Jim Carrey

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacja, szukaj
Jim Carrey

Jim Eugene Carrey (ur. 1962) – kanadyjski aktor i komik.

  • Myślę, że to, co się wydarzyło 11 września, pomogło nam zrozumieć, kim jesteśmy. Przypomniało nam, co jest w życiu naprawdę ważne, i odrobinę usunęło w cień nasze cyniczne nastawienie do świata. Zupełnie jakby zasłona spadła nam z oczu. Wielu z nas po tym tragicznym dniu zupełnie inaczej spojrzało na ludzi wokół siebie, bardziej przyjaźnie – bo tego nam właśnie brakowało na co dzień. Co do komedii to wydaje mi się, że teraz potrzebujemy ich bardziej niż kiedykolwiek. Ludzie chcą się śmiać i zawsze będą chcieli. Choć nie zawsze jest to odpowiedni rodzaj humoru. Mogę Cię zapewnić, że gdybyś poszła 12 września do klubu, w którym produkowałby się jakiś komik estradowy, na pewno usłyszałabyś dowcipy o tym, co się wydarzyło dzień wcześniej. Tego typu żarty są chore, ale szalonych ryzykantów nie brakuje.
  • Powiedziałem sobie, że zrobię wszystko, aby stracić dziewictwo przed szesnastymi urodzinami. To był mój najważniejszy cel w życiu. No i umówiłem się na randkę. Przyszedłem w poliestrowym garniturze, z wielkim bukietem kwiatów. A dziewczyna wita mnie w dżinsach! Przez całą noc czułem się jak idiota. Kto wie, może rzeczywiście jestem dziwakiem? (...) Wyszczerzyłem zęby i zniosłem to jakoś. Poszliśmy chyba na spacer (...) Zawsze na randkach przydarzały mi się dziwne rzeczy. Któregoś wieczoru dziewczyna zaprosiła mnie do siebie, no i po drodze strasznie zachciało mi się, hm, do łazienki. No, ale na dworze raczej trudno o łazienkę. Postanowiłem więc wejść pod most i tam zrobić co trzeba. No i w trakcie wszystkiego pojawił się jakiś facet. „Co ty tu robisz?” – zaczął pytać. Kiedy zorientował się, co jest grane, zaczął się ze mnie strasznie nabijać. Skląłem go wtedy naprawdę potwornie, używając najmocniejszych słów, jakie tylko znałem. No i dobrze, facet sobie poszedł, a ja ruszyłem w dalszą drogę. Gdy wreszcie dotarłem na miejsce, dziewczyna otwiera drzwi, patrzę – a za nią stoi ten gość z mostu. Okazało się, że to jej brat. Takie historie zdarzają mi się bez przerwy.

Zobacz też: