Hannibal (film)

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania

Hannibal – thriller produkcji brytyjsko-amerykańskiej z 2001 roku w reżyserii Ridleya Scotta. Scenariusz napisali David Mamet i Steven Zaillian.

Dr Hannibal Lecter[edytuj]

  • Clarice, czy pragniesz zranić tych, którzy zmusili cię do tego? Masz prawo tego pragnąć. To całkowicie au naturel... chcieć posmakować wroga. To wspaniałe uczucie.
    • Opis: głos Hannibala Lectera z taśmy nagraniowej.
  • Clarice? Witaj, mam złą wiadomość. Dostałaś mój liścik? Spodobał ci się krem? Zrobiony na zamówienie. Nie ma na świecie nic milszego niż pogawędka z tobą. Jednakże złapałaś mnie w złym momencie. Wybacz proszę. Do zobaczenia.
    • Opis: rozmowa z Starling przez telefon inspektora Pazzi.
  • Co wybierasz? Wnętrzności w środku, czy na wierzchu? Jak Judasz? Sam nie wiesz? Pozwól, że ja zadecyduję za ciebie.
  • Gdybyś mogła, odmówiłabyś mi prawa do życia. Do wolności. Odebrałabyś mi ją. Sądzisz, że przyjęli by cię z powrotem do FBI? Ludzie, których nienawidzisz równie mocno, jak oni ciebie? Myślisz, że dostałabyś medal? Oprawiony i powieszony na ścianie przypominałby ci o twojej odwadze i nieprzekupności. Potrzebujesz do tego jedynie lustra.
  • Moje życie? Cóż można powiedzieć? Ostatnio byłem w stanie hibernacji. Dość bierny. Ale wróciłem do domu i czuję się bardzo szczęśliwy i bardzo zdrowy.
    • Opis: podczas rozmowy telefonicznej z Clarice Starling na pytanie o dotychczasowe życie.
  • Może lubię na Ciebie patrzeć i wyobrażać sobie jak smakujesz?
    • Opis: głos Hannibala Lectera z taśmy nagraniowej.
  • Muszę się przyznać, że poważnie myślę... o zjedzeniu pańskiej żony.
    • Opis: do inspektora Pazzi.
  • To raczej element pewnego układu. Znowu bierzesz mój los w swoje ręce. Dlatego nie jestem pewien, czy powinienem dobrze ci życzyć, ale na pewno będziemy się dobrze bawić.
    • Opis: dopisek w liście Lectera do Clarice Starling.

Clarice Starling[edytuj]

  • Nie jesteś ciekaw, czemu konsumuje swoje ofiary? Aby okazać pogardę tym, którzy go irytują. Albo by wyświadczyć przysługę społeczeństwu. Jak w przypadku flecisty Raspaila, aby poprawić brzmienie Orkiestry Filharmonii w Baltimore. Ugościł dyrekcję potrawką z grasicy kiepskiego muzyka i kieliszkiem Montrachet–700 dolarów za butelkę. Na przystawkę podano zielone ostrygi, grasicę i sorbet. A potem czytasz w Kuchni smakosza: „Godne uwagi ciemne ragout o nieodgadnionym składzie.”
    • Opis: Clarice Starling do Paula Kendlera.

Paul Krendler[edytuj]

  • Zawsze uważałem, że to pedał. Całe to artystowskie zadęcie, muzyka kameralna i towarzyskie herbatki.
    • Opis: o Lecterze.

Dialogi[edytuj]

Naukowiec: A znaczek z Las Vegas... można sprawdzić, ale stawiam dolara, że przyszedł paczką zwrotną.
Starling: To ostatnie miejsce, w którym mógłby mieszkać. Byłby to gwałt zadany jego poczuciu dobrego smaku.
  • Opis: Podczas próby ustalenia adresu przesyłki.

