ze sprzedaży nie było za dużo, bo większość sami wyjaraliśmy. Aaaa, niech będzie moja strata. Siadaj, wypijemy na pół to będzie kwita.
    • Opis: podczas rozmowy ze Stulejem na temat biznesu marihuanowego.
    • Źródło: odcinek 108
  • I jeb, jak dzik w paźnik!
    • Opis: podczas sprawdzania swojej siły w bokserze.
    • Źródło: odcinek 38
  • Jaka kradzież raz dwa trzy, w jakim sklepie?! W życiu nie pracowałem w sklepie! W życiu nie pracowałem legalnie!
    • Opis: gdy Cieślaka zabierała policja.
    • Źródło: odcinek 93
  • Powariowali z tym postem. Kebab, nie bo mięso. Pizzy też, nie bo mięso. Wegetariańską to niech se w dupę wsadzą przecież. W ogóle mięsa nie, bo mięso! Ech, od kawałka kiełbaski jeszcze nikt podobno nie umarł raz dwa trzy.
    • Opis: w kiblu podjadając kiełbasę w wigilię.
    • Źródło: odcinek 100

Rudy[edytuj]

  • 0-0, Legia w dupę dostała ale my wygraliśmy, bo grane na wyjeździe było...
    • Opis: Pijany Rudy w czasie wigilii.
    • Źródło: odcinek 100
  • Ała! Ojeju, co się wyrabia z moimi jajami...
    • Opis: Po tym jak Spejson kopnął go w krocze, by go ocucić.
    • Źródło: SPEJSONVLOG - PIERWSZA POMOC
  • Jest, pierwsza gwiazdka! I już dzwonimy do prokuratury!
    • Opis: Rudy widząc pierwszą gwiazdkę z przyzwyczajenia chce podkablować.
    • Źródło: odcinek 159
  • I już dzwonimy do prokuratury!
    • Opis: Rudy gdy przyłapie kogoś na popełnianiu przestępstw
  • Rudy dzwoni jak szalony, na straż miejską i do prokuratury!
    • Opis: Rudy parodiuje piosenkę "Ruda tańczy jak szalona".
    • Źródło: odcinek 102

Księga Ulicy[edytuj]

  • Kto zachodzi od tyłu jak pedał, ten pedał.
    • Opis: po tym jak duch założył Spejsonowi nelsona.
    • Źródło: odcinek 77
  • Którym ciągle baba dupę truje, tych po miesiącu strzelają chuje.
    • Opis: Spejson o małżeństwie Cieślaka i Solaris.
    • Źródło: odcinek 71
  • W chuj jest doskonały, kto wprowadza w błąd pały.
    • Opis: gdy Wojtas miał wyrzuty sumienia gadając z policją.
    • Źródło: odcinek 58

Inne postaci[edytuj]

  • Baba to jednak głupie stworzenie. Robię ją jak chcę, a ta nic nie podejrzewa.
    • Opis: Wujek Edek o swojej żonie.
    • Źródło: odcinek 85
  • Chłopie, ja tam nie wiem jaki misiek, czyj ty tam misiek jesteś... przyszedłeś to jesteś (...)
    • Opis: Cjalis po przyjściu Bartłomieja Misiewicza do Speluno.
    • Źródło: odcinek 108
  • Chyba ich do reszty pojebało w tej masarni, rozdają mięcho jak kurwa rzeżączkę!
    • Opis: Cjalis podczas kręcenia reklamy dla masarni.
    • Źródło: odcinek 86
  • "Da się, ale tylko idiota zakładałby turbo w Polonezie. Co z tego, że będzie lepiej przyspieszał jak hamulce, zawieszenie, układ kierowniczy i wszystko inne będzie z Poloneza? Przy pierwszym zakręcie wylądujesz na drzewie. Polonez to szmelc."
    • Opis: komentarz na forum o Polonezie.
    • Źródło: odcinek 106
  • Ech, dziewczynki. To która chce pracę w MONie?
    • Opis: Misiewicz przed wejściem do Speluno.
    • Źródło: odcinek 108
  • Ej no, ostrożnie z tym procykiem, co?!
    • Opis: Barman do Dżastinka, gdy ten w Speluno zaczął bawić się procą.
    • Źródło: odcinek 100
  • Gówno jest dla mnie gówno, a wy - gówniarze.
    • Opis: Czesław Walasik o szambiarzach
    • Źródło: odcinek 113
  • Kto zadziera z Wiesławem Paleta, tego na złom odwiezie laweta.
    • Opis: Wiesław Paleta o trójce bohaterów.
    • Źródło: odcinek 25
  • Macie szczęście, że nie jesteście parą hetero. W naszej stacji nie lubimy odmieńców.
    • Opis: ochroniarz telewizji THN (parodii TVN) o trójce głównych bohaterów.
    • Źródło: odcinek 46
  • Nie chcę, a muszę. Chleję z miłości do zwierząt i dla nich.
    • Opis: Dr Dolitr o swojej "profesji".
    • Źródło: odcinek 152
  • Nie inaczej, siusiaczki.
    • Opis: Kołacina przed walką z Cieślakiem.
    • Źródło: odcinek 102
  • No to na Titanica, do dna.
    • Opis: Wujek Edek pijący wódkę.
    • Źródło: odcinek 85
  • O, i stówka... albo dwie, lepsze miejsce będzie w niebie.
    • Opis: Matka Spejsona wkładająca pieniądze do koperty dla księdza chodzącego po kolędzie.
    • Źródło: odcinek 104
  • O kurna, jakie brzydkie dziecko.
    • Opis: ochroniarz telewizji THN o Walu.
    • Źródło: odcinek 46
  • Proszę zaciągnąć hamulec ręczny, tylko leciutko, Opelek to delikatny... <zaciąga ręczny> no i urwał znowu.
    • Opis: Instruktor jazdy do Spejsona podczas zdawania egzaminu na prawo jazdy.
    • Źródło: odcinek 35
  • Trzech nierozłącznych kumpli jak trzy nierozłączne paski na dresie: Spejson – mięśnie; Wojtas – prawo jazdy and polonez; Walo – mózg.
    • Opis: z czołówki serialu.
  • Twoje dziecko cierpi na brak apetytu? Mamy na to lekarstwo! Apetyter, poprawia apetyt i powoduje biegunkę. Dostępny w każdej aptece! Apetyter - by niejadek zjadł nawet gówno.
    • Opis: reklama w radiu.
    • Źródło: odcinek 103
  • Zapnij pas Krzychu i módl się, żebym się nie rozjebał jak zawsze.
    • Opis: policjant chcący podjąć pościg.
    • Źródło: odcinek 45

Dialogi[edytuj]

  • Spejson: O, taki żart wymyśliłem. Wiecie co wymyślili na Grochowie? (...) Grochówkę!
  • Walo: O kurwa jaki suchar, a nie mam czym zapić, bo się piwo skończyło.
    • Źródło: odcinek 108


  • Spejson: Hehe, dobre! To teraz musisz nauczyć, żeby walczył na psy!
  • Walo: Aaa to ciężko będzie, bo z psami to on chce się bawić.
  • Spejson: Ale nie na psy, tylko na psy... znaczy policję.
  • Walo: Aahaaa!
  • Spejson: Kurde, kto to wymyślił, żeby pały i zwierzęta nazwać tak samo? Tylko się myli.
    • Opis: podczas gdy Walo pokazywał Spejsonowi sztuczki, jakich nauczył psa.
    • Źródło: odcinek 141


  • Spejson: Cieślak może i jest chujem, ale ma też jaja.
  • Wojtas: Jak każdy chuj.
    • Źródło: odcinek 71


  • Walo: No i co to jest?
  • Spejson: Jezu Walu, ty to jesteś zdolny! No jak co, no kartka przecież.
  • Walo: Serio?! Nie gadaj! (...) No ale co na niej narysowałeś, geniuszu?
    • Źródło: odcinek 136


  • Walo: Dobry towar... Może nie kopie jak Maciory, ale za to kopie jak Maciory.
  • Wojtas: Ha ha ha! Wojtas, ale bredzisz! Ja tam nic nie poczułem.
  • Walo: Słyszałeś Walu? Niby słaby towar, a zapomniał jak się nazywa!
    • Opis: jarając zioło od nowego dealera na dzielnicy.
    • Źródło: odcinek 58


  • Walo: Wojtas uważaj, śmietnik!
  • Wojtas: No przecież uważam, trafiłem jak chciałem mimo że jestem zrobiony.
    • Opis: po uderzeniu w śmietnik przed sklepem spożywczym.
    • Źródło: odcinek 30


  • Wojtas: Ty dziadek, może proszek do prania?
  • Mężczyzna: Do srania, smarkaczu! Naucz się najpierw do starszych odzywać.
    • Opis: proponując mężczyźnie kupno proszku do prania.
    • Źródło: odcinek 76


  • Walo: Ja tam bym się nie pytał, tylko atakował na chama. Zresztą, jak laska mówi nie to nie znaczy nie, tylko <głośno beka>... I ostatnie piwerko leci!
  • Rudy: A ja lecę po straż miejską!
  • Wojtas: O kurna, znowu ta menda.
  • Rudy: A co to za picie w miejscu publicznym?! I do tego śmiecenie?! W miejscu publicznym?! W domu se pijcie i śmiećcie, co?
  • Wojtas: Ty Rudy, a jakby ktoś naśmiecił w domu publicznym?
    • Opis: podczas konfrontacji z Rudym.
    • Źródło: odcinek 118


  • Policjant 1 siedząc za kierownicą: Krzychu, zwolnij trochę! Strasznie buja!
  • Policjant 2: Krzychu! To ty jesteś Krzychu!
    • Opis: Po skonfiskowaniu i wypaleniu skręta ziomeczków.
    • Źródło: odcinek 37


  • Spejson: (...) Macie po Dziku, na zgodę.
  • Wojtas: O kurna, dzięki! Ty, nie chcesz mnie jeszcze raz jebnąć?
    • Opis: po tym jak Spejson stracił pracę w ochronie.
    • Źródło: odcinek 55


  • Wojtas: Ty kurna, a jak na serio to będzie moja siora, to co wtedy?
  • Spejson: To chyba da zniżkę po znajomości, co?
    • Opis: po zamówieniu prostytutki do domu.
    • Źródło: odcinek 31


  • Walo: Niedobrze, niedobrze...
  • Spejson: No trudno. Zamiast Cieślakowi, wklepię Kołacinie.
  • Walo: Najgorsze, że nie wiadomo czego się po nim spodziewać.
  • Wojtas: No ale co nie wiadomo?
  • Walo: A widziałeś kiedyś Kołacinę, żeby się bił?
  • Wojtas: No nie. Każdy spierdala jak Kołacina tylko tupnie, ale tak żeby widzieć jak on kogoś leje, to faktycha nie widziałem.
  • Walo: No właśnie. Może mieć pierdolnięcie jak Passat w TDI.
  • Wojtas: Albo wręcz przeciwnie.
    • Opis: rozmowa ziomeczków na temat Kołaciny przed walką.
    • Źródło: odcinek 102


  • Spejson: Nagrywasz?
  • Wojtas: Nie kurwa, pornosa oglądam!
  • Spejson: Aaa, to poczekam. Co?! Ej no weź, mam mało internetów!
  • Wojtas: Jaki lamus, no nagrywam, no gadaj!
    • Opis: na początku odcinka.
    • Źródło: SPEJSONVLOG - PIERWSZA POMOC


