Pół żartem, pół serio

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacja, szukaj
Marilyn Monroe, odtwórczyni roli Sugar Kowalczyk

Pół żartem, pół serio (ang. Some Like It Hot) – amerykańska komedia z 1959 roku, w reżyserii Billy Wildera. Autorami scenariusza są I.A.L. Diamond i Billy Wilder.

Wypowiedzi postaci[edytuj]

  • Nie usmażysz omletu, nie rozbijając jajek.
    • You can't make an omelette without breaking an egg. (ang.)
    • Postać: Joe
    • Zobacz też: omlet
  • Patrz jak ona się rusza. Jak galaretka na sprężynach. One chyba mają wbudowany motorek. To zupełnie inna płeć.
  • Look how she moves! It's like Jell-O on springs. Must have some sort of built-in motor or something. I tell you, it's a whole different sex! (ang.)
    • Opis: o Sugar.
    • Postać: Daphne (Jerry)
    • Zobacz też: płeć
  • Zawsze dostaję gorzki koniec lizaka.
    • I always get the fuzzy end of the lollipop. (ang.)
    • Postać: Sugar Kane Kowalczyk

Dialogi[edytuj]

Daphne (Jerry): Co ja zrobię z prezentem zaręczynowym?
Josephine (Joe): Z jakim prezentem?
Daphne (Jerry): Osgood dał mi bransoletkę.
Josephine (Joe): Prawdziwe diamenty.
Daphne (Jerry): No pewnie, mój narzeczony to nie dziad.
– Now, what am I gonna do about my engagement present?
– What engagement present?
– Osgood gave me a bracelet.
– Hey, these are real diamonds!
– Of course they're real! What do you think? My fiance is a bum? (ang.)

Josephine (Joe) (chwytając Daphne za kołnierz): Daphne?
Daphne (Jerry): Nie podobało mi się imię Geraldine.
– Daphne?
– Well, I never did like the name Geraldine. (ang.)

Sugar: Długo pan czekał?
Junior (Joe): Nie ważne ile się czeka, ważne na kogo.
– Been waiting long?
– It's not how long you wait, it's who you're waiting for! (ang.)

Daphne (Jerry): Jak bym wskoczył do wanny pełnej masła.
Josephine (Joe): Uważaj Daphne.
Daphne (Jerry): W dzieciństwie śniło mi się, że zamknięto mnie na noc w cukierni. Wszędzie było pełno pyszności, rolady i eklerki, biszkopty, torty.
Josephine (Joe): Posłuchaj głupku, żadnego masła, żadnych ciastek. Jesteśmy na diecie.
  • Opis: w pociągu, po zapoznaniu się z żeńską orkiestrą.

Daphne (Jerry): Jak one w tym chodzą? Jak utrzymują równowagę?
Josephine (Joe): Pewnie mają inaczej rozłożony ciężar.
Daphne (Jerry): Podwiewa mnie. One muszą być wiecznie przeziębione.
Josephine (Joe): Rusz się, bo nie zdążymy.
Daphne (Jerry): Czuję się nagi. Chyba wszyscy się na mnie gapią.
Josephine (Joe): Z tymi nogami? Zwariowałeś?
  • Opis: przebrani za kobiety.

Josephine (Joe): Jerry posłuchaj mnie, istnieją przepisy, zwyczaje. Tak się nie robi.
Daphne (Jerry): To może być moja ostatnia szansa na związek z milionerem.
Josephine (Joe): Jerry, posłuchasz mojej rady? Zapomnij o tym. Powtarzaj sobie: jestem chłopcem, jestem chłopcem.
Daphne (Jerry): Jestem chłopcem.
Josephine (Joe): Grzeczny chłopiec.
Daphne (Jerry): Jestem chłopcem. Jestem chłopcem. Wolałbym umrzeć. Jestem chłopcem. Chłopie, jestem chłopcem.
– Jerry listen to me there are laws, conventions. It's just not been done.
– Joe this may be my last chance to marry a millionaire.
– Jerry, Jerry, will you take my advice? Forget about the whole thing, will ya? Just keep telling yourself: you're a boy, you're a boy.
– I'm a boy.
– That's the boy.
– I'm a boy. I'm a boy. I wish I were dead. I'm a boy. Boy, oh boy, am I a boy. (ang.)

Daphne (Jerry): Jestem zaręczony.
Josephine (Joe): Gratuluję. Kto jest tą szczęściarą?
Daphne (Jerry): Ja.
– I'm engaged.
– Congratulations. Who's the lucky girl?
– I am! (ang.)

Daphne (Jerry): Nie możemy się pobrać.
Osgood: Dlaczego nie?
Daphne (Jerry): Cóż, w pierwszej kolejności, nie jestem naturalną blondynką.
Osgood: Nieważne.
Daphne (Jerry): Palę! Palę cały czas!
Osgood: Nie dbam o to.
Daphne (Jerry): Cóż, mam straszną przeszłość. Od trzech lat, żyję z saksofonistą.
Osgood: Wybaczam ci.
Daphne (Jerry): Nie mogę mieć dzieci.
Osgood: Możemy adoptować.
Daphne (Jerry): Ale nie rozumiesz, Osgood! (zdejmuje perukę) Ja jestem mężczyzną!
Osgood: Cóż, nikt nie jest doskonały!
– We can't get married at all.
– Why not?
– Well, in the first place, I'm not a natural blonde.
– Doesn't matter.
– I smoke! I smoke all the time!
– I don't care.
– Well, I have a terrible past. For three years now, I've been living with a saxophone player.
– I forgive you.
– I can never have children!
– We can adopt some.
– But you don't understand, Osgood! Uhhh, I'm a man!
– Well, nobody's perfect! (ang.)

Osgood: Osgood Fielding III
Daphne (Jerry): Kopciuszek II.
– I am Osgood Fielding the third.
– I'm Cinderella the second. (ang.)

Josephine (Joe): Pamiętaj: jesteś dziewczyną! Powtarzaj: jestem dziewczyną!
Daphne (Jerry): Jestem dziewczyną, jestem dziewczyną, jestem dziewczyną... wolałbym umrzeć... jestem dziewczyną...

Daphne (Jerry): Podoba mi się. Masz w sobie dynamit.
Osgood: Ty też jesteś jak petarda.

Daphne (Jerry): Słyszałeś, powiedziała do mnie skarbie! Tak powiedziała: skarbie! Skarbie. (Joe zabiera drabinkę do przedziału Jerry'ego). Co robisz?
Josephine (Joe): Chcę mieć pewność, że skarb pozostanie w skarbcu.

Joe: Szukasz saksofonu i kontrabasu.
Sig Poliakoff: Instrumenty się zgadzają, ale reszta nie.
Jerry: Co ci się w nas nie podoba?
Sig Poliakoff: Nie ta figura. Żegnam
Joe: Figura? Szukasz garbatych, co?
Sig Poliakoff: Nie o plecy mi chodzi.
Joe: Co to za orkiestra?
Sig Poliakoff: Szukam osób poniżej 25 lat.
Jerry: Nie wyglądamy na więcej.
Sig Poliakoff: Jasnowłosych.
Jerry: Możemy utlenić włosy.
Sig Poliakoff: I płci żeńskiej.
Jerry: Możemy...
Joe: Nie możemy.

Junior (Joe): To zajmie trochę czasu.
Sugar: Nie ważne ile coś zabierze, ważne kto cię bierze.
– I'm afraid it may take a little longer.
– It's not how long it takes, it's who's taking you. (ang.)
  • Opis: Joe ma problem ze sterowaniem motorówką.