Anicet Kopliński

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Anicet Koplinski

Anicet Kopliński (1875–1941) – polski zakonnik, kaznodzieja, męczennik okresu II wojny światowej, nazywany jałmużnikiem Warszawy oraz błogosławiony Kościoła katolickiego.

O Anicecie Koplińskim[edytuj]

  • Gdy w lutym 1943 roku znalazłem się na Pawiaku, zostałem na kilka dni przydzielony do pracy w magazynie, w którym znajdowały się rzeczy więźniów. Moi współtowarzysze więźniowie pokazywali mi wówczas habit, który gestapowcy zdarli z o. Aniceta. Przechowywany był jak prawdziwa relikwia.
  • Niemal co kilkanaście kroków zatrzymującego się i rozmawiającego spotykałem często na ulicach, placach i w kościołach stolicy w czasie moich studiów uniwersyteckich. Posiadał wyjątkowy dar obcowania z ludźmi, chwytał za serce.
  • Przypominam go sobie dobrze, jego wygląd. Widziałem go jako chłopiec w Warszawie, w kościele kapucynów, w czasie wojny, w pewien pierwszy piątek (przed aresztowaniem) i z rąk jego przyjmowałem Komunię Świętą. (…) Wygląd o. Aniceta przeraził mnie. Szedł z ministrantem do bocznego ołtarza, nieduży, chudy, ogromnie skupiony – wprost ponury, z głową głęboko na czoło humerałem. Pierwszy raz widziałem kapucyna w takim ubiorze, nie raziło mnie, to wywoływało nastrój wielkiej powagi. W życiu był ponoć radosny.
  • Spotykały go rozmaite kpiny, wmuszanie alkoholu, żądanie popisu siły fizycznej. Znosił wszystko cierpliwie, powtarzając: „To dla moich ubogich.” Nie uniknął goryczy niewdzięczności, nawet od tych, dla których się poświęcał.
    • Autor: Alina Rościszewska, Ojciec Anicet, „Kierunki” nr 18, 1959.
    • Źródło: Św. Franciszek z Warszawy, fundacja-kapucynska.org
  • Wykształcił kilku księży, doktorów, inżynierów. Jeszcze teraz zgłaszają się z podziękowaniami ludzie wykształceni, świadcząc, że zawdzięczają wiele, jeśli nie wszystko, o. Anicetowi. Tak był znany i czczony, zarówno przez biednych, jak i zamożnych, że pewien wybitny człowiek powiedział, że gdyby umarł w normalnych warunkach, miałby najwspanialszy pogrzeb, jaki można sobie w Warszawie wyobrazić i pomnik wzniesiony wdzięcznością ubogich, którym dawał nie tylko pieniądze, ale co ważniejsze, prawdziwe, ludzkie serce.
    • Autor: Z. Jakimiak, Warszawski Brat Jałowiec, „Dziś i Jutro” nr 27, 1951.
    • Źródło: Św. Franciszek z Warszawy, fundacja-kapucynska.org
Commons-logo.svg