  • Wojtas: "Chlej Dziki, wygrywaj nagrody. Dzika loteria! Sprawdź pod kapslem czy wygrałeś. Uwaga, konkurs nie dotyczy piw w puszkach."
  • Spejson: No jak to nie dotyczy, a dlaczego?
  • Walo: A skąd w puszce kapsel weźmiesz?
  • Spejson: No jak skąd? Z butelki!
  • Walo: Co za geniusz.
    • Opis: na początku odcinka.
    • Źródło: odcinek 85


  • Walo: No i co Spejson? Jak tam na chacie, jak nowy ojczym?
  • Spejson: A daj spokój kurna, nie ma o(j)czym mówić. Zresztą, jeszcze nie ojczym, bo ślub dopiero w sobotę. A w ogóle to weź mnie nie wnerwiaj i mi nie przypominaj.
  • Walo: Aż taka lipa?
  • Spejson: Kurna jakby była tylko lipa to by było zajebiście. Jest normalnie przejebane! (...)
    • Opis: na początku odcinka.
    • Źródło: odcinek 150


  • Spejson: O kurwa, nie wierzę! Mikołaj, znaczy dwa!
  • Wojtas: Spejson kretynie, to my!
  • Spejson: I wie jak się nazywam!
  • Walo: Wpuść nas, bo mamy przypał z psiarskimi.
  • Spejson: Nie no, jasne, HWDP! Zapraszam do środka. Mamo! Mamo, Mikołaj do nas przyszedł i to z kolegą!
    • Opis: gdy Spejson wpuścił do swojego domu Wojtasa i Wala przebranych za Mikołajów.
    • Źródło: odcinek 40


  • Gratis LPG: HWDP konfidentom i środkowy palec policji. Elo elo, nawijał Gratis LPG, to było moje hot 16 challenge. Może nie było 16 wersów, nie wiem, nie liczyłem... ile było?
  • Bilet MPK: Niecałe 3!
  • Gratis LPG: To mój ziomuś, Bilet MPK, pozdro morda!... co?! Jakie 3 parówo niemyta?! Naucz się liczyć, co najmniej 12! Zwalniam cię, takich przydupasów jak ty to mam na pęczki.
  • Bilet MPK: Aaaaa to spierdalaj, mam cię w dupie, idę na chatę! Ciekawe kto ci będzie bity robił!
  • trzask zamykanych drzwi
  • Gratis LPG: O kurwa... Szymek, mordo, no nie wygłupiaj się no, na żartach się nie znasz?
    • Opis: filmik w internecie oglądany przez ziomeczków.
    • Źródło: odcinek 33


  • Walo: Co za lamus, jeszcze kurwa jak on do nas mówi! "Proszę państwa, nie wejdziecie, bo tenisówki macie". Przecież to taka sama menda jak Rudy!
  • Wojtas: Nieeee, Rudy by chyba tak mocno nie przyjebał.
    • Opis: o Spejsonie i jego pracy ochroniarza.
    • Źródło: odcinek 55


  • Spejson: Wojtas, może być takie?
  • Wojtas: Co to jest?
  • Spejson: No nie mogłem znaleźć psiego, to zrobiłem ludzkie.
    • Opis: Podczas planowania zemsty na policjancie, Wojtas poprosił Spejsona by poszukał psiego gówna.
    • Źródło: odcinek 78


  • Walo: Ty Spejson, co tak obcinasz tego Cieślaka jak komornik szafę? Spodobał ci się, czy co?
  • Spejson: Sam jesteś pedał!
    • Opis: podczas rozmowy ziomeczków o Cieślaku.
    • Źródło: odcinek 42


  • Spejson: Ty, sarenka!
  • Wojtas: Ostrożnie, może być wściekła.
    • zza krzaków wychodzi dzik
  • Wojtas: Spejson, ta sarenka wygląda jak świnia.
    • Opis: podczas wycinania choinki z lasu Spejson zobaczył zwierzę.
    • Źródło: odcinek 15


  • Matka Spejsona: Dobra! Ostatnim razem też mówiłeś "dobra", a okna zarzygane 3 piętra w dół! Wstyd na całe osiedle!
  • Spejson: Już mówiłem, że to ci z góry pewnie.
  • Matka Spejsona: Ci z góry, tak! 70-letnia Walasikowa się upiła, słuchała tych waszych hip-hopów na cały głos, a potem rzygała przez okno i przeklinała policję. Myślisz, że w to uwierzę?
    • Źródło: odcinek 31


  • Spejson: Kurwa, ale siara. No nie zablokowałem telefona jak chowałem do kieszeni.
  • Walo: No i?
  • Spejson: No i o, ponaciskało się co chce, o - wysłane zaproszenie do znajomych dla Cieślaka, udostępniony jakiś link od Solaris o paznokciach, do Pana Wiesia SMS "b83hujhoihuehui", a do mojej matki moje zdjęcie z pindolem na wierzchu. Tylko najdziwniejsze jest to, że wcześniej wcale takiego zdjęcia nie miałem.
  • Walo: Całe życie na przypale.
    • Źródło: odcinek 61


  • Spejson: Yyyyy, "Sęp Opierniczy Chuja". Kurde, co to znaczy?
  • Walo: To znaczy, że jesteś debilem. Wojtas, ty czytaj.
  • Wojtas: "Sklep Ogrodniczy Tuja".
    • Źródło: odcinek 161


  • Walo: No chyba ich pojebało do reszty, 20 zeta od osoby za wjazd?! Co oni tam, tancerki go-go mają?
  • Spejson: Są tancerki?! To dwie dychy to nie tak dużo, wchodzimy!
  • Wojtas: Spejson dałnie, jakie tancerki?
    • Opis: przed wjazdem do zoo.
    • Źródło: odcinek 51