Mason Verger: Cordell, zastrzel go!
Cordell: Mam tam zejść?
Mason Verger: Tak, weź pistolet i go zastrzel!
Cordell: Nie, ja tego nie zrobię.
Mason Verger: Sram na to do czego jesteś zdolny, a do czego nie! Zastrzel go!
Dr Hannibal Lecter: Cordell, zepchnij go! Zawsze możesz powiedzieć, że to ja!.
  • Opis: Lecterowi udaje się uciec, więc Mason Verger każe swojemu lekarzowi go zastrzelić. Ten jednak nie chce tego zrobić i ostatecznie, za radą Lectera, spycha Vergera na wózku do zagrody pełnej wygłodniałych świń.

Chłopiec: Co to jest?
Dr Hannibal Lecter: Kawior.
Chłopiec: A to?
Dr Hannibal Lecter: Figi.
Chłopiec: A to?
Dr Hannibal Lecter: To? Nie spodobałoby ci się.
Chłopiec: Smacznie wygląda.
Dr Hannibal Lecter: Jest smaczne.
Chłopiec: Mogę?
Dr Hannibal Lecter: Jesteś niezwykłym chłopcem.
Chłopiec: Nie mogłem zjeść tego, co dali.
Dr Hannibal Lecter: Bo to nie mieści się w definicji jedzenia. Dlatego zawsze mam własne. To na co masz ochotę? (Chłopczyk wskazuje na pudełeczko obok kawioru) Dobry wybór. Na pewno twoja matka, tak jak i moja, powtarzała ci: „zawsze próbuj nowych rzeczy”. Otwórz buzię.
  • Opis: Scena w samolocie, w której Dr Hannibal Lecter częstuje chłopczyka kawałkiem mózgu.

Mason Verger: Jak myślisz? Lecter chce ją przelecieć, zjeść, czy planuje coś jeszcze?
Dr Cordell Doemling: Prawdopodobnie wszystkie trzy opcje, choć trudno przewidzieć kolejność.
Mason Verger: Moim zdaniem, wbrew Barney'owi, który wspomina o romantyzmie w duchu „Pięknej i Bestii”, celem Lectera zawsze było upodlenie i zadawanie cierpień. Przychodzi jako mentor, jak w moim lub jej przypadku. Ale to udręka go podnieca. Aby go przyciągnąć, musi cierpieć. Staje się atrakcyjna poprzez swój ból. Sugerować krzywdę, jaką on może jej wyrządzić. Gdy lis słyszy pisk królika, szybko przybiega, ale nie po to, by pomóc.

Paul Kendler: Kto to jest Clarice?
Dr Hannibal Lecter: Jeśli nie nadążasz za konwersacją, to się nie włączaj.

Dr Hannibal Lecter: Nie martw się, mózg nie odczuwa bólu. Paul nawet nie zauważy braku kawałka płatu czołowego odpowiedzialnego za dobre maniery. A tutaj mamy worek, w którym umieszczony jest mózg. (Lecter kładzie kawałek mózgu na patelnię)
Paul Kendler: Wspaniale pachnie.
Dr Hannibal Lecter: O tak, chciałbyś spróbować? (Lecter na widelcu podaje kawałek mózgu)
Paul Kendler: Bardzo smaczne.

Paul Krendler: Odpuść nam nasze grzechy, nawet temu białemu śmieciowi Starling i spraw, by mi usługiwała. Amen.
Dr Hannibal Lecter: Muszę przyznać, że nawet apostoł Paweł nie zrobiłby tego lepiej. On też nienawidził kobiet.
  • Opis: Po złapaniu i przyprowadzeniu Lectera.

Paul Kendler: W Waszyngtonie pełno jest rumianych wiejskich cipek.
Dr Hannibal Lecter: Już to mówiłeś. Jesteś niewychowany. Nienawidzę grubiaństwa. Pij swój rosół, no już.
Paul Kendler: Nie jest zbyt smaczny.
Dr Hannibal Lecter: Przyznaję, że do twojego dodałem coś, co nie harmonizuje z kminkiem. Ale zapewniam, że następne danie będzie warte grzechu.

Mason Verger: Żałujesz, że nie rzuciłeś mnie psom na pożarcie?
Dr Hannibal Lecter: Nie, wolę ciebie takiego, jakim jesteś.