Stanisław Barańczak

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów

Stanisław Barańczak

Stanisław Barańczak (ur. 1946), polski poeta, krytyk literacki, tłumacz poezji.

  • A tak niewiele brakowało: mogłem
    po prostu wraz z innymi podnieść rękę,
    po prostu wraz z innymi ją opuścić
    (A tak niewiele brakowało)
  • Choć książka, trzepiąc skrzydełkami
    obwoluty, zrywa się do panicznego lotu
    z przerażonym gdakaniem, gubiąc pierze słów,
    on
    zachowuje spokój
    (chciałoby się powiedzieć: nieporuszony, bądź co bądź zdjęcie
    wykonano przy użyciu statywu)
    • Źródło: fragm. Fotografii pisarza z tomu Ja wiem, że to niesłuszne
  • Jeśli Cię boli:
    – dobra wiadomość: żyjesz
    – zła wiadomość: ten ból czujesz wyłącznie Ty.
  • Jak to się stało, żeśmy się zaczęli
    w to bawić? W te igraszki słów? W te kalambury,
    przejęzyczenia, odwrócenia sensu,
    W tę lingwistyczną poezję?
    • Źródło: N.N. zaczyna zadawać sobie pytania
  • Mówić językiem, w którym słowo „bezpieczeństwo”
    budzi dreszcz grozy, słowo „prawda” jest
    tytułem gazety, słowo „wolność” i
    „demokracja” podlegają służbowo
    generałowi policji.
    • Źródło: N.N. zaczyna sobie zadawać pytania
  • O, mógłże sęp chlań wyjść furtką bździn
    • Źródło: Pegaz zdębiał, 1965
    • Opis: pangram, zdanie zawierające wszystkie litery języka polskiego, użyte tylko raz.
  • Okazuje się np. nagle, że jest bardzo wielu
    (znacznie więcej, niż nam się dotąd wydawało)
    ludzi, którzy, porwani zbiorowym
    entuzjazmem, potrafią napisać
    list do redakcji
    • Źródło: Zbiorowy entuzjazm
  • raz jeszcze: to mnie nie dotyczy, nie czuję się dotknięty,
    gdy musze szeptać swoją spowiedź poprzez kratki
    rubryk ankiety, z ulgą wpisuję dużymi
    literami NIE DOTYCZY, gdy mnie pytają o
    przeszłe, obecne i przyszłe poglądy,
    sam siebie rozgrzeszając, daję sobie słowo,
    że w nic się nie dam wplątać, że nie powiem słowa,
    więcej niż to koniecznie, bo ostatnie słowo
    i tak mają silniejsi, mnie to nie dotyczy
    • Źródło: To mnie nie dotyczy z tomu Ja wiem, że to niesłuszne
  • To on zatrzymuje się na krawędzi chodnika,
    Z przerażeniem i fascynacją obserwując rytmiczną,
    Solenną młóckę pałek
    (...) i to on uśmiecha się
    po chwili do stojącego obok przechodnia (ta chuliganeria
    raz trzeba z nimi zrobić porządek),
    to jego widać na zdjęciu w gazecie
    (...) gdy stoi pod lewą
    połówką transparentu PRECZ Z KNOWANIAM PISARZE
    DO
    to on KTO JEST PRZECIW NIE WIDZĘ wkłada szybko
    obie ręce do kieszeni, aby przewodniczący zebrania
    nie miał wątpliwości;
    to on przed odświętną trybuną dźwiga w górę
    uśmiech i dziecko z chorągiewką w rączce.
    • Źródło: N.N. Przyznaje się do wszystkiego z tomu Sztuczne oddychanie
  • To wszystko dookoła co cię szczelnie otacza nie czując Twego bólu, jest to tak zwany świat.(...)
  • Wszystko zaczęło się od pierwotnej reakcji emocjonalnej, od buntu przeciwko konformizmowi i dwójmyśleniu (...) To właśnie ten szary człowiek, który coraz częściej jest naszym bohaterem jest kimś przez kogo próbujemy dostrzec ograniczenia, jakim wszyscy podlegamy, ale równocześnie do niego kierujemy postulat samodzielnego myślenia, działania, nonkonformizmu.
    • Źródło: Demokratyzacja poezji – młodzi poeci wśród publiczności, Polityka nr 19, s.9
  • z nami nie zginiesz
    nie łudź się, nie zginiesz w tłumie
    (..) nie uda ci się ukryć
    (..) nie łudź się, że cię uratuje
    ironiczny uśmieszek wewnętrzny, albo powtarzane
    w myślach najprostsze zaklęcie naszej
    najprostszej religii KAZALIMIKAZALIMIKAZALI
    • Źródło: Z nami nie zginiesz z tomu Ja wiem, że to niesłuszne
  • Żyjemy w określonej epoce (odchrząknięcie) i z tego
    trzeba sobie, nieprawda, zdać z całą jasnością.
    Sprawę. Żyjemy w (bulgot
    z karafki) określonej, nieprawda,
    epoce, w epoce
    ciągłych wysiłków na rzecz, w
    epoce narastających i zaostrzających się i
    tak dalej (siorbnięcie), nieprawda, konfliktów.
    Żyjemy w określonej e (brzęk odstawianej
    szklanki) poce i ja bym tu podkreślił,
    nieprawda, że na tej podstawie zostaną
    określone perspektywy, wykreślane będą
    zdania, które nie podkreślają dostatecznie, oraz
    przekreślone zostaną, nieprawda, rachuby
    (odkaszlnięcie) tych, którzy. Kto ma pytania? Nie widzę.
    Skoro nie widzę, widzę, że będę wyrazicielem,
    wyrażając na zakończenie przeświadczenie, że
    żyjemy w określonej epoce, taka
    jest prawda, nieprawda,
    i innej prawdy nie ma.
    • Źródło: Określona epoka