  • Ziółek: No to lamusiku powiedz ząbkom "guten nacht".
  • Spejson: Po pierwsze to nie wiem co mówisz, bo nie znam angielskiego (...).
    • Opis: przed walką Spejsona z Ziółkiem na gali MMA Grochów.
    • Źródło: odcinek 102


  • Witold Śruta: Kolejną walkę półfinałową stoczą: Paweł "Cieślak" Ciesielski...
  • Cieślak: Buuuu, buuuuu! Eeee, a nie kurwa raz dwa trzy, to ja. He he he.
    • Opis: przed walką Cieślaka z Kołaciną.
    • Źródło: odcinek 102


  • Wojtas: Jedyny plus tej akcji taki, że jak mnie lał, to zgubił telefon, o.
  • Walo: Nie no, to zajebiście! Sam bym się dał posłać na matę za taką komórę.
  • Wojtas: Inaczej byś gadał z taką pizdą pod okiem.
    • Opis: po bójce Wojtasa z Marcinem Prokopem.
    • Źródło: odcinek 90


  • Wojtas: O kurwa, co to jest, krowa?!
  • Spejson: Ale z ciebie dałn Wojtas, to słoń!
  • Walo: A o mamucie kiedyś słyszeliście, geniusze?
  • Spejson: O czym?
  • Walo: O mamucie. To taki słoń w futrze, nie?
    • Opis: na początku odcinka podczas grania w Farcry Primal.
    • Źródło: odcinek 74


  • Wojtas: Eeee, dobra, wracamy! Może samo przejdzie?
  • Walo: Siedź, Wojtas!
  • Spejson: Co, chcesz żeby ci odpadła fujara?
  • Wojtas: No nieee no... Ale jak okaże się, że lekarz to chłop? W życiu mu ptaka nie pokażę, bo wyjdzie że pedał jestem.
    • Opis: podczas oczekiwania na wizytę u lekarza.
    • Źródło: odcinek 62


  • Spejson: Elo mordy, patrzcie co mam!
  • Wojtas: O kurna co ty, wjazd do hurtowni piwa zrobiłeś?!
  • Spejson: Nie, starej do portmonetki, bo akurat po wypłacie jest.
    • Opis: gdy Spejson przynosi kilkanaście piw w butelkach.
    • Źródło: odcinek 118


  • Rudy: No, teraz ty. Chociaż ja nie wiem, czy w ogóle jest sens wychodzić na ring. Tak się zalać w trupa, jak zwierzę!
  • Cieślak: Hie hie hie, "zarzygali całe boisko"...
  • Rudy: Cieślak, weź się w garść! Miał być agresor po wódzie, a jest co?!
  • Cieślak: Widocznie za mało wypiłem, zamów jeszcze jedną butelkę...
    • Opis: przed walką Cieślaka z Kołaciną.
    • Źródło: odcinek 102


  • Wojtas: "Parkowanie pojazdu za znakiem B36, zakaz zatrzymywania, kierujący zostaje ukarany grzywną w wysokości 100 PLN. Termin płatności 7 dni." Kurwa.
  • Spejson: "Kurwa" napisali?
  • Wojtas: Tiaaa, napisali!
    • Opis: gdy Wojtas dostał mandat za złe parkowanie, mimo posiadania podrobionego mandatu.
    • Źródło: odcinek 95


  • Spejson: Jest! Pierwsza gwiazdka! Walu, Walu! Chodź, zobacz!
  • Walo: Spejson, jeszcze wigilii nie było, a ty już spizgany? Gdzie ty gwiazdkę widzisz?
  • Spejson: No tam.
  • Walo: Przecież to jest latarnia, do tego jeszcze nie świeci.
  • Spejson: No bo śnieg pada, chmury są, to jak mam coś zobaczyć?
    • Opis: na początku odcinka, przed wigilią.
    • Źródło: odcinek 100


  • Wojtas: A klima jest?
  • Handlarz: Lodówenia? No pewnie, że jest... niesprawna.
    • Opis: rozmowa z handlarzem podczas kupna samochodu.
    • Źródło: odcinek 43


  • Wojtas: Jazda na ręcznym jest jak jazda na rowerze - tego się nie zapomina, ale 3 miesiące to za długa przerwa.
  • Spejson: Trzy miesiące się nie trzepałeś?
  • Wojtas: Debil.
    • Opis: po tym, jak Wojtas odzyskał utracone prawo jazdy.
    • Źródło: odcinek 161


  • Pan Wiesio: No to jesteśmy w domu!
  • Spejson: Noo, nieźle zaopatrzony!
  • Pan Wiesio: No to piwka nie musisz już kupować, ale te krzyżyczki kup, żeby się nie pieklił. No leć, ja tu się poczęstuję troszeczkę i biorę się do roboty!
  • Spejson: Wypijesz klientowi wódkę z barku?
  • Pan Wiesio: A co? Przecież jakby chciał żeby nie wypić, to by nie zostawiał. (...)
    • Opis: Pan Wiesio i Spejson sprawdzają barek klienta przed remontem.
    • Źródło: odcinek 139


  • Wojtas: Na którym gramy?
  • Walo: Tamten w rogu będzie git.
  • Wojtas: Co?! Każdy automat z narysowaną gołą laseczką albo z furą, a ty wybierasz z facetem? No prośba! (...) Ech, no dobra. Mam nadzieję, że nikt znajomy tu nie przyjdzie, bo będzie lipa jak zobaczy na czym gramy.
    • Opis: po przyjściu do Mini Las Vegas
    • Źródło: odcinek 119


  • Wojtas: Kuuuurwaaaaa!
  • Walo: Wojtas dałnie, co ci odwaliło?!
  • Wojtas: No co?! Przecież się udało! Chyba!
  • Walo: Ale dlaczego zamiast kasy kazałeś Spejsonowi zabrać te jebane foki?! Gość w pudełku miał ze 4 stówy!
  • Wojtas: Nie wiem, spanikowałem!
    • Opis: po obrabowaniu strzelnicy.
    • Źródło: odcinek 84


