Włóczęga

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów

Włóczęga, człowiek wędrujący z miejsca na miejsce.

  • Przysiądą się stawiać i pytać nieśmiało
    Gdzie dobrze, gdzie lepiej, a gdzie pieniądz rośnie?
    I plączą się cienie pod niską powałą
    I coraz jest ciaśniej i duszniej, i głośniej,
    Bo oto włóczędzy z przeszłością swą mroczną
    Dla ludu się stają wyrocznią.
  • Trzech ich było, jak w niebie króle
    lecz ci osiedlowymi włóczęgami byli w ogóle.
    Z witek ścinanych w pobliżu torów miotły robili
    zaopatrywali litościwych lokatorów pobliskich bloków nimi.
    A gdy to słońce, co je wszyscy znamy
    powoli się kryło za bloków linią,
    to oni w sklepie kupowali tanie wino.
    Wiem, źe dzieciak jestem, nic nie wiem o życiu,
    tanie wino nie tylko było w ich użyciu.
  • Wreszcie się zwierzył jeden drugiemu szczerze
    że rano on ludziom spod drzwi butelki bierze.
    Drugi, już od pierwszego starszy sporo
    huknął gromko: "Ty ohydna zmoro
    to ordynarna kradzież nas nigdy nie godna,
    żeby cię pochłonęła stawu przestrzeń wodna.
    Osiedlowy włóczęga to nie jakiś cwel co kradnie.
    Ja znam sie na tym dokładnie,
    bo gdy byłem w chłopca wieku
    kradłem nie tylko butelki po mleku.
    A potem odsiedziałem wszystko już sumiennie
    I wiem, że kradzież jest brzydka niezmiennie".