  • Tirówka: Który korzysta?
  • Walo: Eeeee, no ja.
  • Tirówka: To koledzy muszą wysiąść, a my wieziemy do lasu.
  • Wojtas: Zaraz zaraz zaraz, jak pojedziemy, Szerszeniem?! To niby kto będzie kierował? Chyba nie Walu?
  • Walo: A co masz do mojego kierowania? Lepiej jeżdżę niż ty!
  • Wojtas: Taaaak? A kto wjechał Szerszeniem jak mu się dałem przejechać?!
  • Walo: No kto?!
  • Wojtas: No? Spejson!
    • Opis: kłótnia Wala i Wojtasa o jazdę Szerszeniem.
    • Źródło: odcinek 67


  • Wojtas: A może Spejson sprzeda nerkę? Podobno 30 koła można dostać, starczyłoby nam na imprezy do końca życia.
  • Spejson: Ty sam se sprzedaj, co?! Co ja będę bez nerki robił?
  • Wojtas: A co robisz z nerką?
  • Spejson: No nie wiem.
  • Wojtas: No właśnie, czyli jej nie używasz! Poza tym człowiek ma 3 albo 4 ręki... nerki, yyy dokładnie nie wiem ile, ale bez jednej może normalnie żyć.
  • Spejson: Sam se żyj bez ręki, Wojtas! Nic nie będę sprzedawał.
  • Wojtas: Nie to nie. No i przez Spejsona nie mamy co pić, ani co zajarać.
    • Opis: na początku odcinka.
    • Źródło: odcinek 58


  • Wojtas: To tera uważajcie. Wiem jak skołować kupę siana.
  • Walo: Mhm. To dlaczego jeszcze nie skołowałeś?
  • Wojtas: Bo nie mam w domu wiertarki.
    • Opis: Wojtas rozmawia z ziomeczkami na temat pieniędzy.
    • Źródło: odcinek 119


  • Walo: Wojtas lamusie, ludzie tu szczają, psy charkają, a ty to pijesz.
  • Spejson: Już bym się chyba wolał napić piwa bezalkoholowego niż takiej wody.
  • Walo: Nie no, chyba bez przesady, od takiej wody to co najwyżej sraczka może być, a od bezalkoholowego piwerka to można nawet umrzeć podobno.
  • Spejson: Pierdolisz!
  • Walo: Noo... znaczy nie!
    • Opis: po tym jak Wojtas zjadł kebaba z ostrym sosem i zaczął pić wodę z kałuży.
    • Źródło: odcinek 105


  • Spejson: A mi go szkoda. W końcu to nie jego wina, że jest rudy.
  • Walo: Jak nie jego, a czyja?
    • Opis: o Rudym.
    • Źródło: odcinek 38


  • Cieślak: Dżastin śpi?
  • Solaris: Nie kurwa, poszedł do Speluno. Pewnie, że śpi!
    • Źródło: odcinek 87


  • Żona: Janusz! Już jak rak wyglądasz! Chodź tu się posmaruj, bo się spieczesz jeszcze bardziej!
  • Mąż: Żeby później powiedzieli na zakładzie, że w dupie byłem, a nie w Egipcie, jak blady wrócę? W życiu! Prędzej zdechnę na tym słońcu.
    • Opis: Małżeństwo spędzające czas na plaży w Mielnie.
    • Źródło: odcinek 84


  • Spejson: Adrian "Spejson" Puchacki! Mistrz świata w waleniu gruchy!
  • Cieślak: Raczej w waleniu konia! (...)
  • Walo: W waleniu konia? Przecież to chyba to samo.
    • Opis: przed pojedynkiem na boxerze Cieślaka i Spejsona.
    • Źródło: odcinek 42


  • Czesław Walasik: Ja to tam Rysiek nie wiem.
  • Rysiek: No ale co, Czesiu?
  • Czesław Walasik: No tak ogólnie, mało wiem. (...) No ale nie wiem na przykład, po co oni te kubły na śmiecie podpisują, żeby segregować puszka do puszki, butelka do szkła, papier do tektury, jak my i tak przyjedziemy i wszystko razem wpierdolimy na pakę i pomieszamy.
  • Rysiek: No wiesz, my niby też powinniśmy to segregować.
  • Czesław Walasik: A komu by się chciało?
    • Opis: na początku odcinka, rozmowa śmieciarzy na temat pracy.
    • Źródło: odcinek 113


  • Walo: Trochę bez sensu się założyliśmy.
  • Wojtas: No jak bez sensu? O flaszkę, czy Cieślak się wbije do Dzikiego na imprezę, czy się nie wbije. Co tu jest bez sensu?
  • Walo: To, że w zakładzie są dwie osoby. Jedna mówi że tak, a druga mówi że nie. A tu nie dość, że jest nas trzech, to wszyscy powiedzieliśmy, że się nie wbije.
  • Wojtas: No i?
  • Walo: No ja pierdole, jak to ma być?! Dziki nie wpuści Cieślaka i kupujemy flaszkę? (...) A gdzie wygrany i przegrany?
  • Spejson: Nie ma. I to jest właśnie piękne.
    • Opis: o Cieślaku, który chciał wejść na prywatkę do Dzikiego.
    • Źródło: odcinek 87


  • Wojtas: No to jak to mówią, "wszystko co się szybko kończy jest dobre". Stówka poszła w jeden wieczór.
  • Spejson: Jesteś pewien?
  • Wojtas: Pewnie że jestem, poszła stówa jak w mordę strzelił, przecież wiem ile starej wyciągnąłem z portfelu.
  • Spejson: Ale nie chodziło mi że stówa, tylko że wszystko się coś tam kończy, że dobre...
  • Wojtas: Spejson, co ty świrujesz?
  • Spejson wyciąga butelkę wódki zza bluzy: Tada!
  • Wojtas: O kurwa, przecież już nie mieliśmy hajsu. Za co to kupiłeś?
  • Spejson: Za bluzę.
    • Opis: po wypiciu świeżo kupionych piw.
    • Źródło: odcinek 82


  • Spejson: Co napisał?
  • Wojtas: "Dobra nasza, wali konia".
  • Spejson: Walu Cieślakowi?!
  • Wojtas: Tiaaa...
    • Opis: podczas oczekiwania na Wala czekającego na materiał genetyczny Cieślaka.
    • Źródło: odcinek 69


  • Spejson: Teraz na balkon z nim. Ostrożnie, ostrożnie. Dobra, o. Teraz wystawimy go na zewnątrz, a jak przetrzeźwieje i się obudzi cztery piętra nad ziemią, to zesra się w nachy ze strachu.
  • Wojtas: To chyba trzeba go ubrać, jak się ma zesrać w gacie.
  • Spejson: A, no ta... Nie no dobra, to na trawnik! Jeszcze lepiej, może akurat ktoś będzie szedł na dole. (...)
    • Opis: po tym jak Walu stracił przytomność na imprezie po wypiciu butelki wódki.
    • Źródło: odcinek 66


  • Wojtas: Kurwa mać, to poimprezowaliśmy.
  • Spejson: Haha, haha! Wojtas! Wojtas! Wyjrzyj! Kurwa, ale jaja!
  • Wojtas: Wszystko gra?
  • Spejson: Jebany nawet się nie obudził!
    • Opis: po przypadkowym zrzuceniu Wala z balkonu.
    • Źródło: odcinek 66


  • Spejson: Królu Wojtasie, zadanie wykonane!
  • Wojtas: Doskonale. To teraz przynieście mi piwo.
  • Walo: Pojebało cię?!
  • Wojtas: Ekhm!
  • Walo: Ech... Królu! Czy cię pojebało do reszty?
    • Opis: po wygranym zakładzie przez Wojtasa.
    • Źródło: odcinek 105


  • Spejson: No i co, i co? widzisz coś?
  • Walo: No widzę. Chłop siedzi na wersalce, je słonecznika. W innym mieszkaniu stara gruba baba... o nie. Nie, Nie, NIE NIE ZDEJMUJ TEGO!... Ziomeczki, czy jest jakiś sposób, żeby coś odzobaczyć?
    • Opis: podczas szukania okazji do melanżu.
    • Źródło: odcinek 115


  • Wojtas: Elo.
  • Wojtas idzie do ziomeczków okrakiem
  • Spejson: Elo.
  • Walo: Elo, a co ty tak idziesz okrakiem, jakby ci się jaja do nogi przykleiły?
  • Wojtas: Gorzej. Wczoraj jak wracałem po melanżu, to spotkałem Solaris, a że też była wypita, to ani się obejrzałem i już było po wszystkim.
  • Walo: A co to ma wspólnego z przyklejonymi jajcami?
  • Wojtas: No z tego pośpiechu pukłem ją bez gumy, a dzisiaj mały piecze jak dupsko po kebsie. Nie wiem, chyba coś mi sprzedała.
  • Spejson: Noo, ja wiem jak to jest. Też tak kiedyś miałem po kebabie.
  • Wojtas: Co, pindol cię szczypał?
  • Spejson: Nie no, pierścień.
  • Walo: Noo, to opcja jest tylko taka, że musisz iść do lekarza. Inaczej... odpadnie ci mały.
  • Wojtas: Nie no, jaja se robisz?!
  • Walo: Jaja też.
    • Opis: rozmowa na temat świądu Wojtasa.
    • Źródło: odcinek 62


  • Walo: Spejson cioto, napij się piwa jak człowiek, a nie mleko.
  • Spejson: Nie mogę. Na cyklu jestem. Jakbym się teraz napił nawet małego łyczka, to cały trening idzie się jebać psu w dupę.
  • Walo: Wiesz kto pije mleko?
  • Spejson: No kto?
  • Walo: Krowa.
  • Spejson: No i?
  • Walo: A jakie krowa ma łapy?
  • Spejson: No jakie łapy no, czarne!... czy tam czarno-białe, zależy.
  • Walo: Co za dałn, grube czy cienkie?
  • Spejson: No cieniutkie. No ale krowy nie chodzą na siłkę... czy chodzą? Ja pierdole Walu, przestań bo już nie wiem czy mnie wkręcasz czy nie.
    • Opis: rozmowa Spejsona i Wala na temat picia mleka zamiast piwa.
    • Źródło: odcinek 78


  • Matka Spejsona: Jak to ma tyle trwać, to może by tak ksiądz przez szybę pobłogosławił?
  • Ksiądz: Niestety nie da rady.
  • Matka Spejsona: Dlaczego?
  • Ksiądz: Nie mam jak wziąć koperty.
    • Opis: rozmowa matki Spejsona z księdzem uwięzionym w windzie.
    • Źródło: odcinek 104


  • Spejson: No tato, no co ty!
  • Pan Wiesio: Nigdy więcej procentów na robocie... Widzisz jak to wygląda?!
  • Spejson: No kuchnia jak z wystawy! A fugi jakie równiutkie, na co kładłeś jak krzyżyczki dopiero przywiozłem?
  • Pan Wiesio: Na zapałki.
    • Opis: po wykonanym zleceniu u klienta.
    • Źródło: odcinek 139


  • Pan Wiesio: A powiedz mi młody, na co bierze sum?
  • Spejson: No na co? No na bułkę pewnie.
  • Pan Wiesio: Na bułkę! Słyszała pani?! Bułką drapieżnika chce skusić! A ty byś się na gówno połasił?
  • Spejson: No przecież bułka to nie jest gówno.
  • Pan Wiesio: Dla suma jest. Młody i głupi! Tylko żebyś przy Edku z taką głupotą nie wypalił, bo wstyd będzie.
  • Spejson: Wujek Edek to się pewnie urżnie w trupa w pół godziny jak zwykle i tyle będzie z tego jego łowienia.
  • Pan Wiesio: No i o to właśnie chodzi w tych całych rybkach!
    • Opis: rozmowa Pana Wiesia z synem o łowieniu sumów.
    • Źródło: odcinek 85


  • Rudy: No i wszystko się dobrze skończyło. Wyskoczyłem na przejściu pod koła Ziółkowi, a ten mnie pierdyknął. Ty wyrównałeś rachunki z Ziółkiem, a ja zadzwoniłem na policję, że pijany kolo potrącił mnie na pasach i zbiegł z miejsca wypadku. Plan wykonany perfekcyjnie!
  • Cieślak: Tylko trochę lipa, że tą nogę ci złamał.
  • Rudy: Co ty, warto było. Drugą bym poświęcił, gdybym mógł jeszcze tylko kogoś podkablować.
  • Cieślak: Heh! Zryty masz ten beret, Rudy.
  • Rudy: No co? Trzeba mieć jakieś hobby.
    • Opis: po aresztowaniu Ziółka.
    • Źródło: odcinek 72


  • Cieślak: Co jest kurwa raz dwa trzy, co?
  • Wojtas: Chujów sto, cztery pięć sześć!
  • Cieślak: A skąd masz taką furę, złodzieju?
  • Wojtas: A bo co? Dostałem od bezdomnego.
    • Opis: gdy Cieślak zauważa kupione BMW Wojtasa.
    • Źródło: odcinek 131


  • Walo: Ty, Rudy! Czekaj! Tak przy okazji za miesiąc jest amatorska gala MMA w Speluno, nie możemy złapać Cieślaka. Jak go spotkasz, to powiedz mu, żeby się zapisał, co?
  • Rudy: Ta jasne.
  • Spejson: Walu, coś ty najlepszego narobił?!
  • Walo: Zastanów się, Spejson. Poprosiłem Rudego, żeby coś zrobił. Co zrobi Rudy?
  • Spejson: "Poprosiłem Rudego, żeby coś zrobił. Co zrobi Rudy?"... Podpierdoli nas!
  • Walo: No debil. Powiem ci co zrobi. Zesra się.
  • Spejson: Zesra?
  • Walo: Zesra! Się, a nie zrobi tego o co go prosiłem. Będzie robił wszystko, żeby się tylko Cieślak nie dowiedział o zawodach. Teraz kapujesz?
  • Spejson: No nie...
    • Źródło: odcinek 64


  • Cieślak: Ziółek, kurwa raz dwa trzy! To ty mnie podpuściłeś. Za wywalenie kibla zawiesili mnie w prawach ucznia na dwa tygodnie i przez to nie zdążyłem się poprawić z poldona, matmy, biolci... eeee... no ze wszystkiego oprócz WF-u. Dlatego kiblowałem trzeci raz w czwartej klasie.
  • Ziółek: No i?
  • Cieślak: No i chuj. I tak bym nie zdał, hehe! Piwerko?
  • Częstuje Ziółka piwem, które ukradł ze sklepu
  • Ziółek: A daj.
    • Opis: gdy Cieślak spotyka po latach swojego szkolnego kolegę, Ziółka.
    • Źródło: odcinek 72


  • Wojtas: Dobra, to już chyba ostatni. Trzymaj.
  • daje Spejsonowi zniszczone plakaty.
  • Spejson: I co ja mam z tym zrobić?
  • Wojtas: Nie wiem kurwa, zeżryj, co mnie to obchodzi? Sam wymyśliłeś, żeby zrywać te plakaty, chociaż chuj wie po co, bo Cieślak i tak na pewno już dawno wie!
  • Walo: Wie czy nie wie, im mniej osób zobaczy plakaty, tym mniej osób zgłosi się na turniej. A im mniej osób zgłosi się na turniej, tym Spejson ma większe szanse, kapujesz?
  • Wojtas: Ahaaaa!
  • Spejson: Ale że co?
    • Opis: podczas zrywania plakatów MMA Grochów.
    • Źródło: odcinek 64


  • Spejson: Hehe! Wiedział, że ze mną nie pójdzie mu tak łatwo, to oddał po dobroci.
  • Walo: Coś za łatwo odpuścił... co jest w siatce?
  • Spejson zagląda do siatki
  • Spejson: Gówno.
  • Walo: Co?
  • Spejson: No niby dobrze, że ktoś sprząta po psie, ale powinien to wyrzucić do kosza.
    • Opis: podczas poszukiwania torby z pieniędzmi zatrzymanego dilera narkotykowego.
    • Źródło: odcinek 130


  • Wojtas: Ja tam biorę w cienkim, bo wtedy więcej mięcha ładują, a frajerem nie jestem. Baranina/kurczak, no i do tego, i patrzcie teraz, sosik Al-Kaida.
  • Walo: Wojtas, wkręcasz nas?
  • Wojtas: Zgadnij.
  • Spejson: Podobno kiedyś był jeden co się odważył zamówić z takim sosem. (...) No i kebs był tak ostry, że kolo nie wytrzymał i musiał popić. A potem, nie wiem czy to prawda, ale podobno zwariował.
  • Wojtas: To o ile zakład, że opierdolę mega ostrego?
  • Walo: Dobra to tak, jak przegrasz to zapuszczasz włosy i farbujesz się na rudo, a jak wygrasz, co jest niemożliwe, to chodzisz w koronie a my mówimy ci "królu".
  • Wojtas: Zgoda. (...)
    • Opis: podczas zamawiania kebabów przez ziomeczków.
    • Źródło: odcinek 105


  • Rosjanin: Wujku Stiopa, błagam! Nie!
  • Stiopa: Nie ma litości!
  • Rosjanin: Wujku Stiopa, obiecuję, poprawię się!
  • Stiopa: Poprawisz?! Artjom, trzymaj mnie! Przeleciałeś mi kobietę! Jak chcesz się poprawić? Przelecisz ją jeszcze raz?!
    • Opis: na początku odcinka, rosyjska mafia zabija jednego ze swoich członków.
    • Źródło: odcinek 85


  • Spejson: Och! Walu... Walu!
  • Walo: O kurwa, diabeł. Spejson, wal ducha jak konia!
  • Spejson: Nie mogę, założył mi nelsona!
    • Opis: podczas zwiedzania piwnicy nr 57.
    • Źródło: odcinek 77


  • Pan Wiesio: Kurna mać, co tu się odjaniepawliło? Chyba to trzeba gdzieś zgłosić, na policję, co?
  • Wujek Edek: Zwariowałeś?! Żeby się wydało, że łowię bez karty wędkarskiej?! Poza tym nie odpuszczę, dopóki nie wyciągnę z wody bydlaka... albo nie urżnę się w trupa.
    • Opis: po tym, jak sum olimpijczyk pożarł członka ruskiej mafii.
    • Źródło: odcinek 85


  • Pan Wiesio: A teraz do dzieła. Spokojnie młoda damo, znam się na tym. Dwa dni temu z odpływu kuchennego wyciągnąłem chomika, a rurka pod zlewem tylko fi40.
  • Spejson: Tato, nie chcę nic mówić, ale chomik zdechł.
  • Pan Wiesio: Zdechł bo go później niechcący nadepnąłem jak latał po podłodze. Sama operacja wyciągnięcia przebiegła pomyślnie... coś ciężko idzie, przyj młoda!
  • Solaris: No przecież przę!
  • Pan Wiesio: Mocniej!
  • Solaris prze
  • Pan Wiesio: MOCNIEJ!
  • Solaris: MOCNIEJ JUŻ NIE DAM RADY!
  • Pan Wiesio: No mocniej już nie da rady.
  • Walo: Da, da. Trzeba ją tylko zmotywować. Ty, Solaris! Cieślak mówił, że nie lubi jak mu robisz loda, bo później mu dzyndzel kebsem za bardzo jedzie.
  • Solaris: O ty kurrr...
  • Pan Wiesio: I jest dziewczynka!
    • Opis: rozmowa podczas porodu Solaris.
    • Źródło: odcinek 107


  • Walo: Ile ten Prokop może mieć wzrostu?
  • Wojtas: Nie wiem, kilka metrów pewnie...
    • Źródło: odcinek 90


  • Ksiądz: "Ja, Paweł"...
  • Solaris: Cieślak, ale ty masz durne imię!
  • Ksiądz: Proszę o spokój. "Ja, Paweł".
  • Cieślak: A nie może być "Ja, Cieślak"?
  • Ksiądz: Nie.
  • Cieślak: Ja, Paweł...
  • Solaris: Hihihihi...
  • Ksiądz: Ekhm...
  • Solaris: Nie no luz, już przestaję, nie?
    • Opis: Podczas ślubu Cieślaka i Solaris.
    • Źródło: odcinek 70


  • Walo: No ale po co wrócił z tej Anglii?
  • Wojtas: No wrócił! Podobno tyle hajsu zarobił na tych budowach, że już mu do końca życia starczy.
  • Walo: Ta, zarobił. Krzywe nogi jak srasz! Eeee, ten...
  • Spejson: Podobno prawie 12 koła.
  • Walo: Ta, koła...
  • Wojtas: ...funtów.
  • Walo: O kurwa.
  • Wojtas: Teraz Cieślak się z nim dogadał i razem ostro balują.
  • Walo: No jak? Przecież przez Ziółka Cieślak wyleciał z budy.
  • Wojtas: Widać hajs nie ma wrogów.
    • Opis: ziomeczki rozmawiają o Ziółku.
    • Źródło: odcinek 72


  • Spejson: Podobno jest taki jeden ziomek, chyba na Bemowie mieszka, czy gdzieś, co potrafi nie używając rąk ani nóg otworzyć pół litra dupą.
  • Wojtas: Nieee, jakbym się uparł to pewnie i ja bym otworzył.
  • Spejson: No ale on to potem jeszcze wypija.
  • Wojtas: Dupą?!
  • Spejson: A to już nie wiem.
    • Opis: na początku odcinka.
    • Źródło: odcinek 108


  • Spejson: Jest! Pierwsza gwiazdka, Walu! Walu, chodź zobacz!
  • Walo: Spejson, jeszcze wigilii nie było a ty już spizgany? Gdzie ty gwiazdkę widzisz?
  • Spejson: No tam.
  • Walo: Przecież to jest latarnia, do tego jeszcze nie świeci.
  • Spejson: No bo śnieg pada, chmury są, to jak mam coś zobaczyć?
    • Źródło: odcinek 100


  • Spejson: Walu, po co do mnie dzwonisz?
  • Walo: Zamknij się debilu.
    • Opis: podczas, gdy ziomeczki wchodzą do Sexplosion
    • Źródło: odcinek 91


  • Wojtas: No nie popisał się Mikołaj. Prezenty to chyba z jakiegoś remontu klientowi podwędził.
  • Spejson: No i zajebiście! Jak się wam nie podobają, to dajcie dam staremu, to jeszcze jakiemuś frajerowi co mu zlecił remoncik wciśnie.
  • Walo: Spejson, co ty bredzisz?! Przecież ten Mikołaj to był twój stary.
  • Spejson: Hahahahaha! Walu, weź idź zmień nachy, tak przysrałeś! Przecież mój stary nie ma takiej brody.
    • Opis: w trakcie wigilii ziomeczki rozmawiają o prezentach, jakie dał im Pan Wiesio przebrany za Mikołaja.
    • Źródło: odcinek 100